Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lipca 2019

Akceptuję, co czuję. Nowa seria o emocjach dzieci z Wydawnictwa Egmont

Człowiek, niezależnie od wieku, doświadcza różnych emocji. Jedne nas uskrzydlają, sprawiają, że czujemy się szczęśliwi, inne wpędzają w poczucie winy lub wywołują strach. Czasami trudno nam sobie z nimi poradzić. Nie umiemy wyrazić co czujemy, tłumimy emocje w sobie.

Wydawnictwo Egmont stworzyło wyjątkową serię "Akceptuję, co czuję" skierowaną do rodziców i ich pociech. Książki te pozwalają dzieciom w kreatywny i ciekawy sposób poznać, nazwać oraz zrozumieć emocje, których doświadczają na co dzień.

Seria jest skierowana do dzieci już od 5 roku życia.

czwartek, 20 grudnia 2018

Ichigo ichie. Japońska sztuka przeżywania niezapomnianych chwil. Francesc Miralles, Hector Garcia

"Podobnie jak kobiety spodziewające się dziecka wszędzie wokół dostrzegają inne ciężarne, tak my, kiedy staniemy się już łowcami chwil, będziemy widzieć wyłącznie rzeczy wyjątkowe i niesamowite. To dzięki temu, że posiądziemy przywilej rozumienia, iż to, co przeżywamy w danej chwili, nigdy już się nie powtórzy."


Choć książka „Ichigo ichie” przedstawia japońską filozofię życia, to możemy z niej bardzo dużo zaczerpnąć w kontekście nadchodzących Świąt.

„Ichigo Ichie" to japońska sztuka przeżywania niezapomnianych chwil.

Myślę, że właśnie takie wspaniałe, niezapomniane chwile chcielibyśmy przeżywać w okresie Świąt (i nie tylko oczywiście).
W praktyce bywa jednak różnie. Napięta atmosfera, kłótnie, niedopowiedzenia, sztuczna uprzejmość, pozorna wesołość...
Wiele osób wcale ten okres nie cieszy lub też chciałoby przeżyć naprawdę radosne, spokojnie Święta, ale trudno im wczuć się w klimat czy uniknąć rodzinnych konfliktów.
Nie zawsze mamy wpływ na zachowanie, nastawienie innych osób, ale możemy mieć na swoje.
Warto zmiany zacząć właśnie od siebie.

niedziela, 29 lipca 2018

#mojepięknomojahistoria

Jak można stać się motylem? Musisz tak bardzo chcieć latać, że jesteś gotów porzucić bycie gąsienicą.
Trina Paulus


Zawsze byłam osobą bardzo nieśmiałą, trudno było mi nawiązać z kimś rozmowę, wydawało mi się, że nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Dodatkowo miałam kompleksy na punkcie wyglądu. Najgorzej było w czasach szkolnych. Stałam zawsze na uboczu. Dopiero na studiach powoli zaczęłam się otwierać, nabierać pewności siebie i robić małe kroczki do przodu, do celu jaki chciałam osiągnąć.

Obecnie ogromną siłę daje mi moja rodzina. Miłość potrafi wiele zmienić. Dla mojego męża i dzieci jestem najpiękniejsza i najwspanialsza. Dlaczego miałabym im nie wierzyć?

Im jestem starsza, tym bardziej pewniejsza siebie. Nie zwracam uwagi na drobne niedoskonałości. Po za tym nikt nie jest doskonały, każdy ma coś z czego nie jest zadowolony, ale życie jest zbyt krótkie, by zwracać uwagę na takie pierdoły. Trzeba cieszyć się chwilą, nie zazdrościć i nie oceniać innych.

Czasem pojawiają się słabsze momenty, jednak z nimi walczę i staram się odsuwać negatywne myśli.

Chciałabym by moje dzieci, szczególnie córka, bo jednak dziewczyny mają większe problemy z samoakceptacją, były pewne siebie, silne, odporne na przykre słowami innych osób oraz miały poczucie, że mogą wiele osiągnąć. Staram się budować ich wiarę w siebie. Mam nadzieję, że będę miały łatwiej w życiu.

piątek, 6 stycznia 2017

Pierwszy krok w Nowy Rok.

Bo najciężej jest ruszyć. Nie dojść, ale ruszyć. Dać ten pierwszy krok.
Bo ten pierwszy krok nie jest krokiem nóg, lecz serca.
To serce najpierw rusza, a dopiero nogi za nim zaczynają iść. A na to nie tylko trzeba siły, ale i przeznaczenia, żeby przemóc serce i powiedzieć, to ruszam.
Wiesław Myśliwski, Widnokrąg

piątek, 16 grudnia 2016

Nie czekaj na gwiazdkę z nieba, sięgnij po nią sam!

Chyba wszyscy mamy jakieś marzenia, pragnienia. Cele, które chcielibyśmy osiągnąć. Niestety często bywa tak, że zamiast planu i działania, wybieramy czekanie. Czekamy, aż nam spadnie gwiazdka z nieba. Nic nie robimy aby ją zdobyć, ale za to nasze myśli ciągle wokół niej krążą. Wyobrażamy sobie, jak fajnie by było już ją mieć.

A zatem, jak działać i tę gwiazdkę z nieba uczynić bardziej realną?
Jak zamienić nasze marzenia w cele, które będziemy mogli zrealizować?

Na początku warto konkretnie i szczegółowo opisać na kartce nasz cel oraz czego potrzebujemy aby go osiągnąć.
Kiedy mamy już przygotowaną taką listę niezbędników, które są potrzebne do osiągnięcia naszego celu, naszej wymarzonej gwiazdki, starajmy się realizować poszczególne punkty.
Nawet jeśli w danym momencie wydaje nam się, że niektóre z nich są na ten moment zbyt trudne lub wręcz nie do przeskoczenia.
Zaczynamy od tych najprostszych. A z każdym kolejnym zrealizowanym przez nas punktem, nasza pewność siebie oraz wiara we własne możliwości będzie rosła. I jeśli tylko się nie zatrzymamy, ale choćby minimalnie będziemy iść do przodu, to wcześniej czy później w nasze ręce wpadnie ta wymarzona gwiazdka z nieba. Nie znajdzie się tam przypadkiem. To będzie nasza zasługa, a jej blask będzie oświetlał nam kolejne drogi, które do tej pory wydawały nam się niedostępne.

sobota, 14 maja 2016

Jeśli chcesz latać jak orzeł, musisz czasem... wywinąć orła.

Podobno aż 80 procent z nas nigdy nie przyzna, że jest naprawdę szczęśliwym. Zawsze jest jakieś "ale", coś co uwiera, coś co można by udoskonalić.
Podobna ilość osób nie uważa się za ludzi sukcesu.

Jak to jest, że jednym jakoś wszystko się udaje. Mają dobrą pracę, mało chorują, są w szczęśliwym związku
Urodzili się pod szczęśliwą gwiazdą?
A może mają inne nastawienie i postrzegają inaczej zdarzenia, niż większość społeczeństwa?

wtorek, 3 maja 2016

Dlaczego tyjemy po ślubie?

Eksperci żywienia z Uniwersytetu w Północnej Karolinie, przeprowadzili badania, z których wynika, że gdy zdobywamy partnera, staramy się o niego – chudniemy, ale gdy już jesteśmy pewien czas w stabilnym związku lub po ślubie – tyjemy.

W sumie to nie  potrzeba do tego żadnych naukowych teorii czy badań, gdyż pewnie większość z nas zna ten problem z praktyki lub może zaobserwować w najbliższym otoczeniu.

Motyle w brzuchu, pierwszy etap zakochania się lub też moment starania się i zdobywania względów ukochanej osoby sprzyja chudnięciu. Emocje nas uskrzydlają. Zakochani żyją miłością. Nawet często nie myślimy o jedzeniu lub też nie jesteśmy w stanie zbyt dużo zjeść, ze względu na emocjonalny skręt w żołądku.


wtorek, 5 kwietnia 2016

Jak ubranie zmienia zachowanie i postrzeganie nas w oczach innych

Moda - dla jednych przyziemna, mało istotna sprawa, inni śledzą na bieżąco wszystkie trendy. Są też tacy, którzy zainteresowanie modą, przekuli w pracę i podchodzą do sprawy bardziej profesjonalnie.

Niezależnie jednak od tego, jaki mamy stosunek do ubrań czy najnowszych trendów, to nasz wizerunek i strój, jaki mamy na sobie w danym momencie, oddziałuje na innych.

Mówi się, że nie szata zdobi człowieka. Z drugiej strony często sugerujemy się jednak pierwszym wrażeniem.
Oceniamy kogoś na podstawie wyglądu i to jakie ubranie dana osoba miała na sobie, ma wbrew pozorom, duże znaczenie. Jesteśmy z natury wzrokowcami i wydaje mi się, że z roku na rok, coraz bardziej ulegamy właśnie temu pierwszemu wrażeniu, wyrabiając sobie szybko o kimś zdanie, które potem trudno niestety zmienić.

wtorek, 29 marca 2016

Jak postrzeganie własnej urody przez matkę, przekłada się na córkę

Ponad 51% kobiet, przyznaje że sposób postrzegania urody przez mamę przekłada się na córkę.
Jeśli mama nie czuje się dobrze w swoim ciele, komentuje swoje niedoskonałości, daje niejako wzorzec córkom, ucząc je postrzegania także siebie przez pryzmat słabych stron. Często więc córki niejako „dziedziczą” atuty i kompleksy po własnej matce.


wtorek, 15 marca 2016

Jak dobrze zacząć dzień?

Jeśli chcesz, aby Twoje marzenia się spełniły, pierwszą rzeczą, jaką musisz zrobić, to obudzić się. J.M. Powell.
Obudzić się w sensie fizycznym, ale i metaforycznym zarazem.

Jak dobrze zacząć dzień?

Przede wszystkim warto zacząć dzień bez pośpiechu, tak by znaleźć chwilkę tylko dla siebie. Napić się spokojnie kawy i przemyśleć kilka spraw lub po prostu wypić ją w ciszy, patrząc przez okno.
Nie robić w pośpiechu kanapek do szkoły lub pracy, nie szukać w szafie odpowiednich ubrań, nie sprawdzać tornistrów dzieci, czy aby wszystko spakowały.

niedziela, 6 marca 2016

Siła małych kwot, czyli Efekt latte

Amerykański doradca finansowy, David Bach, zaobserwował, iż codziennie wiele osób spaceruje z kubkiem kawy jednej ze znanych marek lub popija ją w drodze do pracy albo jadąc metrem.
Dlaczego? Kawa z rana dobra jest – wiadomo. Ale też dlatego, gdyż to modne, bo inny tak robią, to taka mała przyjemność.
Czy jest w tym coś złego? Ogólnie nie. Ale zależy jak na to spojrzymy. Przez taką jedną kawę kupowaną regularnie uciekają z naszego portfela z pozoru drobne sumy, które jednak po kilku-kilkudziesięciu latach zmieniają się w dość sporą kwotę.

David Bach postanowił opisać to zjawisko i stworzył termin Efekt latte (latte factor®)

U nas taki spacer z kawą ze Starbucksa czy innej kawiarni jest jeszcze chyba nie tak bardzo popularny, choć coraz bardziej widoczny. Niemniej Efekt latte można spokojnie przełożyć i na typowo Polskie warunki. Codziennie kupiona paczka papierosów, gazety, wysyłanie regularnie totolotka lub zakup drożdżówki zamiast samodzielnie przegotowanego śniadania do szkoły lub pracy.

Efekt latte

czwartek, 25 lutego 2016

Prawo Parkinsona, czyli jak zarządzać czasem na co dzień

Prawo Parkinsona opisał Cyril Northcote Parkinson. Jego teoria miała związek głównie z pracownikami oraz zadaniami, które mieli wykonać na swoim stanowisku pracy.
Prawo to jednak z powodzeniem, można również odnieść do naszego codziennego życia.

„Work expands as to fill the time available for its completion."

Prawo Parkinsona mówi, że "praca rozszerza się tak, aby wypełnić czas dostępny na jej ukończenie."

Można je jeszcze zinterpretować tak: „Czas marnowany jest w ilościach proporcjonalnych do całego czasu, jakim w ogóle dysponujemy.”

wtorek, 24 listopada 2015

Czy kolor ubrań ma znaczenie i jak wpływa na nasze samopoczucie?

Czy to w jakim kolorze mamy na sobie ubranie, może wpływać na nasze samopoczucie oraz sposób w jaki jesteśmy postrzegani przez innych?

Pablo Picasso powiedział kiedyś, że kolory podążają za emocjami. Psycholodzy twierdzą, iż kolor wpływa na nasz nastrój. Jedne mogą nas pobudzić, inne uspokoić lub sprawić, że będziemy się czuć w określony sposób (odpowiednie kolory mogą nawet pobudzać lub hamować apetyt).

Czasem instynktownie otaczamy się pewnymi kolorami, inne zaś odrzucamy.
Niemniej ogólna zasada jest taka, że barwy ciepłe działają pobudzająco, a zimne – wyciszają i relaksują.
Warto przyjrzeć się naszej garderobie, pod względem kolorystyki.


czwartek, 19 listopada 2015

Ubranie po domu

Czy to jakie ubrania zakładamy będąc w domu ma znaczenie?
Hmmm...
W domu stawiamy raczej na wygodę, ale wygoda nie oznacza niechlujstwa.
Często jest tak, że gdy nie możemy doprać jakiejś rzeczy lub starci ona swój kształt, odkładamy ją na półeczkę mówiąc - będzie pod domu.
I tak mamy oto poplamione, rozciągnięte podkoszulki plus zmechacone dresy. Jest nam wygodnie, ale czy tak naprawdę czujemy się w tych rzeczach dobrze?


Ubranie po domu

wtorek, 10 listopada 2015

Jak radzić sobie z brakiem słońca jesienią?

Późną jesienią, kiedy dni są najkrótsze, jest mgliście, deszczowo, a kolorowe liście poszarzały i opadły, najczęściej łapiemy dołujący nastrój. Jedną z przyczyn naszego nie najlepszego samopoczucia jest niewystarczająca ilość lub brak światła.
Niestety wielu z nas wychodzi z domu, kiedy jest jeszcze szaro i kończy pracę lub zajęcia na uczelni, gdy zaczyna robić się zmierzch. Trudno wyrwać dla siebie chwilę w ciągu dnia, by wystawić twarz ku słońcu, które przecież i tak może się nam złośliwie schować za chmury i mgły. W dni wolne, kiedy moglibyśmy nadrobić ten stracony „słoneczny czas”, często także siedzimy w zamkniętych pomieszczeniach, gdyż pogoda nie zachęca do spacerów…

wtorek, 27 października 2015

Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa

Żyć znaczy ryzykować, znaczy mieć odwagę; jeśli nie jest się odważnym, to nie żyje się prawdziwie.
Bernadette McDonald


Kto nie ryzykuje ten nie wygrywa (i nie cieszy się z wygranej). Łatwo powiedzieć, gorzej wykonać. A niestety często jest tak, że zdobycie czegoś naprawdę fajnego, na czym nam bardzo zależy, wiąże się z ryzykiem.

piątek, 9 października 2015

wtorek, 6 października 2015

Z tego NIE musisz się tłumaczyć

U cioci na imieninach, w pracy, na placu zabaw, wszędzie tam, gdzie spotykamy się znajomymi, rodziną, gdzie toczą się rozmowy, mogą paść też niewygodne, zbyt osobiste pytania. Pytania skierowane do nas.
Czy musimy się tłumaczyć? Jak odpowiedzieć na osobiste pytania?


Zdjęcie ze strony: http://www.polisolokaty.com/.

piątek, 25 września 2015

Jak wzmocnić poczucie własnej wartości u dzieci?

Znowu źle, jak zwykle.
Wszyscy to wiedzą, tylko Ty nie.
Popatrz jaka ta dziewczynka jest grzeczna, a Ty?
Wstydzę się za Ciebie.
Jesteś głupi.

Tego typu stwierdzenia, nawet jeśli dziecko/nastolatek się do tego nie przyzna, mocno wpływają na młodego człowieka i jego poczucie własnej wartości. Zwłaszcza, jeśli słyszy je od rodziców - osób mu najbliższych. A to przecież dom i jego mieszkańcy, powinny być ostoją, miejscem skąd czerpiemy pozytywną energię by ruszyć na podbój świata. Rodzina powinna się wspierać, szukać rozwiązania ewentualnych problemów, motywować oraz wzmacniać poczucie wartości. Nawet jeśli Krzysiek powie w szkole, że jestem beznadziejny, to co z tego. Nasz syn czy córką wiedzą, że tak nie jest. Zresztą dzieci o mocnym poczuciu własnej wartości są rzadko atakowane. I to właśnie one często rozdają karty w szkolnej rzeczywistości. Wygląd, czy status materialny nie ma tu aż takiego znaczenia. Silna osobowość może obronić się sama.


niedziela, 20 września 2015

Dlaczego ludzie się poddają?

Marzymy o własnej działalności, poprawie sytuacji materialnej, szczupłej sylwetce czy choćby założeniu przydomowego ogródka.

Dlaczego jednak tak często kończy się tylko na planach?

Nawet jeśli zaczniemy coś robić w kierunku zrealizowania naszych marzeń, to z biegiem czasu, kiedy nie osiągamy szybko zadowalających i widocznych efektów, tracimy motywację.