Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 września 2019

Nauka i zabawa oraz Akademia Mądrego Dziecka – serie kartonowych książeczek dla najmłodszych

Mój Jaś w sierpniu obchodził 2 urodziny, a wśród prezentów znalazły się też i nowe książeczki. Są to kartonowe książki z Wydawnictwa Egmont z serii edukacyjnej "Nauka i zabawa", która stanowi znakomity punkt wyjścia do rozpoczęcia przygody z matematyką już na poziomie 2 latka, uczy też dzieci bazowych pojęć opisujących świat i ich przeciwieństw oraz rozpoznawać podstawowe kolory.

Jaś jest nimi zachwycony, przegląda je czasem nawet kilka razy dziennie. Każdego dnia uczy się czegoś nowego i często nas tym zaskakuje. Na chwilę obecną potrafi na przykład policzyć do 10 (po polsku i angielsku), rozpoznaje i nazywa poszczególne kolory, rozumie znaczenie przeciwieństw oraz mówi coraz dłuższymi i bardziej rozbudowanymi zdaniami. Zadaje też mnóstwo pytań.


Komiksy Janusza Christy z Wydawnictwa Egmont

Od dłuższego już czasu mój starszy syn czyta i zbiera komiksy. Przy okazji i ja sama je sobie podczytuję. Fajnie jest wrócić do dzieciństwa. Zresztą komiksy nie mają ograniczeń wiekowych i nawet te skierowane do dzieci czy młodzieży, mogą tak samo cieszyć i dorosłych.

Wydawnictwo Egmont ma w swojej ofercie naprawdę wiele ciekawych komiksów o różnej tematyce. Wydają komiksy młodych polskich autorów, jak i klasyki, które swoją premierę miały wiele lat temu.

sobota, 14 września 2019

Adwokat diabła. Andrew Neiderman. Recenzja książki

"Gdy przychodzi co do czego, Kevin, ludzie wybierają to, co dla nich najkorzystniejsze. Ideały, zasady, nieważne jak to nazwiemy, nie mają znaczenia w ostatecznych rozrachunku."


Ekranizację jakiej książki chcielibyście zobaczyć?

"Adwokat diabła" Andrew Neidermana to jedna z tych powieści, które mimo olbrzymiej popularności filmowej adaptacji z 1997 roku, dotychczas nie doczekały się wydania w Polsce.
Może to dziwić, zważywszy na to, iż film Taylora Hackforda pod tym samym tytułem, z niesamowitymi rolami Ala Pacino oraz Keanu Reevesa, na stałe wpisał się bowiem w kanon najlepszych prawniczych thrillerów wszech czasów. Widziałam go kilka razy i zdecydowanie jest to jeden z moich ulubionych filmów - jeśli jeszcze go nie widzieliście, to naprawdę polecam.


Anioł z Auschwitz. Eoin Dempsey

"Czuł do siebie odrazę za to, że żywi nadzieję w miejscu, w którym nie ma ona prawa istnieć. W obliczu otaczającej go zewsząd śmierci jego misja zdawała się tak mała, zupełnie pozbawiona znaczenia, jakby chciał rozłupać lodowiec szpikulcem do lodu."

Sięgacie czasem po literaturę wojenną, w tym obozową?
Ja tak, ale zawsze podczas czytania takich książek, często opisujących prawdziwe wydarzenia lub częściowo opartych na wspomnieniach osób, którym udało się przeżyć piekło na ziemi, towarzyszą mi silne emocje.  Dziękuję też opatrzności, że żyję tu i teraz. Często narzekamy na zwykłą codzienną, nie doceniając tego, jak wielkie mamy szczęście.

"Anioł z Auschwitz" to powieść z gatunku fikcji historycznej, niemniej mocno chwyta za serce i na długo pozostanie w pamięci.

środa, 11 września 2019

Planer utkany z marzeń. Gabriela Gargaś


Lubicie planować, tworzyć listy zadań do wykonania na poszczególne dni tygodnia czy zapisywać ważne i te mniej istotne, informacje?
Czy raczej działacie spontanicznie i trochę chaotycznie?

