czwartek, 13 czerwca 2019

Gambit. Maciej Siembieda


„Żeby wygrać, trzeba kogoś poświęcić. Kiedyś pojmiesz sens tego manewru. Nazywa się gambit.”



"Gambit" to kolejny genialny thriller historyczny autorstwa Macieja Siembiedy.

Akcja powieści rozpoczyna się na krótko przed wybuchem drugiej wojny światowej, a kończy wraz ze zburzeniem Muru Berlińskiego.

Na początku mamy ważenie, że książka składa się ze zbioru różnych zdarzeń mających miejsce na przestrzeni lat. Potem wszystkie elementy układanki zaczynają się łączyć. Każdy fragment tej historii jest dobrze przemyślany i świetnie skonstruowany.
Autor w bardzo ciekawy sposób wplata w fabułę rzeczywiste wydarzenia, co nadaje powieści większego realizmu i prawdopodobieństwa. A całość owiewa dodatkowo aura tajemniczości. Ciężko odgadnąć kolejny krok. Autor zaskakuje i wciąga czytelnika w swoją opowieść, tak, że trudno się oderwać od książki.



Już na samym początku mamy przedstawione zagadkowe zdarzenie, które miało miejsce w 1966 roku. Polski konstruktor samochodów i mistrz szachowy, zostaje uprowadzony przez ubecję. Jest przekonany, że czeka go egzekucja z zemsty za brata, ułana AK, który naraził się nowym władcom Polski. Tymczasem zostaje przywieziony do ekskluzywnym ośrodku służb specjalnych PRL. Tu nastąpi coś, co zaważy na całym jego życiu.

Potem cofamy się do do okresu II Wojny Światowej, gdzie Ludwik Kalkstein, gwiazda podziemnego wywiadu zmienia front i doprowadza do aresztowania dowódcy AK. Wanda Kuryło, jeszcze niedawno współpracownica Kalksteina, rozpoczyna misję, która może odmienić powojenne losy Polski i Europy. W tym czasie w Oświęcimiu umiera jedyny człowiek, który może jej pomóc.

Co łączy losy mistrza szachowego, zdrajcy i dziewczyny o niezwykłej urodzie, która po wojnie stanie się agentką MI6 a potem amerykańskiego kontrwywiadu? 
Gdzie został ukryty bezcenny skarb, do którego chcą dotrzeć szpiedzy Hitlera, Stalina, Churchilla oraz Roosevelta? 
Czy Wandzie uda się poznać prawdę o człowieku, którego kochała?

„Bo kto gra białymi ten zaczyna partię - wyjaśnił. Ma sposobność narzucenia swojego pomysłu rozgrywki a na dodatek kontroli przeciwnika. Dlatego nie będziemy jej ukrywać - uśmiechnął się do Wandy - tylko sami wykonamy pierwszy ruch”

To najbardziej niesamowita historia, na jaką natknąłem się w czasie ponad 20 lat mojej pracy reporterskiej – mówi autor, który czerpiąc z prawdziwej historii i opisując prawdziwych bohaterów, stworzył mistrzowski thriller trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej sceny.

Polecam też pozostałe książki Macieja Siembiedy: 444 oraz Miejsce i imię. 


Gambit. Maciej Siembieda
Wydawnictwo: Agora SA
Ilość stron: 416
Data wydania: 3 kwietnia 2019

14 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się Twoja recenzja, jednakże niestety nie jest to moja tematyka...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też ta historia zainteresowała. Po obronie licencjatu chyba zacznę czytać wszystko to, co tu wrzucacie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też ta historia intryguje...Niebawem będę miała więcej czasu na czytanie takiej literatury.

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie bym wciągnęła się w tą historię

    OdpowiedzUsuń
  5. Sympatyczny relaks z książką w ręku, bardzo przyjemna narracja, frapująco zapleciona intryga, dbałość o wyraziste sylwetki bohaterów i szczegóły nawiązań do historii drugiej wojny światowej. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta historia bardzo mnie intryguje. Muszę koniecznie zajrzeć do książki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Thriller historyczny jakoś mnie nie przekonuje. Chociaż ta książka ma coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tego autora, ale chętnie poznam jego twórczość.

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam książki osadzone w historii, do tego zagadkowe wydarzenia, musi być ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  10. wow zapowiada się świetna lektura, uwielbiam takie mroczne, zagadkowe klimaty

    OdpowiedzUsuń
  11. raczej nie moje klimaty ale recenzja jak zwykle najlepsza

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam tego autora, ale na pewno książka by mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawilas mnie ta ksiazka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam jeszcze żadnej książki tego autora... muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)