niedziela, 24 listopada 2019

Iluzjonista. Remigiusz Mróz

„Każdy dobry iluzjonista zdawał sobie sprawę, że publiczność uwielbia brać udział w przedstawieniu. Nie wszyscy bezpośrednio, wystarczyło, by jeden widz został wywołany na scenę, a każdy inny czuł, jakby się na niej znalazł. Element uczestnictwa publiki był warunkiem koniecznym dobrego przedstawienia – i ten człowiek z pewnością o tym wiedział.”


Częściej czytacie książki polskich czy zagranicznych autorów?
Ja chyba tak pół na pół. :)

"Iluzjonista" to najnowsza powieść Remigiusza Mroza i stanowi ona kontynuację "Behawiorysty".
Jak dla mnie  - rewelacja!

Jeśli czytaliście już jakąś powieść tego autora i nie do końca Wam przypadła do gustu, ze względu na bardzo szybkie tempo, nieco chaotyczną akcję czy aż nazbyt szalone zwroty akcji, to Iluzjonista może Was pozytywnie zaskoczyć.
Co prawda tu również akcja jest szybka, nie ma monotonii, ale powieść jest dopracowana i przemyślana. A przy tym niezwykle intrygująca i świetnie skonstruowana. Mamy też ciekawe wątki poboczne. Wciąga niesamowicie i przyprawia o dreszcz emocji.


Gerard Edling prowadził śledztwo, które w 1988 roku zakończyło się ujęciem i skazaniem sprawcy serii zagadkowych, makabrycznych zabójstw. Z racji ich tajemniczego charakteru, w kronikach kryminalnych morderca nazywany był Iluzjonistą – długo zwodził śledczych, a zabójstw dokonywał tak, by dowody wskazywały na inne osoby. Jego ofiar nie łączyło nic poza tym, że na ich skórze znajdował się wypalony znak zapytania.
„Zło kryło się w każdym, jedyna różnica między przestępną, a przykładnym obywatelem była tak, że pierwszy podjął działanie, a drugi nie.”
Ponad trzydzieści lat później na jednym z opolskich kąpielisk odnalezione zostaje ciało z podpisem Iluzjonisty, a sposób działania sprawcy łudząco przypomina czarną serię, która niegdyś wstrząsnęła miastem. Prowadzenie dochodzenia utrudnia fakt, że akta dawnej sprawy zaginęły, a osoby z nią związane albo milczą, albo znikają w niewyjaśnionych okolicznościach.
 „Z nią zawsze był w domu. W domu bez czterech ścian, ale za to z dwojgiem oczu.”
Jedynym, który może pomóc prokuraturze, jest wydalony ze służby Edling, skrywający własne tajemnice związane z dawnymi wydarzeniami…
Moim zdaniem bardzo udana kontynuacja „Behawiorysty”. Bardzo polecam. 





Iluzjonista. Remigiusz Mróz
Cykl: Gerard Edling (tom 2)
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 528
Data wydania: 30.10.2019

15 komentarzy:

  1. Nie lubię kryminałów, ale nie powiem, ciekawie się zapowiada tą książka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. koniecznie muszę kupić sobie zarówno Behawiorystę jak i Iluzjonistę

    OdpowiedzUsuń
  3. autor książki dość popularny, myślę że książka mogłaby mi się spodobać

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam kilka recenzji o książkach tego autora, ale jeszcze nie miałam okazji przeczytać, być może ta książka będzie pierwsza :)zapowiada się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę w końcu zapoznać się z Twórczością tego Pana, jego książki są bardzo popularne

    OdpowiedzUsuń
  6. Wlaśnie mam pierwszy tom Chyłki. To moja pierwsza książka autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobał mi sie Behawiorysta zatem chętnie sięgnę po Iluzjonistę także :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam kryminaly a Mroza mam na celowniku, obecnie zaczelam przygode z Bonda :D

    OdpowiedzUsuń
  9. słyszałam wiele pozytywnego o tym autorze, ale nigdy nie czytałam jego książek

    OdpowiedzUsuń
  10. Kryminały to nie moja bajka. Wiele lekka książkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak ludzie chwalą tego Mroza, że ja właśnie przez to że jest tak znany nie mam ochoty czytać jego książek.

    OdpowiedzUsuń
  12. Znany autor, ale jakoś tak nie ciągnie mnie do kryminałów ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zagraniczni zdecydowanie ;) Polscy niby też, ale zagranicznych jest więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pisarz ten zdobywa multum pozytywnych opinii co przekonuje mnie do niego i może sięgnę wkońcu po jakaś książkę

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)