poniedziałek, 28 września 2015

Zasłony, rolety czy żaluzje?

Okna stanowią jedną z najważniejszych części składowych każdego domu. Każde okno potrzebuje też odpowiedniej oprawy.
Co zatem wybrać zasłony, rolety czy żaluzje?

Kiedy przeprowadziliśmy się do własnego domu, zamontowaliśmy rolety. W kuchni zielone, a w salonie jasne, kremowe. Po pewnym jednak czasie zaczęło mi czegoś brakować. Choć rolety są praktyczne, samo okno wizualnie było dość surowe.
Wraz z pojawieniem się firanki i zasłon, wnętrze stało się jakby bardziej przytulne a dzieci zyskały nowe miejsce do zabawy. No bo przecież tak fajnie chować się za zasłoną i zakładać firankę na głowę, niczym welon.

W kuchni nadal są rolety, ale zastanawiam się, czy nie zawiesić takich krótkich firanek (zazdrostek). Może to trochę w babcinym stylu, ale mnie się podobają. Chyba się starzeję. ;p


Żaluzje raczej nie są w moim guście. Kojarzą mi się z pomieszczeniami biurowymi oraz filmami amerykańskimi z lat 80. Wówczas chyba była na nie największa moda.

Akceptuję jednak żaluzje drewniane np. w kuchni. Trzeba jednak pamiętać, że nawet odsłonięte zabierają wiele światła.


źródło stylowi.pl

Najczęściej stosowane są jednak poziome żaluzje aluminiowe lub wykonane z PCV. Swą popularność zawdzięczają chyba niskiej cenie, dużej skuteczności oraz bogatej kolorystyce. Cienkie i lekkie lamelki są nieprzezroczyste, a zaciągnięte prawie całkowicie zaciemniają dane pomieszczenie.


Rolety również są często montowane - zarówno w domach prywatnych, jak i w mieszkaniach w bloku. Świetnie kryją, dając domownikom poczucie intymności. Dobrze także sprawdzają się w czasie upałów, szczególnie kiedy dom lub budynek jest tak usytuowany, że słońce mocno świeci w okna. Zasłonięcie rolet znacząco obniży temperaturę w takim pomieszczeniu. W małych pokojach z niewielkimi oknami optycznie powiększają wnętrze.

źródło tapety-rolety.pl

Jeszcze kilkanaście lat temu we wszystkich oknach zgodnie mogliśmy zobaczyć wyłącznie białe, wzorzyste firanki oraz ciężkie kolorowe zasłony.

Obecnie ten trend nie jest już tak silny. Wiele osób zafascynowanych minimalizmem i stylem skandynawskim stawia na delikatne, proste, zwiewne firanki. Czasem bez zasłon, albo odwrotnie. Okno zdobią tylko zasłony zasuwane na noc. To raczej dobra opcja dla tych, którzy posiadają własny dom i mają piękny widok na łąkę, sad, a ci najbardziej szczęśliwi z odpowiednio zasobnym portfelem, dajmy na to, na morze. ;)

źródło homebook.pl

Lekkie i jasne zasłony, które zawieszamy na szerokim, ale jednocześnie subtelnym karniszu, poszerzają optycznie okno. Wieszając bardzo wysoko zasłony, optycznie spowodujemy, że pomieszczenie stanie się wyższe i bardziej przestronne.

Kolorowe, zasłony, w stylu angielskim nadal mają jednak mocną pozycję i wielu zwolenników.


źródło blog.dekoria

Osobiście podobają mi się zarówno minimalistyczne jasne zasłony, jak i te bardziej ozdobne z motywem kwiatów, jakie są u mnie obecnie w salonie.

A u Was co bardziej się sprawdza, co wybieracie? Zasłony, rolety czy żaluzje?

51 komentarzy:

  1. Aktualnie mam rolety, ale jak będę na swoim może wybiorę coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam firanki, choć myślę o założeniu rolet to raczej jako dodatek,który wykorzystywany był by własnie jako ochrona przed mocnym słońcem czy w księżycowe noce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem staromodna :) więc wybieram zasłony :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas obecnie rolety+firanki i jesteśmy zadowoleni

    OdpowiedzUsuń
  5. Również podobają mi się drewniane żaluzje ale zdecydujemy się raczej na rolety dzień-noc. Teraz mamy tradycyjne i o ile są skuteczne, to po kilku latach mam problem z utrzymaniem ich w czystości.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko chyba zależy od wnętrza i charakteru pokoju. Moim zdaniem dobrze dobrana dekoracja okna jest ważnym elementem wystroju pomieszczenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam zasłony, długo miałam roletę, przedtem żaluzję i jak w końcu zrobiłam remont postawiłam na zasłony i już ich nie zmienię na nic innego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. w zależności od konieczności ;) w łazience typowa żaluzja metalowa, w kuchni zazdroski +zasłony, ale te raczej spełniają funkcję ozdobną niż funkcjonalną. W pokojach rolety :) Nie wyobrażam sobie jednak u siebie okien bez firan :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam zazdrostkę w kuchni i roletę. W dzień mam o wiele więcej światła niż przy zwykłej zasłonie i jakoś też tak przytulniej i ładniej jest w kuchni

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jestem na kupnie właśnie rolet :) do tej pory miałam zasłony

