sobota, 29 września 2018

Wieczór piękności z Lirene.

Ostatnio testowałam kilka nowości z Lirene, dzięki którym mogłam sobie urządzić prawdziwy wieczór piękności. :)


Migdałowy kremowy żel myjący z D-Panthenolem zawiera łagodzącą bio-formułę, która skutecznie i delikatnie oczyszcza skórę z makijażu oraz wszelkich zanieczyszczeń, pozostawiając ją gładką i miękką w dotyku.
Olej migdałowy bogaty w kwas oleinowy i linolenowy wzmacnia barierę lipidową skóry chroniąc ją przed podrażnieniami oraz utratą nawilżenia. Intensywnie wygładza skórę, która odzyskuje świeżość i zdrowy wygląd. D-Panthenol koi i łagodzi podrażnienia skóry wywołane przez czynniki zewnętrzne.
Bardzo przyjemny produkt, dobrze się sprawdzi szczególnie u osób o suchej skórze.

Skład:
Aqua (Water), Cocamidopropyl Betaine, Betaine, Glycerin, 1,2-Hexanediol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Panthenol, Triethanolamine, Sodium Cocoyl Glutamate, Parfum (Fragrance), Hydroxyacetophenone, Laureth-2, PEG/PPG-120/10 Trimethylolpropane Trioleate, Glycol Distearate, Buteth-3, Coco-Glucoside, Disodium EDTA, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Sodium Benzotriazolyl Butylphenol Sulfonate, Glyceryl Oleate, Glyceryl Stearate, Tributyl Citrate, Citric Acid, Benzoic Acid, CI 16035 (FD&C Red No. 40), CI 17200 (D&C Red No. 33).
150 ml/16zł



Miętowy żel peelingujący z węglem z bambusa jest naprawdę świetny. Ma on sporo drobinek, dzięki którym, bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek, usuwa zanieczyszczenia, makijaż oraz nadmiar sebum, pozostawiając skórę przyjemną w dotyku, intensywnie i głęboko oczyszczoną. Ekstrakt z mięty zapewnia poczucie świeżości i czystości na dłużej. Naturalne składniki aktywne normalizują pracę gruczołów łojowych, zwężając i oczyszczając pory oraz zmniejszają przetłuszczanie oraz błyszczenie skóry.
Jak dla mnie rewelacyjny produkt.

Dla osób, które lubią łagodniejsze peelingi będzie dobry ten drobnoziarnisty z olejkiem z czarnej porzeczki, który przywraca hydro-równowagę oraz długotrwale chroni przed utratą wody pozostawiając skórę dogłębnie nawilżoną. Natomiast kompleks hialuronowy zawarty w tym produkcie, odpowiada za intensywne i długotrwałe działanie nawilżające oraz tworzy na skórze film ochronny zabezpieczający przed utratą wody.

Ja używam obu peelingów na zmianę.


Lirene, peeling drobnoziarnisty z olejkiem z czarnej porzeczki.
Skład:
Aqua (Water), Synthetic Wax, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Coco-Glucoside, Triethanolamine, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Methyl Gluceth-20, Polysorbate 20, Parfum (Fragrance), Hydroxyacetophenone, Disodium EDTA, Ribes Nigrum (Black Currant) Seed Oil, Styrene/Acrylates Copolymer, Laureth-2, PEG/PPG-120/10 Trimethylolpropane Trioleate, Caprylic/Capric Triglyceride, Sodium Hyaluronate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Benzyl Alcohol, CI 42090:2 (FD&C Blue No. 1 Lake), CI 60730 (Ext. D&C Violet No. 2), CI 14720:1, CI 16035 (FD&C Red No. 40).
75 ml/17zł


