czwartek, 16 sierpnia 2018

Roczek Jasia


Wczoraj, 15 sierpnia, nasz najmłodszy synek Jaś skończył rok.
A dopiero co się urodził. Mam wrażenie, że to było wczoraj. Te wszystkie emocje związane z oczekiwaniem, zbliżającym się porodem, pierwszym spotkaniem z Jasiem są we mnie nadal bardzo żywe.

To był bardzo udany rok dla nas wszytskich pod względem rodzinnym.

Jeśli chodzi o relacje z Jasia z rodzeństwem to są naprawdę świetne, choć z racji mniejszej różnicy wieku między nim a Julcią, to właśnie z nią bawi się najczęściej.
Janek jest bardzo pogodnym chłopcem, daje nam wszystkim wiele radości.


Czy są jakieś różnice między Jankiem, a pozostałą dwójką?

Na pewno taką zauważalną jest to, iż Jaś mało śpi w dzień. Obecnie i to od dłuższego już czasu, ma tylko jedną drzemkę w ciągu dnia. Bardzo rzadko dwie, ostatnio praktycznie się to już nie zdarza, żeby zasnął po południu, nawet jak jest ewidentnie zmęczony. Za to o 19 już smacznie chrapie, a o 6/6:30 wstaje pełen energii do działania. 


Jako jedyny z całej trójki raczkuje. I jest w tym na prawdę szybki. Starszy syn oraz córka pominęli ten etap i niedługo po 1 urodzinach zaczęli samodzielnie chodzić. Jaś na razie chodzi trzymamy za rękę lub przy meblach, ale już kilka kroczków udaje mu się zrobić. Także z pewnością już za chwile będzie śmigał sam. 

Jak sobie radzę z trójką dzieci?
Myślę, że całkiem nieźle, ale to dlatego że się nie spinam i pewne rzeczy, sprawy odpuszczam. Mam też inne podejście do macierzyństwa. Takie bardziej na luzie. A i doświadczenie też robi swoje. Mniej mnie rzeczy zaskakuje i wiem czego się mogę mniej więcej spodziewać na danym etapie życia dziecka.
Człowiek też się przyzwyczaja do wielu mniej przyjemnych aspektów macierzyństwa.
Pamiętam jak przy pierwszym synu bardzo doskwierał mi brak snu oraz ogólne zmęczenie. Teraz, choć z pewnością nie śpię więcej, niż wtedy, czuję się bardziej wyspana i wypoczęta.

Mniej też panikuję, przeżywam dane sytuacje związane z dziećmi oraz nie narzekam. Za to bardziej chłonę każdą wspólną chwilę z Jasiem oraz starszymi dziećmi. Wiem, że ten początkowy etap życia dziecka tak szybko mija... To się już powtórzy. Dlatego po prostu cieszę się naszym każdym wspólnym dniem, łapie pozytywne momenty, na nich się skupiam, a puszczam w niepamięć te mniej przyjemne zdarzenia.



Sto lat Kochany synku. :) 

36 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia. Dużo zdrowia dla Jasia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czas leci zdecydowanie za szybko :) pamiętam cię jeszcze niedawno tutaj na zdjęciach z brzuszkiem hihi :) wszystkiego naj naj dla Jasia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, czas bardzo szybko płynie. Już cały wspólny za nami.
      Dziękujemy za życzenia. :)

      Usuń
  3. Piękny czas za Was mi i jeszcze lepszy przed. Wszystkiego najlepszego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dopiero co oglądałam Twoje zdjęcia z brzuszkiem, a już Jasio ma roczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak szybko ten rok nam zleciał. Ale był to bardzo udany czas.

      Usuń
  5. Wspaniałości dla Jasia ;) Do dzieci trzeba mieć zdrowe podejście ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego najlepszego dla Jasia. Takie małe dzieci są wspaniałe, u nas niedługo będą 2 latka

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego najlepszego dla Jasia :) Tylko po dzieciach widzimy jak czas nam szybko ucieka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo zdrowia wam życzę bo to najważniejsze kochani

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego najlepszego dla Jasia, a tort mial przepiekny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ On jest do Ciebie podobny. Wszystkieo dobrego dla solenizanta:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super gromadka :) wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze raz sto lat dla Jasia <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale uroczy tort wybrałaś :) piekne urodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego dobrego dla jasia;) Fajne masz te dzieciaki <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten tort jest naprawdę niesamowity !

    OdpowiedzUsuń
  16. podziwiam Cię, że ogarniasz trójkę dzieci i masz jeszcze czas na swoją pasję blogowania, ja przy jednej siedmiolatce i pracy na pełen etat nie mam wiele czasu dla siebie :P Niech synuś rośnie duży i zdrowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. A jaki tort wspaniały! Spełnienia marzeń!

    OdpowiedzUsuń
  18. ten czas zdecydowanie za szybko leci ;) Sto lat dla synka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkiego najlepszego dla synka!

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękny torcik! Wszystkiego dobrego dla Jasia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Sto lat! Sto Lat! Wszystkiego co najlepsze i najwspanialsze dla Jasia . Cudowne zdjęcia .
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystkiego najlepszego dla Jasia! :) Piękne zdjęcia i cudny tort! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jej jaki piekny tort a synek zdarta skóra z Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystkiego najlepszego dla Twojego maluszka.

    OdpowiedzUsuń
  25. Sto lat! Czas zdecydowanie za szybko leci!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale ten czas leci :P. Wszystkiego najlepszego, a tort piękny!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)