sobota, 22 lipca 2017

Sięgając chmur. Bonnie Leon. Recenzja

Kate Evans, główną bohaterkę powieści Sięgając Chmur Bonnie Leon, poznajemy w niezwykłym, trudnym i zwrotnym dla niej momencie. Właśnie zarwała zaręczyny i odwołała ślub z mężczyzną, z którym znała się od dzieciństwa. Chce też opuścić swój rodzinny dom w stanie Waszyngton, by spełnić marzenie związane z  pilotowaniem samolotu oraz odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Udaje się do pięknej, ale równocześnie bardzo niebezpiecznej i dzikiej Alaski.

Choć akcja książki rozgrywa się w latach 30 ubiegłego wieku, Kate nie jest osobą wpisującą się standardowy obraz kobiety w tamtych czasów. Odważna, przebojowa, pragnąca realizować własne cele, chcąca spełniać się zawodowo, obdarzoną do tego duchem pionierstwa. Można by powiedzieć, że to bardzo współczesna postać. Wielu kobietom żyjącym obecnie brak jest takiej odwagi i determinacji, jaką miała Kate.

„Musiała zrobić coś znaczącego, coś ważniejszego niż to, czego oczekiwano od wychowanej na farmie dziewczyny, a co sprowadzało się do wyjścia za mąż i urodzenia dzieci. I być kimś więcej niż dziewczyną, która bawi się w latanie.”


Jako samotna kobieta w męskim świecie przekonuje się, że stawianie czoła ludzkim oczekiwaniom jest niemal równie niebezpieczne, jak pilotowanie samolotu w szalejącej arktycznej burzy.
Kate chce jednak udowodnić sobie i innym, że potrafi stawić czoła wszelkim wyzwaniom. Czasem gubi ją zbyt duża ambicja, nie chce pokazać swoich słabości, zwłaszcza przed kolegami z pracy. Pragnie uchodzić za twardą kobietę, choć często w środku cała się trzęsie.
Czasem jednak trzeba odpuścić, przyjąć pomoc, odpocząć. Nie samą pracą też człowiek żyje. Miłość może przyjść niespodziewanie. Bez bliskiej osoby życie, choćby i pełne przygód, jest niepełne. To miłość sprawia, że wszystko nabiera głębszego sensu.

To idealna lektura na wakacje. Lekka, przyjemna, ale ciekawa. Akcja wciąga, wraz z Kate przeżywany jej przygody, ale również rozterki i różnego typu emocje. Na pewno nie można jej nie polubić. 

Sięgając chmur. Tom I z serii Niebo nad Alaską.
Bonnie Leon
Tłumaczenie: Beata Hrycak-Domke
Wydawnictwo: Dreams
Ilość stron: 448
Data wydania: czerwiec 2017

4 komentarze:

  1. chętnie przeczytam ale chyba jesienią

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie historie o niezależnych kobietach! ☺️
    www.rinroe.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam jeszcze, ale mam w planach :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)