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja lubie surowe okna ;) firany i zalonu sa siedliskiem kurzu ;) nie lubie .
    Sa jeszcze panele , które osobiście bardzo mi sie podobają . Żaluzje pionowe , które raczej już tylko w biurach i rolety rzymskie ;) takie połączenie rolety z firana ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam rolety i zasłony. Także zewnętrzne rolety :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja obecnie mam rolety, ale szczerze mówiąc nie wiem co bym wybrała, gdybym miała się teraz wyprowadzić :p myślę,że to kwestia przemyślenia jeszcze.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja z firan zrezygnowałam dwa lata temu i teraz mam tylko zasłony po bokach :) A w łazience szybę wykleiłam tzw. folią szronioną :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie głównie rolety:),w niektórych pomieszczeniach firany też mam.Problem w tym ,że podobają mi się obie wersje :)
    ____________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam firanek ani zasłon, mamy tylko rolety "noc-dzień" i dodatkowo przyciemnione szyby w całym mieszkaniu (w lecie jest cudownie chłodno)

    OdpowiedzUsuń
  17. Krótką firankę mam w kuchni, w pokoju gdzie śpimy i najczęściej przebywamy są rolety, a w drugim pokoiku także firanka. Zrezygnowałabym z firanek, ale akurat kuchnia i mniejszy pokój znajdują się od strony placu zabaw oraz miejsca, gdzie stoi drugi blok, więc czułabym się niekomfortowo. Za to niebawem zabieramy się za niewielki remont (w końcu zawita do nas nowy, malutki członek rodziny) i marzą mi się rolety dzień-noc, które automatycznie dostosowują się do aktualnej aury za oknem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam firanki i zasłony, a rolety - tylko zewnętrzne. W letnie upały były zbawieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas aktualnie nic ;D Młoda jest na etapie eliminowania alergenów .. Podoba mi się sielski (wiejski) wystrój w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam głównie firanki i zasłony. Na wykuszu rolety i makarony, a w kuchni drewniane żaluzje i zazdrostki, tak że misz-masz ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdecydowanie firanki/zasłonki zdobią okno. Mnie najbardziej podoba się opcja: rolety i do tego zwiewne firanki bez wzorów po bokach okna, częściowo je odsłaniające. A co do kuchni to uważam, że zazdroski są idealnym rozwiązaniem :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. U nas we wszystkich oknach są firanki a w większości zasłony:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja lubię babcine dodatki... Takie retro elementy. Żaluzje fajnie wyglądają, ale kupę przy nich roboty - gromadzą kurz.

    OdpowiedzUsuń
  24. Acha! Żołnierzyki, ołowiane na tej mojej półeczce stoją - kolekcja męża mego:))

    OdpowiedzUsuń
  25. od kilku dni mam rolety:) bardzo mi sie podobaja. Zero prania firan i zaslon, pomieszczenie wyglada na wieksze, mozliwosc calkowitego "zamkniecia" mieszkania przed oczami innych. Lubie taki minimalizm.

    OdpowiedzUsuń
  26. a ja mam plisy i bardzo sobie chwalę

    OdpowiedzUsuń
  27. Obecnie moje okna zdobią firany ale chcę się ich pozbyć na rzecz rolet noc- dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Twoje zasłony w róże bardzo mi się podobają!!! Chyba jednak wole taki ,,babciny" styl ;). W dużym pokoje mamy klasycznie - zasłony i firanki, ale w sypialniach już rolety!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. A w Szwajcarii kazdy ma tak samo :P

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam zasłony i rolety, w dawnych czasach w moim domu były żaluzje, straszne kurzołapy, bardzo niewygodne do czyszczenia :/ w pracy mam wertykale, których też nie lubię . Rolety górą. piękne wnętrza.

    OdpowiedzUsuń
  31. rolety rzymskie i zazdrostki i jest klimat, najgorsze dziadostwo to pionowe wertikale, fuj

    OdpowiedzUsuń
  32. Zasłony dodają takiego ciepła... za to rolety dobrze się spisują bo fajnie zasłaniają całe okno i pomagają przy upałach nie wpuszczając słońca ;) (dobre rolety mam przetestowane w oknach dachowych)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja uwielbiam firany i zasłony, wtedy dom ma taki przyjemny urok...

    OdpowiedzUsuń
  34. My mamy w domu wszystkie trzy opcje i każda z nich się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  35. Zasłony,zasłony i jeszcze raz zasłony. Te na zdjęciu są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  36. firanki i zasłony nadają domu ciepła i pomieszczenia stają sie bardzo przytulne. jestem zdecydowanie za zasłonami. ale moi rodzice ostatnio robiąc remont zamontowali drewniane żaluzje poziome i baaaardzo mi się to podoba.

    OdpowiedzUsuń
  37. Rolety to dla mnie dodatek do delikatnych zasłonek i firanek. Jednak wtedy jest o wiele przytulniej :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Super blog. Ślicznie. Blog warty polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  39. Super blog. Gratulacje. Blog warty polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajne te zdjęcia. Ja osobiście zasłon nie znoszę, ale firanki jak najbardziej tak. Wiele zależy od tego, jak widne jest mieszkanie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Drewniane żaluzje świetnie sprawdzają się przy wystroju rustykalnym. Natomiast łączenie ich z nowoczesnym designem już nie idzie w parze, lepiej wybrać chociażby rolety z dopasowanym akcentem kolorystycznym.

    OdpowiedzUsuń
  42. Zgadzam się z przedmówcą. Rolety drewniane są też dobrym wyborem przy wnętrzach utrzymanych w skandynawskim stylu.

    OdpowiedzUsuń
  43. Moim zdaniem automatyczna roleta jest świetna pod względem oszczędności czasu. Jednak czasami mi brakuje zmian. Bo tak zasłonki czy rolety klasyczne można zmienić. a automatycznej nikt nie zmienia co chwilę.

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetnie wyglądają te żaluzje aluminiowe z PCV trochę wyglądają jak z drewna. Bardzo mi się takie podobają :) Czekam na kolejne wpisy i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie