sobota, 7 marca 2015

Czy rosyjskie kosmetyki do włosów są warte zakupu?

Rosyjskie kosmetyki do włosów podbijają polską blogosferę. Dziś pokażę Wam dwa - balsam i maskę, które są jednymi z popularniejszych produktów marki Pervoe Reshenie. Kupić je można w wielu sklepach internetowych - triny.pl lub ukrainashop. Stacjonarnie, np. w Krakowie rosyjskie kosmetyki są dostępne w drogerii Jasmin na ul. Długiej 76.

Rosyjskie kosmetyki

Pervoe Reshenie, Bania Agafii, Balsam do włosów odżywczo - regeneracyjny

Balsam odżywczo - regeneracyjny oparty jest na organicznych olejach, bogatych w mikroelementy i witaminy, nadaje się idealnie do intensywnej regeneracji suchych i osłabionych włosów. Nawilża i przywraca włosom naturalną siłę, zdrowy blask i elastyczność.
Olej szarłatu ( amarantu) - zawiera skwalen (naturalna ochrona włosów) , sprzyja nasyceniu komórek tlenem,
Olej z nasion żurawiny - intensywnie nawilża włosy.
Organiczne oleje pierwiosnka i żeń-szenia - bogate w mikroelementy i kwasy organiczne, odżywiają skórę głowy.
Olej miodunki plamistej – zawiera flawonoidy, alantoinę i składniki mineralne, sprzyja wzrostowi włosów.
Olej z orzechów cedrowych - zapobiega łamliwości i wypadaniu włosów.
Olej lnu syberyjskiego – bogaty w witaminy E i A, kwasami tłuszczowe Omega-3, intensywnie odżywia i regeneruje uszkodzoną strukturę włosów.

Cena: ok. 5 zł za 100 ml

Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Behentrimonium Chloride, Cetrymonium Chloride, Hydroxyethylcellulose, Cetrimonium Bromide, Organic Amaranthus Caudatus Seed Oil (organiczny olej szarłatu (amarantusa), Organic Oxycoccus Palustris Seed Oil (organiczny olej z nasion żurawiny błotnej), Organic Primula Vulgaris Oil (organiczny olej pierwiosnka), Organic Panax Ginseng Oil (organiczny olej żeń-szenia), Organic Pulmonaria Officinalis Oil (organiczny olej miodunki plamistej), Organic Pinus Palustris Oil (organiczny olej cedrowy), Organic Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil (organiczny olej syberyjskiego lnu), Benzyl Alcohol, Sorbic Acid, Benzoic Acid, Citric Acid, Parfum.

Bania Agafii, Balsam do włosów odżywczo - regeneracyjny

Moja opinia:
Konsystencja typowa dla odżywek do włosów.
Zapach kosmetyczny, przyjemny.
Opakowanie, czyli 100 ml produktu u mnie wystarczy na 4 razy (ale nakładam sporo, nie ograniczam się). Niemniej wydajność raczej średnia. Ale za taką cenę - 5 zł., to może być.
Według producenta nanosimy balsam na wilgotne, umyte włosy, rozprowadzamy na całej długości, pozostawiamy na 2-3 minuty i zmywamy wodą. Tak zrobiłam, tylko trzymałam produkt na włosach trochę dłużej.

Efekt: bez szału. To znaczy spodziewałam się więcej po nim, ponieważ czytałam wiele bardzo pochlebnych recenzji. Jak dla mnie od taka zwykła odżywka. Miałam lepsze (np. Dove Oxygen czy Biovax, Garnier itd.). Moje włosy się po niej lekko puszą, nie są takie śliskie, czy wystarczająco dociążone.
Na plus świetnie się rozczesują. Są też lekko nawilżone.
Nie jest ten balsam zły, ale można znaleźć lepsze. Oczywiście to jest subiektywna opinia.

Bania Agafii, Balsam do włosów odżywczo - regeneracyjny


Pervoe Reshenie, Przepisy Babci Agafii, Maska do włosów drożdżowa na pobudzenie wzrostu.

Maska do włosów drożdżowa to wspaniały sposób na przyśpieszenie wzrostu włosów. Drożdże piwne to naturalne źródło białka, witamin i mikroelementów, które przenikają w strukturę włosa, wzmacniając je i przyspieszając wzrost. Olej z kiełków pszenicy posiada działanie regeneracyjne i przeciwdziałające wypadaniu. Sok z brzozy to znany ludowy środek na wzmocnienie cebulek włosowych. Dzięki zawartości olejów z zimnego tłoczenia maska ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się jedwabiste i pełne blasku.
Nie zawiera PEG i parabenów.

Maska zawiera ekstrakty z:
- Drożdże piwne (Yeast Extract) – poprawiają strukturę włosa, wzmacniają, przyśpieszają wzrost.
- Sok brzozowy (Betula Alba Juice) – wzmacnia cebulki włosowe, nadaje włosom blask, zapobiega wypadaniu.
- Oman wielki (Inula Helenium Extract) – działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie
- Mącznica lekarska ( Arctostaphylos Uva Ursi Extract) - znakomity naturalny antyseptyk
- Ostropest plamisty (Silybum Marianum Extract) - łagodzi stany zapalne i hamuje zmiany skórne.
oraz oleje z zimnego tłoczenia:
- Olej z kiełków pszenicy (Triticum Vulgare Germ Oil) - regeneruje wnętrze włosów, odtwarza naturalną osłonkę i wygładza ich powierzchnie. Chroni przed nadmierną utratą wody oraz promieniowaniem UV.
- Olej z nasion białej porzeczki (Ribes Aureum Seed Oil) – wykazuje działanie przeciwzapalne, intensywnie odżywia włosy.
- Olej z orzeszków cedrowych (Pinus Siberica Cone Oil) – ogranicza łojotok, zwalcza łupież, stymuluje krążenie podskórne i przeciwdziała wypadaniu włosów
- Olej z owoców dzikiej róży ( Rosa canina Fruit Oil) - odżywia, nawilża i uelastycznia włosy

Cena:  15-20zł / 300ml

Przepisy Babci Agafii, Maska do włosów drożdżowa na pobudzenie wzrostu.

Skład:
Aqua with infusions of: Yeast Extract (ekstrakt z drożdży piwnych), Betula Alba Juice (sok brzozowy); enriched by extracts: Inula Helenium Extract (oman wielki), Arctostaphylos Uva Ursi Extract (mącznica lekarska), Silybum Marianum Extract (ostropest plamisty), Cetrionium Chloride (antystatyk), Cetearyl Alcohol (emulgator), Ceteareth-20 (emulgator), Guar Gum, ; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil (olej z kiełków  pszenicy), Ribes Aureum Seed Oil (olej z nasion białej porzeczki), Pinus Siberica  Cone Oil (olej z orzeszków cedrowych), Rosa Canina Fruit Oil (olej z owoców dzikiej róży), Ascorbic Acid (antyoksydant), Panthenol (nawilżacz), Glucosamine, Citric Acid (zmiękczacz), Parfum, Benzoic Acid (konserwant), Sorbic Acid (konserwant).

Przepisy Babci Agafii, Maska do włosów drożdżowa na pobudzenie wzrostu.

Moja opinia:
Konsystencja lejąca, dość rzadka, lekko się lepi, trzeba uważać przy nakładaniu maski na włosy. Zapach słodki, cukrowy, delikatny.
Według producenta - pozostawiamy ją na włosach na 1-2 minuty i zmywamy. Ja trzymam produkt ok. 5-10 minut.
Efekt:
Porównując do wyżej opisywanego balsamu dużo lepszy.
Przede wszystkim bardziej nawilża włosy i mniej je puszy. Wygładza i dociąża, nie ma efektu oklapnięcia. Są miękkie, przyjemne w dotyku, lekkie, dobrze się rozczesują i łatwiej się układają.
Maska jest dosyć wydajna.
Czy pobudza ona wzrost? Trudno powiedzieć. Ja teraz mam sporo baby hair, które są wynikiem też i innych produktów.

Na ostatnim zdjęciu - moje włosy po zastosowaniu tej maski.

Podsumowując - warto wypróbować kosmetyki rosyjskie, nie są drogie, choć ich dostępność jest ograniczona. Nie spodziewajmy się jednak cudów po ich zastosowaniu. Wszystko zależy od włosów oraz danego produktu. Ja pewnie jeszcze się skuszę na jakiś rosyjski kosmetyk, choć na razie zostaję przy drożdżowej masce.

Przepisy Babci Agafii, Maska do włosów drożdżowa na pobudzenie wzrostu.

WARTO ZOBACZYĆ TEŻ:

47 komentarzy:

  1. Z tego Balsamu do włosów odżywczo - regeneracyjnego byłam bardzo zadowolona. Świetnie się sprawdzał na moich włosach, jednak wydajność pozostawia wiele do życzenia :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie i maske i balsam. Rosyjskie kosmetyki są moim zdaniem bardzo fajne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem też:) U mnie królują balsamy do włosów. Ostatnio na naturabazar.pl się zaopatrzyłam w cały zestaw:) zapas na całe lato:)

      Usuń
  3. Jeśli chodzi o kosmetyki Banii Agafii do włosów to polecam Ci staroałtajską maskę do włosów, na moich zadziałała świetnie, szczególnie jeśli chodzi o nawilżenie. Z innych kosmetyków tej firmy lubię również masła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam zamiar kupić jedynie maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze tych kosmetyków, więc trudno mi się wypowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię rosyjskie kosmetyki, ale ich nie ubóstwiam :D uważam że mają świetne składy i niskie ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A wiesz że w Wieliczce też są dostępne te kosmetyki ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No prosze. A gdzie? W Wieliczce jakoś rzadko kupuje kosmetyki, jedynie chodze do niedawno otwartego rossmanna ;)

      Usuń
    2. w zielarni sklepie medycznym na tej ulicy co weterynarze Pani mam grom kosmetyków rosyjskich sylweco bingospa i wiele innych perełek dodatkowo mozna kara płacić wiec jak dla mnie fajna sprawa ostatnio kupiłam tam szampon equlibry dodatkowo Pani się zna i umie doradzić

      Usuń
    3. Dzięki, zobaczę co tam jest ciekawego. :)

      Usuń
  8. Mam maskę drożdżową i maskę właśnie w takiej saszetce, jak Twój balsam i w zasadzie mnie nie oczarowały działaniem. Są w porządku, ale niektóre odżywki mają lepszy wpływ na moje włosy. Ciekawa jestem jak spisałyby się inne rosyjskie wspaniałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tę odżywkę i moje włosy bardzo zmiękcza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Do włosów stosowałam mydło miodowy i balsam brzozowy ale niezbyt:/

    OdpowiedzUsuń
  11. Będąc w Rosji te kosmetyki miałam na wyciągnięcie ręki;) Stosowałam różne produkty tej marki i też nie rozumiem szału na ich punkcie.. Co prawda cena jest bardzo atrakcyjna, ale mimo wszystko spodziewałabym się lepszych efektów..

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem totalnie passe bo w ogóle nie miałam pojęcia, ze takie kosmetyki podbijają polski rynek :-))) No, człowiek uczy się całe życie :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie polecam. Miałam maskę rosyjską do włosów. Beznadzieja.

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kiedyś szampon tej marki, ale chyba szału nie było, nie goniłam za nim by kupić :-p

    Pozdrawiam
    http://swiatwedlugmoichdzieci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. przymierzam się do tej drożdżowej, cena przystępna, więc jak się nie sprawi to nie będę żałowała, włosy masz cudne!

    OdpowiedzUsuń
  16. część tych kosmetyków jest naprawdę niezła.
    ale sporo rosyjskich i wschodnich produktów (masowo teraz obecnych we wszystkich zielarniach) to zwykłe buble - obserwuję kilka portali oferujących te preparaty i naprawdę, niczym się to nie różni od najtańszych linii naszych Ziai, Joann, czy innych Białych Jeleni.

    Seria z Agafią, cała Natura Siberica (jestem zachwycona ich szamponem!) - tym kosmetykom ufam, te znam i z czystym sumieniem polecam innym.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak mi kiedyś wpadną w łapki to wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeśli o mnie chodzi, to śmiało mogę powiedzieć, że kosmetyki z serii Receptury Babuszki Agafii uratowały moje włosy.
    Kiedy zaczęłam zapuszczać długie włosy ( z asymetrycznego jeżyka), po trzech - czterech miesiącach okazało się, że gubię kłaki wszędzie. Na poduszce, w odpływie wanny, wszędzie znajdowałam włosy. Załamka, zwłaszcza, że lata temu, studentką będąc, miałam piękne długie, gęste, ciężkie, proste włosy. Wiedziałam, że przez niedoczynność tarczycy mogą wypadać, ale żeby aż tak??? Zaczęłam stosować różne preparaty: maski drożdżowe własnoręcznie kręcone (zapach czułam jeszcze przez dobre kilka dni), wcierki Jantaru, olejek Khadi i inne takie... Owszem, zaczęły się pojawiać baby hair, ale te długie, na których mi przecież zależało, sypały się.... W końcu gdzies "na blogach" poczytałąm o rosyjskich kosmetykach. Strosuję je już prawie rok - szampony, odżywki - i włosy przestały wypadać. Może to nie są środki "wow", ale dla mnie to normalne, solidne kosmetyki do włosów, które działają. Moja mama się śmieje, że jest to powrót do szamponów pokrzywowych z czasów jej młodości....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że znalazłaś kosmetyki, które Ci pomogły. Szampon pokrzywowy stosowałam ale polskiej firmy, bardzo dobry i pewnie jeszcze kupię. Wiele osób teraz wraca do takich produktów, które kilkanaście lat były popularne, okazuje się, że naprawdę mają dobre działanie a w składzie mniej chemii.

      Usuń
  19. Szczerze Ci powiem, że trafiłaś akurat na dwa kosmetyki, których ja nie lubię, bo nie robiły nic z włosami ;) Rosyjskie kosmetyki są świetne, ale akurat nie te dwa :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, dlatego oceniłam, szczególnie ten balsam, jako przeciętny. Ale na pewno nie zraziłam się do rosyjskich kosmetyków i chętnie jeszcze wypróbuję coś innego.

      Usuń
  20. Trzeba próbować i szukać kosmetyków pod siebie ;-).

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwsze słyszę o rosyjskich kosmetykach, muszę się u nas rozejrzeć zatem:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Maskę drożdżową bardzo lubię zużyłam chyba ze 3 opakowania, za to z szamponami się nie polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam tę maskę drożdżową :) ! U mnie te produkty są na szczęście dostępne w aptece :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ladnie u Ciebie maska sie spisuje, u mnie robila totalny puch ;) Balsamu nie mialam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie balsam puszył, a maska w miarę dobrze działa. :)

      Usuń
  25. Nie znam, może wypróbuję...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie maska drożdżowa kompletnie się nie spisała, zresztą jak większość rosyjskich kosmetyków ;/

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze nie próbowałam ale chętnie się na nie skuszę przy kolejnych zakupach.

    OdpowiedzUsuń
  28. Z rosyjskich kosmetyków wpadł mi ostatnio przypadkowo w oko balsam dr BIO! I dobrze, ze wpadł, bo okazał sie strzałem w 10! Uwazam, ze bije na glowe niemal wszystkie kosmetyki Agafii jakie przetestowalam!

    OdpowiedzUsuń
  29. ja obecnie używam maski drożdżowej i jestem z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  30. dostałam teraz maseczkę i chyba już jutro z niej skorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja bardzo lubię zestaw "Aktywator wzrostu", dobrze się u mnie sprawdza, choć nie jest aż tak szałowy jak niektórzy uważają. Dużo fajniej sprawdził się u mnie zestaw Love2Mix z efektem laminowania.

    OdpowiedzUsuń
  32. Moje odżywki czekają na wyprobowanie ;)
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnio mam fazę na rosyjskie kosmetyki i kupiłam balsam do włosów na kwiatowym propolisie - bardzo fajny, lekki i w dużej butki 600 ml za ok.20 zł :-) Super jest też czarne mydło w paście do mycia ciała i włosów - ja stosuje je do włosów tak jak wyczytałam na jednym z blogów i nadaje im super lekkość i połysk :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. balsam bardzo przypadł mi do gustu, maski jeszcze nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie używałam jeszcze nic, może przy następnych zakupach, jak na razie muszę uszczuplić swój zasób kosmetyczny :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Widzę, że używacie kosmetyków rosyjskich. Ja jeszcze nie, ale mam taki zamiar. Szczególnie po tym, co przeczytałam w tym artykule http://www.goodies.pl/blog/bania-agafii-rosyjska-marka-naturalnych-kosmetykow/ o marce Bania Agafii. Ogólnie w internecie jest wiele przychylnych opinii i chyba z kosmetyków rosyjskich najbardziej podobają mi się właśnie te. Warto wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  37. Też ich od niedawna używam, głównie w produktach do włosów, bo mam dość zniszczone. U mnie sie sprawdziły właśnie produkty z serii bania agafii i planeta organica.
    Mogę polecić eko drogerię green dream, w której je zamawiam. Można u nich kupić tanie eko zestawy kosmetyków. Myślę, że coś takiego fajnie by było dostać na prezent.
    To link do ich strony greendream.sklep.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj tak, szkoda, że jeszcze nie wszędzie można dostać te kosmetyki stacjonarnie. Ale ja kupuję online w większej ilości i jest ok. :)
    Do maski drożdżowej używałam szamponu chlebowego, tego: https://naturabazar.pl/Agafii-Szampon-chlebny-dla-wszystkich-rodzajow-wlosow-350ml-p19959
    i duet sprawdził się idealnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. to dla mnie super rozwiązanie, używam tej do włosów farbowanych i dobrze się sprawdza. Wow, masz łądne włoski, podobne do moich zanim zniszczyłam je sobie rozjaśnianiem ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie