poniedziałek, 11 marca 2019

Pozłacane wilki. Roshani Chokshi. Niezwykła powieść fantasy

"Były ongiś cztery Domy Francji.
Jak wszystkie inne Domy Zakonu Babel francuska frakcja przysięgała trzymać w tajemnicy miejsce, w którym znajdował się jej Fragment wieży Babel, stanowiący źródło mocy formowania.
Formowanie było darem tworzenia, który ustępował jedynie dziełu Boga.
Lecz jeden z Domów upadł.
Inny zaś Dom – bez dziedzica – wygasł.
I pozostała jedynie tajemnica."


Lubicie książki fantasy?
Jeśli nie, to „Pozłacane wilki” ma szansę przekonać Was do tego gatunku.

Mamy tu mroczne tajemnice, zagadki i niebezpieczne, ale ekscytujące przygody, magię oraz ciekawe nawiązania historyczne, a także odwołania do współczesnej, społeczno-politycznej rzeczywistości. Do tego wyraziste, nieszablonowe postacie (jedna z głównych bohaterek jest Polką) i zaskakujące zwroty akcji.
A całość przesiąknięta nieco dekadenckim, francuskim klimatem.


Jest rok 1889 – świat stoi u progu nowej ery, ery przemysłu i elektryczności, a zorganizowana w stolicy Francji Wystawa Światowa tchnęła nowe życie w ulice miasta i wydobyła na światło dzienne stare sekrety. W tej metropolii nikt nie śledzi tajemnic tak bacznie jak poszukiwacz skarbów i zamożny hotelarz Séverin Montagnet-Alarie.
Kiedy zwraca się do niego o pomoc potężna organizacja, Zakon Babel, Séverin otrzymuje propozycję dostępu do skarbu (należnego mu dziedzictwa), który uważał za stracony.

„Dla szerokich mas Zakon Babel był tylko francuską instytucją naukową, która zajmowała się ochroną zabytków. Nie wiedziano nic o akacjach ani o skarbach ukrytych głęboko pod ziemią. Połowa społeczeństwa nie wierzyła zresztą, że Fragment Babel jest obiektem fizycznym – uważano go za podkolorowaną biblijną metaforę.”

Aby jednak odnaleźć poszukiwany przez Zakon starożytny artefakt, Séverin będzie potrzebował pomocy specjalistów:
- świetnego, wrażliwego botanika Tristana uwielbiającego pająki, który jest mu bratem, choć nie łączą ich więzy krwi.
- polskiej Żydówki Zofii, zamkniętej w sobie, nie do końca odnajdującej się w społeczeństwie, ale genialnej chemiczki i matematyczki
- historyka Enrique, który zmaga się ze swoim podwójnym pochodzeniem (pół Filipińczyk, pół Hiszpan) i nigdzie nie czuje się „u siebie”. Ale wraz z Zofią są w stanie rozwikłać, nawet najbardziej skomplikowane zagadki, których nikt inny nie jest wstanie rozwiązać.
- tancerki Laily o ponurej przeszłości, lecz dobrym sercu.

W poszukiwaniach artefaktu w mrocznym, pełnym luksusu świecie Paryża Séverinowi i jego towarzyszom przydadzą się ich spryt i wiedza. To, co znajdą, może odmienić świat – pod warunkiem że uda im się pozostać przy życiu.

„Sądzę, że największą mocą jest wiara, bo czymże jest bez niej bóg?”


Fabuła bardzo intrygująca, dynamiczna, zaskakująca i wciągająca a poszczególne sceny dopracowane. Postacie nietuzinkowe, wielowymiarowe, zróżnicowane, świetnie wykreowane.
Powieść cechuje dbałość o szczegóły, wiele się tu dzieje. Podczas czytania trzeba się trochę skupić. Nie jest to lekka historyjka, którą szybko przekartkujemy i o której również szybko zapomnimy.
Autorka ma świetny warsztat pisarski i fantastycznie operuje słowem. Czaruje i hipnotyzuje czytelnika.
Bardzo podobały mi się też niektóre myśli i spostrzeżenia dotyczące otaczającej nas rzeczywistości. Wyjątkowo trafne.
Dodatkowym plusem jest cudowna okładka oraz grafiki z zagadkami.
Książka aż prosi się o ekranizację.


Pozłacane wilki
Roshani Chokshi
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 428
Data wydania: 20 luty 2019

15 komentarzy:

  1. O tak, to coś dla mnie Pewnie by mnie wciągnęła ta książka. Zapisuje tytuł

    OdpowiedzUsuń
  2. Szykuje się przyjemne czytanie, chętnie zwrócę uwagę na książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna okładka... to jest książka, którą na pewno przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaję się to być przyjemna lektura. Poczekam, aż będzie w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda na to że mogłabym przeczytać tą książkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. wow totalnie moje klimaty, muszę dorwać tę książkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa powieść. Muszę ją przeczytać. Super

    OdpowiedzUsuń
  8. oj takie klimaty, to niestety nie dla mnie - chociaż tak jak mówisz, być może i mnie by wciągnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. okładka ciekawa. niestety póki co fantastyka to kompletnie nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie, okładka tej książki jest piękna i z pewnością przyciąga wzrok :) A jeśli chodzi o fabułę, to chyba nie do końca moja bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie takie powiesci a dawno nie czytalam nic fantasy, mam nadzieje ze ta ksiazka wpadnie w moje rece :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja niestety nie przepadam za fantastyką - jakoś cięzko mi idzie jej czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię takie klimaty w książce. Kto wie, może kiedyś powstanie i ekranizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj dawno już nic z tego gatunku nie czytałam ;) Ale okładka to cudo, ogromnie mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubie tego typu ksiazki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)