"Gdy
przychodzi co do czego, Kevin, ludzie wybierają to, co dla nich
najkorzystniejsze. Ideały, zasady, nieważne jak to nazwiemy, nie mają znaczenia
w ostatecznych rozrachunku."
Ekranizację jakiej książki chcielibyście zobaczyć?
"Adwokat
diabła" Andrew Neidermana to jedna z tych powieści, które mimo olbrzymiej
popularności filmowej adaptacji z 1997 roku, dotychczas nie doczekały się
wydania w Polsce.
Może to dziwić, zważywszy na to, iż film Taylora Hackforda
pod tym samym tytułem, z niesamowitymi rolami Ala Pacino oraz Keanu Reevesa, na
stałe wpisał się bowiem w kanon najlepszych prawniczych thrillerów wszech czasów. Widziałam
go kilka razy i zdecydowanie jest to jeden z moich ulubionych filmów - jeśli
jeszcze go nie widzieliście, to naprawdę polecam.
Natomiast
literacki pierwowzór, wydany w 1990 roku, bynajmniej nie ma się czego wstydzić
i absolutnie nie przyćmiła go ekranizacja, mało tego - książka wydaje się być
zdecydowanie precyzyjniej skonstruowana, bohaterowie ciekawsi, poszczególne
sceny zyskały w niej wymiar jeszcze bardziej alegoryczny. Narracja - szybka,
pełna napięcia, pozbawiona jednak literackich fajerwerków, zbędnych opisów
służy autorowi w jednym celu - ma przekazać czytelnikowi sedno sprawy,
opowiedzieć mu uniwersalną historię o dobrze i złu, o winie i karze, a w
końcu - o odkupieniu...
Książkę
czyta się szybko, jest bardzo wciągająca, akcja trzyma w napięciu i nawet jeśli
znamy już fabułę, absolutnie o nudzie nie ma mowy, zresztą końcówka jest inna
niż w filmie i pozytywnie zaskakuje.
Dzięki Wydawnictwu Vasper możemy w końcu przeczytać tę pozycję po polsku.
Na uwagę
zasługuje też fakt, iż książka została świetnie wydana - jest w twardej oprawie
i zawiera intrygujące, niepokojące rysunki, które idealnie ilustrują treść
powieści.
Adwokat
diabła
Andrew
Neiderman
Wydawnictwo:
Vesper
Ilość
stron: 336
Data
wydania: 17.07.2019

Kupię siostrze na urodziny, abym też mogła przeczytać :)
OdpowiedzUsuńNie kojarzę tego tytułu, ale uwielbiam książki w twardych oprawach z tym ich zapachem papieru.
OdpowiedzUsuńMyślę, że by mi się spodobała, lubię tego typu książki, a filmu nie widziałam i w sumie lepiej :)
OdpowiedzUsuńznam ten film, jest mocny, książka zazwyczaj jeszcze bardziej wpływa na nasze emocje
OdpowiedzUsuńBardzo jestem ciekaw tej książki. To nie do końca to, co lubię, ale jestem pewna, że ta powieść bardzo by mnie zaciekawiła. Sam wygląd książki sprawia, że jestem jeszcze bardziej ciekaw tej pozycji.
OdpowiedzUsuńChętnie bym ją przeczytała, bo film znam doskonale i bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuń