niedziela, 22 grudnia 2019

Tradycyjne zupy na Wigilię. Symbolika potraw.

Święta Bożego Narodzenia to niezwykły czas, który nieodmiennie kojarzy się z radością, rodzinnymi spotkaniami, choinką, kolędami, prezentami, zapachami smacznych potraw oraz suto zastawionym stołem.

Dawniej uważano, iż nieparzysta liczba jest szczęśliwa, dlatego właśnie taką ilość dań przygotowywano. W domach magnackich było to 11 a nawet 13 potraw, w szlacheckich 9, mieszczańskich 7, a w chłopskich 5.

Zwyczaj przyrządzania 12 dań wigilijnych ukształtował się prawdopodobnie na przełomie  XIX i XX wieku. Zgodnie z tradycją chrześcijańską, liczba ta symbolizuje 12 apostołów, a według wierzeń ludowych nawiązuje do wszystkich miesięcy w roku.
Skosztować należy wszystkich dań, aby kolejny rok był dostatni i szczęśliwy.
Kto zrezygnuje choć z jednej potrawy, pozbawi się w nadchodzącym roku jednej przyjemności.

Pod obrusem powinno znaleźć się też sianko, które nawiązuje do żłóbka i jest z jednej strony symbolem skromności, a z drugiej ma zapewnić dobrobyt  domownikom.
Natomiast dodatkowe nakrycie dla niespodziewanego gościa oznacza pamięć o tych, którzy zmarli lub żyją, ale nie mogą być z nami w tym dniu.

Tradycja nakazuje by do wieczerzy zasiąść dopiero po pojawieniu się na niebie pierwszej gwiazdki, co stanowi nawiązanie do gwiazdy betlejemskiej, zwiastującej narodziny Jezusa i prowadzącej do niego Trzech Mędrców ze Wschodu.
Wszyscy domownicy dzielą się też opłatkiem i składają sobie życzenia.


Według zwyczaju kolację wigilijną powinno rozpocząć się od zupy.

Nie w każdym jednak domu będzie to ta sama potrawa. Wszystko zależy od upodobań danej rodziny i tradycji.
Zazwyczaj na wigilijnym stole pojawia się kilka zup, a każda z nich może być przyrządzona w inny sposób.

Sam barszcz, który króluje w wielu domach i to właśnie od niego najczęściej rozpoczynamy wieczerzę, można podać na kilka różnych sposobów.

Mamy barszcz czerwony z uszkami, z suszonymi grzybami, ze śliwkami, z grzybowym mieszkiem albo gwiazdką z ugotowanych ziemniaków. Niektórzy podają go również z pasztecikiem. Jest gotowany na zakwasie lub z pomocą ekspresowego barszczu.

Każdy może wybrać wersję taką, jaka mu najbardziej odpowiada lub też co roku przygotowywać barszcz w innej odsłonie.
Przepisy na każdy rodzaj barszczu znajdziecie na stronie przepisy.pl.

Z burakami związane jest wierzenie, iż ten kto je spożywa w wigilię (i nie tylko) doczeka sędziwego wieku, a także zachowa urodę na długie lata.
Coś w tym chyba jest, ponieważ buraki dostarczają dużo potasu, cynku i żelaza, a także rzadkich metali, które zwiększają odporność organizmu.

Kolejną zupą, bez której wielu z nas nie wyobraża sobie wigilii, jest grzybowa.
Ma wspaniały aromat i niepowtarzalny smak, który zawdzięcza przede wszystkim suszonym grzybom.
Według dawnych wierzeń rosnące w lesie prawdziwki czy podgrzybki były wykradzione z innego świata, ułatwiały kontakt ze światem zmarłych, ale także symbolizowały siłę i zdrowie. Ich spożywanie miało zapewnić szczęście oraz dostatek.
Zupę grzybową najczęściej podajemy z łazankami, kaszą lub chlebem.

Trzecią bardzo popularną zupą na wigilijnym stole, jest grochowa.
Zazwyczaj przyrządzamy ją z białej fasoli (piękny Jaś).
Fasola jest symbolem płodności, urodzaju, oraz przyciąga pieniądze. Potrawy niej przyrządzone, miały wpływać na zgodę i miłość.
Zupę podawać można też w formie kremu z chrupiącym dodatkiem w postaci grzanek lub groszku ptysiowego.

Jest też wiele dań, które ściśle związane są z danym regionem Polski.
Na śląskich stołach spotykamy niezwykłą piernikową zupę, zwaną Moczką (zobaczoraz tradycyjną Siemieniotkę z nasion konopi. Na Pomorzu i Kaszubach często jada się zupy rybne, czasem podawane na słodko z bakaliami oraz śmietaną, a Kresowiacy w Wigilię delektują się słodką zupą z migdałów.

Jeśli szukacie przepisu na zupy i inne dania wigilijne, to warto zaglądnąć na stronę przepisy.pl.

A w Waszych domach jakie królują zupy?
Której nie może zabraknąć przy wigilijnym stole?

14 komentarzy:

  1. U mnie i atatnio 6 latek zaczął się interesować właśnie symboliką poszczególnych dań i ich ilością. Rozmawiali o tym na religi w przedszkolu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już zaraz wigilia mniam, nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam barszcz czerwony z uszkami mojej mamy. Czekam na niego cały rok bo tylko w wigilię smakuje mi najlepiej.


    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię czysty barszcz czerwony :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam grzybową mojej mamy. Jest przepyszna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam zupy, nie tylko na Wigilie, ale w tym roku ograniczam sie do jednej - oczywiscie Barszczu Czerwonego :D

    OdpowiedzUsuń
  7. O grochowej to nie wiedziałam :-)
    U nas będzie w tym roku grzybowa z własnych zbieranych grzybów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście święta bez barszczu czerwonego to nie święta:) smakuje najlepiej

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie jest barszcz ale taki już gotowy, grzybowa nie kojarzy mi się ze świętami bo u nas na stole często gości

    OdpowiedzUsuń
  10. o już nie mogę się doczekać jutrzejszej kolacji gdzie będą moje ulubione dania !

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam grzybową z kaszą i taką właśnie gotuję na święta, za barszczem nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. W Wigilię zawsze barszcz czerwony z uszkami

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie, kolację wigilijną tradycyjnie zaczyna się od ryby :) Natomiast jeśli chodzi o zupy, to obowiązkowo jest barszcz z uszkami, żurek z grzybami i grochówka ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak byłam mała zawsze królowała siemieniotka. Babcia robiła najlepszą :) no i obowiązkowo zupa grzybowa. Teraz robimy barszcz z uszkami.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)