Ja od czasów nastoletnich zawsze miałam kalendarz lub planner, gdzie zapisywałam przeróżne informacje. Koniecznie w formie papierowej, nie lubię tych elektronicznych.
Nie zawsze wszystko idzie u mnie zgodnie z planem, szczególnie teraz, gdy mam 3 dzieci, ale bez tych moich zapisków pogubiłabym się zupełnie, albo o czymś zapomniała. ;)

Część dotyczy spraw domowych, zakupów, planuję też posiłki na poszczególne dni, choć akurat ta kwestia najczęściej ulega zmianie, a część jest związanych z moją działalnością w internecie, czyli na blogu i IG. Planuję sobie poszczególne posty, zapisuję ciekawe tematy, terminy, wymogi dotyczące współpracy, itp.

Dziś chciałam Wam pokazać mój nowy "Planer utkany z marzeń" Gabrieli Gargaś z Wydawnictwa Czwarta Strona.
Nie ma on dat ani podziału na konkretne miesiące, więc można zacząć z niego korzystać w dowolnym momencie. Jest pięknie wydany, ma dość dużo miejsca na zapiski, naklejki oraz zawiera ogromną dawkę świetnych tekstów motywacyjnych oraz pozytywnych, czasem trochę refleksyjnych, czasem nieco zabawnych myśli, które dodają dobrej energii na każdy dzień.

Zobaczcie jak „Planer utkany z marzeń” Gabrieli Gargaś wygląda w środku.
Jak Wam się podoba?

poniedziałek, 2 września 2019

Kiedyś się odnajdziemy. Gabriela Gargaś


"Jak często zapominamy o tym, co jest ważne. O tym, by komuś podziękować za to, co dla nas robi. Bierzemy, bo zostaliśmy przyzwyczajeni do tej wyciągniętej dłoni, która nam tyle ofiarowuje. A wystarczy po prostu podziękować. Tak po ludzku okazać wdzięczność."


Lubicie wrzesień?
To miesiąc w którym sporo się u nas dzieje - dzieci wracają do szkoły i przedszkola, jest dużo spraw do załatwienia i ogólnie trzeba się przestawić z wakacyjnego klimatu.
Mimo to nawet lubię wrzesień - nadal jest ciepło i słonecznie, na drzewach mnóstwo kolorowych liści, kwitną kwiaty, a i mgliste poranki mają swój urok. To też idealny miesiąc na robienie zdjęć. Słońce jest coraz niżej i przez większość dnia mamy subtelne światło, które nie jest tak mocne jak latem i dzięki temu zdjęcia świetnie wychodzą.

Można też poczytać wieczorem choćby najnowszą powieść Gabrieli Gargaś „Kiedyś się odnajdziemy” z niełatwą historią w tle. Jej początek bowiem sięga czasów drugiej wojny światowej, do wydarzeń, które rozegrały się na Wołyniu.

Wkręceni. Steve Cavanagh

"Zanim przeczytasz tę książkę, musisz wiedzieć trzy rzeczy:
Po pierwsze, szuka mnie policja, żeby oskarżyć o morderstwo.
Po drugie, nikt nie wie, kim jestem. Ani jak to zrobiłem.
Po trzecie, jeśli odkryjesz moją tożsamość, będziesz następną ofiarą."


Książka „Wkręceni” naprawdę nieźle wkręca, zaskakuje i bardzo wciąga.
Co tu się dzieje to głowa mała.
Nie chcę Wam za dużo zdradzać. Najlepiej to nic nie pisać, bo każdy zdradzony wcześniej szczegół może częściowo, ale jednak, odebrać przyjemność z odkrywania kolejnych stron.

Jedno jest pewne, ten porywający kryminał, intrygujący thriller i powieść szpiegowska w jednym sprawia, iż naprawdę oderwiecie się od codzienności, a przy okazji wkręcicie bez reszty w tę historię, tak, że nie będziecie chcieli przestać czytać, dopóki nie poznacie zakończenia.
Ten thriller wymaga też pewnego skupienia, gdyż akcja pędzi jak szalona, a autor co rusz szykuje dla nas kolejne niespodzianki. Zaskakujących zwrotów akcji tu nie brakuje.
Naprawdę polecam.

sobota, 24 sierpnia 2019

Klatka. Lilja Sigurdardóttir. Cykl: Reykjavik Noir. T. 3

„Lewo i prawo to już dawno wyczerpane pojęcia. Teraz wszystko się obraca wokół północy i południa.”



„Klatka” stanowi zakończenie islandzkiej trylogii Reykjavik Noir.
To moje kolejne podejście do islandzkich kryminałów. Przyznam, że nie do końca ten styl prowadzenia akcji ani specyficzny klimat mi odpowiada. Choć dużo się tu dzieje, wszystko spowite jest jakby mgłą. Jak dla mnie akcja jest za mało dynamiczna. Niektóre sceny najogólniej rzecz biorąc, nie trafiają w moje poczucie estetyki, a inne choć ciekawe, są za bardzo rozciągnięte.

Jednak niewątpliwym plusem jest ukazanie w książce aktualnych problemów z jakimi boryka się dzisiejsza Islandia. Przede wszystkim są to narastające nastroje antyemigracyjne, kontrowersje związane z funkcjonowaniem islandzkich hut aluminium, przekręty podatkowe, polityczne spory, rynek narkotykowy czy system więziennictwa.

Na tym tle, są przedstawione ciekawe historie poszczególnych bohaterów.
Reykjavik tylko z pozoru jest spokojnym miastem. Ludzi tam żyjących targają różne emocje i namiętności, choć też mam wrażanie, że są one bardzo skrywane. Część osób przybierają maski obojętności, spokoju, postępują według norm i nie ujawniają prawdziwych  myśli, ale w środku wszystko się gotuje. Aż strach pomyśleć, co może się stać, gdy w końcu skrywane uczucia wybuchną… A wcześniej, czy później musi to nastąpić. Chyba, że ktoś coś zauważy i zdąży zareagować.

piątek, 23 sierpnia 2019

Sekrety letniego ogrodu. Hannah Richell

"W takim domu jak ten łatwo pozostać niewidzialnym. Wystarczą ciche kroki, oczy wpatrzone w podłogę, wiedza o tym, że schody skrzypią, a klepki są luźne i mogą zdradzić moją obecność. A inni mieszkańcy są oczywiście tak bardzo zajęci własnymi sprawami, swoimi kłopotami i pragnieniami, że nie zauważają takich istot jak ja - dźwigających świadectwo dawnych zdarzeń.
Ale ja je widzę. (...) Widzę płomień zapalniczki w ciemnym pokoju i ślady szminki na szklance. Widzę zagłębienia w poduszce, plamy krwi na prześcieradłach... Widzę ukradkowe spojrzenia, drżące ręce, zaciśnięte pięści, mokre od łez chusteczki.
To wszystko, tajemnice ich życia, tam jest - wystarczy, że spojrzysz.
Bo taki dom jak ten ma oczy.
Ja jestem oczyma tego domu... i ciągle obserwuję."




"Sekrety letniego ogrodu" to pełna zagadek powieść, gdzie przeszłość splata się z teraźniejszością, a losy dwóch kobiet zależą od tajemnicy, którą stara posiadłość skrywała przez wiele lat.
Dwie historie, które dzieli sześćdziesiąt lat. 
Dwie kobiety, których losy są splecione na zawsze.


czwartek, 22 sierpnia 2019

Wakacyjne gazetki i książeczki dla dzieci z Wydawnictwa MSZ

Wakacje powoli się kończą, ale moja córka nie może się doczekać, kiedy pójdzie znów do przedszkola. Zajęcia zaczynają się 26 sierpnia i Julcia już odlicza kolejne dni. Uwielbia zabawę z innymi dziećmi, jak też różne zajęcia plastyczne, muzyczne oraz te związane z nauką czytania, pisania czy liczenia. Tymczasem jednak, w oczekiwaniu na pierwszy dzwonek, rozwiązuje zadania z książeczek i gazetek z Wydawnictwa MediaService. :) 

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Shuttergirl. C.D. Reiss. Recenzja

„Miasto wychowało mnie w swoich objęciach, doprowadziło do dorosłości, jakby ciągnęło mnie ku niej za włosy, kołysało mnie do snu melodią alarmów samochodowych i szumu autostrady. (…) Nauczyłam się kulić między ulicami, ukrywać, pojawiać w nieoczekiwanych miejscach, szeptem wyjawiać miastu swoje zamiary i stać nieruchomo na tyle długo, by usłyszeć jego podpowiedzi. (…) Słyszę w sobie głos miasta, który mówi mi, dokąd mam jechać. Powinna napadać na banki lub zostać taksówkarką. Powinnam być gliną lub ratowniczką. (…) Jednak Los Angeles nigdy nie miało wobec mnie takich planów. Jestem paparazzim.”


W miniony weekend przeczytałam "Shuttergirl" C.D. Reiss – bestsellerowej autorki „New York Timesa”, „USA Today” i Amazona, która dzięki swym emocjonalnym, pikantnym powieściom otrzymała przydomek „Bezwstydnego Szekspira”.
Nie spodziewałam się, że ta książka tak mnie wciągnie.
Akcja jest bardzo dynamiczna i ciekawa. Oj dużo się tu dzieje.

Powieść jest wielowymiarowa. Ukazuje świat celebrytów i tych, którzy na nich polują z aparatami, przedstawia też skomplikowane relacje rodzinne oraz problemy z jakimi zmagają się rodziny zastępcze. Autorka trafnie opisuje również reakcje między młodymi ludźmi, gdzie telefony, social media i określony wizerunek na publikowanych zdjęciach, mają duże znaczenie, a przy tym serwuje nam naprawdę intrygującą, niebanalną historię miłosną.

Monstrrrualna erudycja - popularnonaukowa seria dla dzieci i młodzieży.

Monstrrrualna erudycja to świetna seria książek przeznaczonych dla czytelników w wieku 8-14 lat, która wydawana jest od 1994 roku w Wielkiej Brytanii przez Scholastic Ltd, a Polsce przez Wydawnictwo Egmont.
Z humorem i w bardzo ciekawy sposób opisuje tematy przyrodnicze, geograficzne, medyczne czy społeczeństwo-kulturowe. Każda publikacja nafaszerowana jest najbardziej niezwykłymi, nieprawdopodobnymi, a nawet paskudnymi informacjami ze swojej dziedziny.

Książki z serii „Monstrrrualna erudycja” czyta się z zapartym tchem i z szeroko otwartymi oczami. Przy okazji zaczytywania się w soczystych ciekawostkach, czytelnik chłonie wiedzę o otaczającym świecie.

Publikacje te potrafią zachęcić do czytania i poszerzania swojej wiedzy, nawet tych, najbardziej opornych. Mimo, iż seria jest przeznaczona głównie dla starszych dzieci i szkolnej młodzież, to i dorośli mogą się z niej sporo dowiedzieć.

Autorem tej serii jest Nick Arnold, natomiast o warstwę ilustracyjną zadbał Tony De Saulles tworząc zabawne czarno-białe komiksy.

sobota, 10 sierpnia 2019

Miara człowieka. Marco Malvaldi. Recenzja

„(…) dobry malarz musi namalować dwie rzeczy: człowieka i obraz jego umysłu. Kiedy widzimy człowieka, nie widzimy nosa, ust ani sznura zębów. Widzimy intencje, pokojowe lub niecne, przedmiot, na jakim się koncentruje, bądź spokój, jaki odczuwa, myśląc o swoim dobrostanie. Widzimy to w działaniu, w ruchach, które wykonuje, widocznych bądź też nie. Tymczasem obraz się nie porusza, a mimo to muszę sprawić, by ten, kto na niego patrzył, dostrzegł te ruchy i zamiary.”


Akcja książki „Miara człowieka” rozgrywa się w roku 1493 w Mediolanie, czyli w czasach, w których żył Leonardo da Vinci. Artysta ten jest już dosyć znany i podziwiany, lecz nie wszyscy rozumieją jego sztukę oraz styl bycia. Leonardo jest przedstawiony jako intrygujący, ale i nieco tajemniczy człowiek o dużej wiedzy oraz szerokich horyzontach, ale żyjący trochę w swoim świecie.

Mieszka przy swojej pracowni z matką i ulubionym, choć krnąbrnym uczniem, nie jada mięsa i przechadza się w długim różowym płaszczu, pogrążony we własnych myślach. Ma też nieustanne problemy z egzekwowaniem zapłaty od zleceniodawców.

Przy sobie nosi też notatnik, w którym zapisuje swoje pomysły. Zapiski te zdają się być bardzo cenne i są ludzie, którym bardzo zależy na ich pozyskaniu. Król Francji wysyła do Mediolanu swoich delegatów w sprawie wojny z Argentyną, ale to nie będzie jedyna ich misja…

Zjazd absolwentów. Guillaume Musso - niezwykle intrygujący thriller, który wciąga bez reszty.

"Mylimy się od samego początku. Nie w szczegółach, w całej sprawie. Wszyscy przegapiliśmy coś istotnego i w rezultacie śledztwo zabrnęło w ślepy zaułek."


Prawda może mieć różne oblicza. Wiele zależy od punku widzenia danej osoby, momentu w jakim się znajduje oraz intencji jakie jej przyświecają.
Bywa, że to co jest brane za pewnik, jest jedynie iluzją, powtarzają plotką, która urosła do rangi faktu czy zasłoną, chroniącą kogoś bliskiego.
A gdy w końcu prawda wychodzi na jaw, wzbudza szok i niedowierzanie...

"Zjazd absolwentów" Guillaume Musso to niezwykle intrygujący thriller, który wciąga bez reszty.
Stare mury Liceum im.Antoine'a de Saint- Exupèry'ego kryją mroczną tajemnicę, która po 25 latach zmieni w koszmar życie głównych bohaterów. 

Przegląd wakacyjnych gazetek dla dzieci z Wydawnictwa Media Service Zawada

Zapraszam na przegląd wakacyjnych gazetek i książeczek z zadaniami dla dzieci z Wydawnictwa Media Service Zawada. Takie publikacje nie raz ratowały moje dzieci od nudy, która czasem je łapała w deszczowe dni lub też wyciszały, gdy za bardzo roznosiła je energia. ;) :)  

niedziela, 4 sierpnia 2019

Książeczki z bajkowymi bohaterami od Media Service Zawada

Z publikacjami od Media Service Zawada nie ma mowy o nudzie.  W ofercie znajdziemy zarówno książki z opowiadaniami opartymi na fabule poszczególnych odcinków znanych kreskówek, malowanki, układanko-kolorowanki oraz książeczki z zadaniami i łamigłówkami.

sobota, 3 sierpnia 2019

Nasz dom płonie. Bonnie Kistler


„Przypomniało jej się stare porzekadło: na łożu śmierci nikt nie żałuje, że nie spędził więcej czasu w pracy. Okazało się, że to prawda także w przypadku śmierci kogoś, kogo się kocha. Mogła poświęcić te wszystkie lata Chrissy, a nie karierze.”


„Nasz dom płonie” autorstwa Bonnie Kistler to poruszająca, wywołująca silne emocje, świetnie napisana książka o skomplikowanych relacjach, zaufaniu, stracie, przebaczeniu i sile rodzinnych więzi. Fabuła bardzo zaskakująca, ciekawa i wielowątkowa, a  klimat momentami jak z dreszczowca – mroczny i tajemniczy.

Drwal. Miłość, która narodziła się z natury. K.N. Haner

„Życie jest zbyt krótkie, by bać się zmian i podejmowania decyzji. Zawsze przecież można zmienić zdanie.”


"Drwal" to lekka, ale bardzo ciekawa książka, idealna na urlop czy wolny weekend. Mamy tu szybką akcję, dramatyczne wydarzenia, tajemnicę i intrygujący, gorący romans. Nie ma miejsca na nudę. Powieść czyta się błyskawicznie. Książka bardzo wciąga i kiedy się już ją zacznie, to chce się poznać całą tę historię do końca.
Nie jest to jakaś bardzo ambitna książka, ale w jej towarzystwie można naprawdę przyjemnie spędzić czas i się odstresować.

niedziela, 14 lipca 2019

Akceptuję, co czuję. Nowa seria o emocjach dzieci z Wydawnictwa Egmont

Człowiek, niezależnie od wieku, doświadcza różnych emocji. Jedne nas uskrzydlają, sprawiają, że czujemy się szczęśliwi, inne wpędzają w poczucie winy lub wywołują strach. Czasami trudno nam sobie z nimi poradzić. Nie umiemy wyrazić co czujemy, tłumimy emocje w sobie.

Wydawnictwo Egmont stworzyło wyjątkową serię "Akceptuję, co czuję" skierowaną do rodziców i ich pociech. Książki te pozwalają dzieciom w kreatywny i ciekawy sposób poznać, nazwać oraz zrozumieć emocje, których doświadczają na co dzień.

Seria jest skierowana do dzieci już od 5 roku życia.

Kolory pawich piór. Jojo Moyes

„Krótka pamięć i poczucie humoru – to był zdaniem jej babci klucz do udanego małżeństwa.”


"Kolory pawich piór" to ostatnia wydana w Polsce powieść Jojo Moyes. Jednak nie jest to nowa książka tej autorki. Od jej premiery na angielskim rynku minęło już prawie 15 lat.

To wielowątkowa powieść obyczajowa, w której autorka porusza wiele trudnych tematów. Problemy i sekrety rodzinne, przemoc domowa, rasizm, konflikt polityczny w Argentynie, poszukiwanie swojej drogi oraz tożsamości.