Lirene, miętowy żel peelingujący z węglem z bambusa.
Skład:
Aqua (Water), Synthetic Wax, Cocamidopropyl Betaine, Butylene Glycol, Coco-Glucoside, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Parfum (Fragrance), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Cocoamphoacetate, Glycerin, Hydroxyacetophenone, Lauryl Glucoside, Disodium EDTA, Microcrystalline Cellulose, Cellulose, Sodium Cocoyl Glutamate, Sodium Lauryl Glucose Carboxylate, Buteth-3, Menthyl Lactate, Propylene Glycol, Sodium Benzotriazolyl Butylphenol Sulfonate, Laureth-2, PEG/PPG-120/10 Trimethylolpropane Trioleate, Charcoal Powder, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Pentylene Glycol, Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Extract, Tributyl Citrate, Panthenol, Bambusa Vulgaris (Bamboo) Shoot Extract, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Nymphaea Alba (Water Lily) Root Extract, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Hexyl Cinnamal, Linalool, Geraniol, Alpha-Isomethyl Ionone, CI 19140 (FD&C Yellow No. 5), CI 42090 (FD&C Blue No. 1).
150 ml/17zł


A najbardziej jestem zadowolona z maski miodowej do masażu twarzy.
Jest po prostu genialna. Bardzo dobrze nawilża suchą skórę, rano twarz wydaje się bardziej wypoczęta, promienna, napięta, ma się też wrażenie, jakby zmarszczki były mniej widoczne.
Maska jest bardzo treściwa, lekko lepka, trochę klejąca, dlatego nakładam ją tylko wieczorem na twarz, masuję przez około 3 minuty i nie spłukuję (na opakowaniu pisze, by pozostawić maskę po wykonanym masażu na 10-15 minut i umyć twarz - więc możecie zrobić tak, jak podaje producent, ja w każdym razie nie zmywam tej maski, tylko zostawiam na noc, gdyż efekt jest dużo lepszy). Wieczorem nie wygląda się za dobrze, bo skóra mocno się świeci, ale za to rano - efekt jest świetny. 
Stosuję ją 2-3 razy w tygodniu. 
To jeden z moich ostatnich kosmetycznych hitów.

Polecam dla osób, których skóra potrzebuje odżywienia, regeneracji, wygładzenia i odprężenia.

Ekstrakt z miodu bogaty w substancje aktywne, działa łagodząco i zmiękczająco na skórę.
Kwas cytrynowy wykazuje działanie antyoksydacyjne i rozświetlające, zapobiegając starzeniu się skóry.
Kompleks Linoleique Exclusive głęboko odżywia i regeneruje zwiotczałą skórę, dzięki czemu nabiera ona sprężystości i zdrowego kolorytu. Relaksujący masaż twarzy wykonany z użyciem miodowej maski wpływa na poprawę samopoczucia, odpręża i wygładza skórę, jednocześnie ją dotleniając i pobudzając do samoodnowy. Unikalne składniki aktywne maski intensywnie odżywiają, regenerują i rozświetlają skórę.

Skład:
Glycine Soya (Soybean) Oil, Glycerin, Isopropyl Myristate, Polyglyceryl-10 Myristate, Aqua (Water), Parfum (Fragrance), Synthetic Fluorphlogopite, PEG-8, Mel (Honey Extract), Citric Acid, Tocopherol, Ascrobyl Palmitate, Tin Oxide, Ascrobic Acid, Benzyl Alcohol, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, CI 77891 (Titanium Dioxide).
50 ml/35zł


Kiedy nie nakładam maski, to sięgam po serum spektakularnie odmładzające na noc z Ultrafiltrem i FastLift Complex.
Ultrafiller to unikalny składnik stosowany w zabiegach estetycznych. Mikronizowany pod kontrolą laserów optycznych, wypełnia i koryguje zmarszczki oraz długofalowo pobudza skórę do produkcji kolagenu, sprzyjając jej głębokiej odbudowie.
FastLift Complex to bogaty w aminokwasy kompleks napinający, tworzy na powierzchni skóry wielowymiarową mikro-sieć, dając natychmiastowo efekt liftingu. Stymuluje produkcję naturalnego kolagenu, długofalowo odmładzając rysy twarzy.
Dzięki wzbogaceniu formuły o wygładzająco-odżywcze proteiny ze słodkich migdałów oraz ekstrakt z brązowych alg, zapobiegający neurostarzeniu, serum ma zmniejszać widoczność zmarszczek oraz niwelować oznaki starzenia się skóry.

Przyjemny produkt, nawilża, napina i regeneruje skórę, szybko się wchłania. I choć nie ma takiej siły jak wyżej opisana maska, to i tak jestem z niego zadowolona. A być może jego siła ujawni się w długotrwałym stosowaniu i jeszcze mnie zaskoczy. ;)

Skład:
Aqua (Water), Propanediol, Butylene Glycol, Hydroxypropyl Methylcellulose, PEG-10 Olive Glycerides, Pullulan, Sodium Polyacrylate, Dimethicone, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Seed Extract, Isohexadecane, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Triisostearin, Cyclopentasiloxane, Trideceth-6, Hydrolyzed Algin, Polysorbate 80, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Porphyridium Cruentum Extract, Glyceryl Behenate, Glyceryl Stearate Citrate, Sorbitan Oleate, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Ethylhexylglycerin, Polycaprolactone, Methylparaben, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance), Limonene, Benzyl Salicylate, Linalool.
30ml/ 61.99zł


Wszystkie kosmetyki marki Lirene możecie kupić np. w Rossmannie i wielu innych drogeriach internetowych i stacjonarnych.
Lubicie produkty z tej marki?
Który kosmetyk zainteresował was najbardziej?

25 komentarzy:

  1. Maska miodowa wydaje się najbardziej interesująca. Z peelingów sięgam jedynie po te enzymatyczne

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawe kosmetyki, chętnie bym je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten miętowy żel - liczyłam na więcej mięty i lepsze orzeźwienie w upalny dzień.

    Z linii Lab miałam tylko całonocną maskę nawilżającą i niestety okazała się niewypałem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej zainteresował mnie peelingujący miętowy żel. Chyba będę musiała go wypróbować 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. też dostałam te wspaniałości, bardzo ucieszyła mnie paczka od Lirene

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam miodową maseczkę, jak ona wspaniale relaksuje i nawilża, mmmm idealna do domowego SPA

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam, że niedawno wiele dziewczyn dostało te produkty. Z chęcią przeczytam więcej opinii, aby móc je porównać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako że uwielbiam peelingi w każdej postaci to chętnie i te kupię na wypóbowanie

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam ich, jednak to marka która mnie zapycha, więc wolę korzystać z profesjonalnych kosmetykow

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na razie używam żelu peelingującego z miętą - fajnie oczyszcza i matowi - polubiłam go.

    OdpowiedzUsuń
  11. ostatnio używam ich krem do rąk- jestem bardzo zadowolona. Marka którą lubię!

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj dawno nie mialam nic od Lieren, chyba czas to zmienic. Te kosmetyki wygladaja wspaniale :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej zainteresował mnie ten miętowy żel peelingujący:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aktualnie mam od nich peeling i go bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Same cudowności, ale ostatni kosmetyk zaciekawił mnie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja tez niedlugo biorę sie za tąpaczuszke ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubie maseczki z lirene ;) innych produktow jeszcze nie testowalam

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam żadnego z tych kosmetyków, ale bardzo mnie kuszą! ;) Całkiem niedawno używałam kremu z witaminą D tej marki i bardzo się z nim polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pełen relaks. Można się po rozpieszczać od czasu do czasu. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tyle tych perełek, że aż nie wiadomo na którą się zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam produkty do twarzy z tej marki. Pięknie pachną i moja skóra dobrze na nie reaguje :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Calkiem fajna seria się zapowiada. Milych testów.

    OdpowiedzUsuń
  23. Cała seria super, ale najbardziej ciekawi mnie maska ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie podejrzewałam, że ta miodowa maska może być aż tak fajna :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)