niedziela, 6 października 2019

Niezbity dowód. Peter James

Kawa, książka i ciepły szal lub sweterek, czyli zestaw na jesienne wieczory. :) :) 

Jeśli lubicie dynamiczne thrillery z wątkiem spiskowym w stylu "Kodu Leonarda da Vinci", w których nie brakuje też kontrowersyjnych wypowiedzi i teorii, to sięgnijcie po książkę "Niezbity dowód."
Niesamowite zwroty akcji i nieprzewidywalna fabuła, a przy tym ciekawe, wielowymiarowe postacie.

Do znanego dziennikarza śledczego dzwoni starszy człowiek oznajmiając, że ma niezbity dowód na... istnienie Boga.

Szaleniec? Fanatyk religijny? A może doznał objawienia i mówi prawdę?

Ross Hunter choć sceptycznie podchodzi do tematu, wyczuwa w nim potencjał na świetny materiał dziennikarski, który może przynieść mu sławę. Postanawia zbadać sprawę, chociaż wie, że wielu – milionom! – ludzi bardzo by się nie podobało, gdyby słowa doktora Cooka się potwierdziły. Wie też, że mogą się znaleźć tacy, którzy nie cofną się przed niczym, by pokazać światu dowód... lub go zniszczyć.

Rozpoczyna się morderczy wyścig z czasem o odkrycie największej z tajemnic.


„Ludzie pragną kolorów, światła, śmiechu, piękna, kochają dramaturgię, pogoń za sensacją i cuda, lecz ponad wszystko potrzebują jednej rzeczy: pieniędzy. W gorącym kraju można być biednym i jeśli tylko ma się co jeść, można było wędrować boso, w łachmanach i przeżyć bez dachu nad głową, lecz w zimnym i wilgotnym klimacie, człowiek potrzebuje znacznie więcej. A wszystko to wymaga pieniędzy.”

W książce nie brakuje też kontrowersyjnych lub cynicznych, ale niestety często (choć jak dla mnie nie zawsze!) bardzo prawdziwych wypowiedzi, na temat religii, władzy, pieniędzy, kondycji społeczeństwa oraz ludzkich wyborów i skrywanych pragnień.
Oczywiście każdy z nas musi ocenić czy się z nimi zgadza.
Dla mnie czasem było tego za dużo, a styl wypowiedzi za bardzo jednostronny i niekiedy wręcz nieprzemyślany, przekombinowany.

„Religie monoteistyczne, które wyznawały jedynego Boga, zdobyły swoje znaczenie i wpływy dzięki surowemu systemowi kontroli. A pieniądze stanowiły ważną część tego systemu. Przez dwa tysiące lat Watykan gromadził swoje niezmierzone bogactwa, nie tylko sprawując kontrolę, ale tym jednym zdaniem rozniecając wśród ludzi zamożnych nieustanne poczucie winy.”

Wioski po przeczytaniu niektórych fragmentów są dość smutne. Cóż światem rządzi pieniądz, a jednostki, które faktycznie chcą czynić dobro giną w zalewie okrutnej rzeczywistości lub są wykorzystywane i manipulowane przez innych do określonych celów. Obłuda, fałsz i zakłamanie są na porządku dziennym.
Czy tak jest naprawdę?
A może jednak nie jest tak źle?
W końcu różnego rodzaju teorie spiskowe dobrze się sprzedają. Ludzie lubią szukać powodów swoich niepowodzeń w innych, a nie u siebie.
Niemniej warto pamiętać, że to jest fikcja literacka, a nie artykuł naukowy. ;)

Książka jest ciekawa, pomysłowa, wciągająca, akcja niezwykle dynamiczna, zaskakująca, ale też z drugiej strony niektóre stwierdzenia oraz przedstawiane teorie mocno dyskusyjne, kontrowersyjne i jak dla mnie nie do końca przemyślane.


Niezbity dowód
Peter James
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 608
Data wydania: 18 września 2019

12 komentarzy:

  1. Takie wciągające książki, o dynamicznej akcji, są idealne na jesienne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że zaciekawiła mnie ta książka. Myślę, że mogłaby mnie dość mocno wciągnąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takir wciągające książki. Nie raz potrafię nockę zarwać, aby tylko przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj to nie moja bajka. Jakoś nie przepadam za takim gatunkiem, ale mój mąż lubię takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka musi być bardzo ciekawa, chociaż to nie mój typ książek. Nie potrzebuję dowodów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. zaciekałaś mnie tą książka kto wiem może po nią sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kod Leonarda da Vinci uwielbiam, więc i to książka idealna dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo jestem ciekawa tej książki, wątek bardzo jak dla mnie ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam wszystkie książki Dana Browna więc jeśli ta jest w klimacie Kodu to wezmę ją w ciemno

    OdpowiedzUsuń
  10. Książek o religijnej tematyce nigdy nie czytałam, a ta ma w sobie coś niezwykłego, coś co intryguje i ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię teorie, jeżeli są one na podstawie prawdziwych wydarzeń ;) Plus bardziej to dla mojej mamy niż dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)