środa, 13 lutego 2019

No, Asiu! Marika Krajniewska

"Maria wyszła z domu spokojnej starości, zastanawiając się nad nazwą tego przybytku. Jakoś nigdy dotąd nie zauważyła, by w tym budynku było jakoś spokojnie."


Dziś, 13 lutego, swoją premierę ma książka "No Asiu!" autorstwa Mariki Krajniewskiej. Stanowi ona kontynuację zabawnej i wzruszającej powieści "Och Elvis!.", ale obie pozycje można też czytać oddzielnie.
Trzeba przyznać, że okładki obu tomów są świetne. Takie optymistyczne. Na pewno przyciągają wzrok.


Mimo, iż fabuła książki w znacznej części dzieje się w w domu spokojnej starości, o nudzie nie ma mowy. Dzieje się tam sporo, więcej niż moglibyśmy przypuszczać. Maria i Gienia, dwie żywiołowe staruszki nie umieją usiedzieć na miejscu i znów wplątują się w kłopoty.
Natomiast po latach spędzonych za granicą, wraca do Polski Paweł, wnuk Alicji. Zamieszkuje on na poddaszu w domu spokojnej starości, gdzie odkrywa na nowo swoją dawną pasję. Zaczyna szyć i przerabiać ubrania pensjonariuszy, by stały się bardziej nowoczesne i stylowe.
Kiedy w kolejce do przymiarki zaczynają się ustawiać nie tylko staruszki, ale też ich wnuczki, Paweł postanawia stworzyć linię ubrań „Warszawski element” i zorganizować pokaz mody ze staruszkami w roli modelek.
W życiu Joanny,  która pracuje domu spokojnej starości, też szykują się zmiany. Czy teraz, gdy Paweł jest blisko i nie dzielili ich już ogromna odległość, ich relacja się rozwinie? Czy mężczyzna znajdzie sposób, by pokazać Asi, że jest dla niego wyjątkowa?


"No Asiu!", podobnie jak pierwszy tom "Och Elvis!", to napisana w dobrym stylu powieść obyczajowa z elementami komedii i satyry.

Autorka mimo lekkiej fabuły i dobrego humoru, przemyca też tutaj poważne tematy. Stara się również przełamywać stereotypy, dotyczące ludzi starszych.

Podczas czytania tej książki wiele razy będzie okazja do śmiechu i wzruszeń, a także do chwili refleksji.



No, Asiu!
Marika Krajniewska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 326
Data wydania: 12 luty 2019

22 komentarze:

  1. Musze koniecznie podrzucic tytuly obu mojej mamie, mysle ze wpisuja sie w jej gusta :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy opis, bardzo zachęcający 😁

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł zapisuję, czasem potrzebuję taką pozytywną dawkę książkowego uśmiechu. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej autorki, w ogóle o niej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam tych książek

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, nie znam żadnej z tych książek, a już okładka mnie zauroczyła <3 Powieści obyczajowe, to jedne z moich ulubionych gatunków. A jeśli dodać do nich humor - nie ma opcji abym książki nie przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. rzadko sięgam po obyczajowe książki jednak to samo życie więc może zmienię przyzwyczajenia

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo zachęcający wpis, muszę już sobie zapisać sobie tytuł do listy na ten rok. Żeby o niej nie zapomnieć, a lista cały czas się tylko wydłuża.

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładki bardzo ładne, zdecydowanie przyciągają wzrok. Książek nie czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy wpis. Ale czy ja po nia siegne hmm być może.

    OdpowiedzUsuń
  11. ostatnio czytam więcej obyczajówek, więc chętnie bym sięgnęła po te dwie książki, ale nie znam. nowość dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak na do. Starości to spodziewabym się czegoś nudnego a tu proszę warte przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  13. Okładki faktycznie zachwycają :) To nie do końca mój rodzaj lektury, ale kto wie - może warto spróbować czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ależ uroczo wyglądają te książki, lubię takie lekkie opowieści, idealne na jeden wieczór do czytania :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcze, muszą być świetne te ksiazki w dodatku takie jakie lubię. Chętnie po nie sięgnę 😍

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie przeczytam tę książkę. Okładki też przyciągają wzrok

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałem o niej ale wydaje się ciekawą propozycją na małą przerwę od kryminałów ;-)
    Mój blog: www.dajsiezlapacksiazce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam wcześniej o tych książkach, ale okładki bardzo zachęcają do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zachęciłaś mnie, by sięgnąć po te książki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Książkę wpisuje na listę. Narobiłaś mi smaku i na książkę i na piankę w gorącej czekoladzie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Same okładki sprawiają, że mam ochotę sięgnąc po te książki. Moja lista "do przeczytania" jest już tak długa, że chyba życia mi zabraknie na czytanie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)