wtorek, 11 września 2018

Tusz. Alice Broadway

"(…) I od tamtej pory, by utrzymać pokój (…) ludzie w całym królestwie zaczęli rysować historie na swojej skórze. Wiedzieli, że ich życie nie ma znaczenia, jeśli zabiorą swoją historię do grobu.” 


"Tusz" to bardzo udany debiut Alice Broadway.
Autorka po mistrzowsku łączy fantastykę z tajemnicą i utopią.
W świecie stworzonym przez Alice każdy uczynek (zły i dobry), zachowanie, każda ważna chwila zostawia ślad na skórze w postaci tatuażu.
Tutaj człowiek nie ma nic do ukrycia, wszystko widać od razu, patrząc na niego. A gdy umiera, z jego skóry pokrytej tatuażami robi się księgę, która po odczytaniu jest ważona. Wówczas zapada decyzja, czy zmarły prowadził dobre życie i może powrócić do rodziny w postaci księgi, dzięki czemu zostanie zapamiętany, a jego dusza zostanie bezpieczna w zaświatach, czy też zasługuje na karę, wówczas księga, w raz z duszą zostaje spalona na oczach jego bliskich.

Są też nienaznaczeni, którzy budzą niepokój, gdyż z ich skóry nie da się niczego odczytać. Mogą też stanowić zagrożenie dla władzy.

W treść książki zostały wplecione także baśnie, nadają one magicznego klimatu powieści oraz wyjaśniają niektóre prawa i mechanizmy, które rządzą tym światem. 

16 letnia Leora jest przekonana, że jej zmarły ojciec powinien zostać zapamiętany na zawsze, jako prawy człowiek. Jednak okazuje się, że jego tusz zmieniono, a księga jest niekompletna. Jej ojciec miał drugie oblicze... Jaką tajemnicę skrywał?


Na uwagę zasługuje też niezwykle piękna okładka, zdjęcia nie oddają tej uroku. Mieni się pod wpływem światła. 

Książkę czyta się bardzo szybko, idealna na wolny weekend.

Jeśli lubicie książki fantasy, science-fiction w klimacie Igrzysk Śmierci lub Niezgodna, to ta powieść z pewnością się Wam spodoba.
Tusz stanowi 1 część tej historii, z niecierpliwością czekam na kolejną część.

Tusz (Ink). Alice Broadway
Wydawnictwo: Czwarta Strona (We need YA)
Data wydania: 5 wrzesień 2018
Ilość stron: 384

24 komentarze:

  1. Zaintygowalas mnie tym drugim obliczem ojca... chyba poszukam i w jesienny wieczor zasiade do lektury <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Super recenzja :)
    Gdy znajdę czas przeczytam bo teraz trochę mniej czasu mam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo interesująca fabuła z tatuażami w tle.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tak przeglądam Twoje zdjęcia w poszukiwaniu tuszu i myślę sobie, że to piórko to naprawdę swietny design dla tuszu :D. A to się okazuje, że to książka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, lubię igrzyska śmierci, szczególnie, jak przeczytałam po obejrzeniu filmu i z bajki dla dzieci okazało się to całkiem krwawa literaturą ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż chętnie przysiądę do tej książki, ale to prawda okładka wygląda na prawdę genialnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa recenzja. :)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się intrygująca lektura! :) Aż zatęskniłam za czasami, kiedy czytałam sporo książek w tym gatunku ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. już ze względu na samą okładkę sięgnęłabym po nią

    OdpowiedzUsuń
  10. okładka faktycznie przykuwa uwagę! ciekawe czy u mnie w bibliotece ją znajdę luknę jak będę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Okładka bardzo ładna. Książki nie czytałam, ale popytam o nią w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skoro jest podobna do igrzysk śmierci to jest to propozycja dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie lubię fanstasy więc to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Haha na początku myślałam, że to będzie recenzja tuszu do rzęs :D Ale książka jest jak najbardziej w moim klimacie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tajemnicze książki to coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa recenzja ksiązki. W sam raz na jesienne wieczory

    OdpowiedzUsuń
  17. Podoba mi się okładka tej książki więc chętnie bym przeczytała i wyraziła swoją opinię na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
  18. Książka nie dla mnie. Myślałam ze to piórko jest narysowane na tej pierwszej stronie

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaciekawiła mnie ta książka i na pewno po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Okładka przyciąga uwagę, ale tematyka nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę, ze ta książka spodobałaby się mojemu mężowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja od ponad roku nie miałam książki w ręku, z braku czasu, niestety.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)