niedziela, 26 marca 2017

Pani Wiosna w ShinyBox

Pani Wiosna rozgościła się w najnowszym, marcowym pudełku ShinyBox. Szata graficzna wyjątkowo przyciąga oko, a w środku znajdziemy 7 produktów pełnowymiarowych oraz jedną miniaturkę.

sobota, 25 marca 2017

Herbal Care Kwiat Migdałowca - żel micelarny i peeling

Herbal Care to jedna z moich ulubionych linii z Farmony. Zazwyczaj z tej serii stosuję szampony i płyny do kąpieli, ale ostatnio wpadł w moje ręce żel micelarny z kwiatem migdałowca.

Płyny micelarne - zarówno te w płynie, jak i w formie żelowej, schodzą u mnie bardzo szybko. Stosuję je codziennie jako jeden z nieodłącznych produktów do pielęgnacji skóry twarzy. Mam kilka ulubieńców, ale chętnie testuję też różne nowości.

piątek, 24 marca 2017

Parka wiosenna z motywem botanicznym

Wiosna jest już za nami, więc w mojej szafie zagościło kilka nowości. Co prawda niewiele, gdyż z racji coraz większego brzuszka na razie nie poszaleję, ale myślę, że ta wiosenna kurtka z Bonprix to był bardzo dobry wybór.

Parka ma świetny krój, pasujący na wiele typów sylwetek, również i dla kobiet w ciąży. Ma regulowane paski, dzięki którym można zmieniać jej szerokość w pasie. Obecnie ograniczam zakupy ubraniowe, a jeśli już na coś się zdecyduję, to wybieram rzeczy takie uniwersalne, które będzie można założyć w moim obecnym stanie, jak później.
Dodatkowym atutem tej parki jest motyw botaniczny, który lubię od dawna, a ostatnio stał się dość popularny, więc można wybrać wiele ciekawych rzeczy w tym stylu. Jakość kurtki jest świetna, więc jak coś to polecam.

Z typowo ciążowych rzeczy na sobie mam tylko jeansy z elastycznym pasem, które kupiłam... w 2009 roku, kiedy byłam w pierwszej ciąży z synem. Potem służyły mi też, kiedy nosiłam pod sercem córkę, a teraz ponownie wyjęłam je z czeluści szafy. Spodnie kupiłam w Bebefield. Były dość drogie, coś koło 170 zł, ale jak widać był to zakup udany. Spodnie są nadal w dobrym stanie, jedynie może ich fason (dzwony), stracił trochę na aktualności, choć mnie to ogólnie nie przeszkadza, bo lubię takie rozszerzane nogawki. Jedyny minus to taki, że spodnie szybciej się brudzą, zwłaszcza przy obecnej pogodzie.

Pozdrawiam Was wiosennie.

czwartek, 23 marca 2017

Królestwo za mgłą. Zofia Posmysz

Uwielbiam czytać biografie - zarówno osób powszechnie znanych, jak i tych anonimowych, "szarych Kowalskich", których losy często są bardzo zaskakujące, mogące posłużyć wręcz za gotowy scenariusz filmowy.
Takich niezwykłych życiorysów nie brakuje wśród osób, które przeżyły czasy II Wojny Światowej. Szczególnie ciekawe wydają mi się historie kobiet, którym przyszło zmierzyć się z wojenną rzeczywistością. Zawsze podczas takiej lektury dziękuję opatrzności, że żyję w obecnych czasach. Co prawda niedoskonałych, gdzie też wiele jest zła wokół, ale czy można narzekać na swój los, gdy pomyśli się, co przeżywali ludzie znajdujący się w tamtych okrutnych czasach...   

Zofia Posmysz - więźniarka Auschwitz, Ravensbrück i Neustadt-Glewe. Trafiła do obozu trafiła mając niespełna dziewiętnaście lat. Przeżyła eksperymenty medyczne i marsz śmierci. Po wojnie była dziennikarką Polskiego Radia, autorką słuchowiska W Jezioranach.
Swoje obozowe doświadczenia zawarła w słynnej książce „Pasażerka”, którą przeszło pół wieku temu przeniósł na ekran Andrzej Munk.

Królestwo za mgłą to swoisty wywiad rzeka, którego Zofia Posmysz udzieliła Michałowi Wójcikowi.

Książka podzielona jest na 15 spotkań, ułożonych w kolejności chronologicznej. Pani Zofia wspomina tutaj swoją rodzinę, okres dorastania, ale przede wszystkim pobyt w obozie Auschwitz, który nazywa Królestwem za Mgłą...

piątek, 17 marca 2017

ZIAJA antyoksydacja, jagody Acai - do skóry wiotkiej i przesuszonej

W poprzednim poście pisałam o naszych ulubionych kosmetykach z Ziaji dla dzieci KLIK, a tym razem będzie o ciekawej serii - antyoksydacja jagody Acai, którą ostatnio bardzo polubiłam.
Seria ta przeznaczona jest do skóry suchej, przesuszonej, wiotkiej wręcz, wrażliwej i pozbawionej blasku, na której pojawiają się już zmarszczki oraz inne objawy związane z wiekiem.

Nie bez znaczenia dla mnie jest też zapach tych kosmetyków. Rześki, lekko owocowy, na pewno nie mdły i niezbyt mocny. Po prostu bardzo przyjemny.