niedziela, 29 lipca 2018

#mojepięknomojahistoria

Jak można stać się motylem? Musisz tak bardzo chcieć latać, że jesteś gotów porzucić bycie gąsienicą.
Trina Paulus


Zawsze byłam osobą bardzo nieśmiałą, trudno było mi nawiązać z kimś rozmowę, wydawało mi się, że nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Dodatkowo miałam kompleksy na punkcie wyglądu. Najgorzej było w czasach szkolnych. Stałam zawsze na uboczu. Dopiero na studiach powoli zaczęłam się otwierać, nabierać pewności siebie i robić małe kroczki do przodu, do celu jaki chciałam osiągnąć.

Obecnie ogromną siłę daje mi moja rodzina. Miłość potrafi wiele zmienić. Dla mojego męża i dzieci jestem najpiękniejsza i najwspanialsza. Dlaczego miałabym im nie wierzyć?

Im jestem starsza, tym bardziej pewniejsza siebie. Nie zwracam uwagi na drobne niedoskonałości. Po za tym nikt nie jest doskonały, każdy ma coś z czego nie jest zadowolony, ale życie jest zbyt krótkie, by zwracać uwagę na takie pierdoły. Trzeba cieszyć się chwilą, nie zazdrościć i nie oceniać innych.

Czasem pojawiają się słabsze momenty, jednak z nimi walczę i staram się odsuwać negatywne myśli.

Chciałabym by moje dzieci, szczególnie córka, bo jednak dziewczyny mają większe problemy z samoakceptacją, były pewne siebie, silne, odporne na przykre słowami innych osób oraz miały poczucie, że mogą wiele osiągnąć. Staram się budować ich wiarę w siebie. Mam nadzieję, że będę miały łatwiej w życiu.



"Ptak siedzący na gałęzi nie boi się, że spadnie, bo jego gałąź się złamie. On nie pokłada ufności w gałęzi, on wierzy w swoje skrzydła."
Autor nieznany.

„Nie mam obowiązku być doskonały - i to jest doskonałe.”
Jak działa życie. Andrew Matthews

„Nie zmieniając biegu wypadków możesz zmienić swoje nastawienie do nich, a tak naprawdę tylko o to chodzi.”
Nisargadatta Maharaj

„Zmień swoje myśli, a zmienisz swój świat.”
Norman Vincent Peale


Marka Dove znana jest nie tylko z kosmetyków, ale również z kampanii społecznych dotyczących poczucia własnej wartości oraz piękna, a także reklam, gdzie występują zwyczajne kobiety o różnych sylwetkach, nie tylko takich uznanych obecnie za idealne.
Tym razem Dove zachęca do tego, by podzielić się swoją historią o odnalezieniu własnego piękna. To często nie jest łatwa droga. Akceptacja własnych niedoskonałości, czy to jeśli chodzi o wygląd, czy cechy charakteru, wielu z nas przychodzi z trudem. Dlatego też powinniśmy być dumni, jeśli uda nam się, choćby w części, pokonać własne słabości oraz zmienić tok myślenia o sobie.

A jak jest u Was?
Jeśli macie ochotę podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzu albo na instagramie dodając  hashtag #MojePięknoMojaHistoria.

35 komentarzy:

  1. Z wiekiem przychodzi mądrość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jestem do teraz nieśmiała ale jednak wychodzę ze swojej strefy komfortu. ostatnio jak nigdy wcześniej rozwijam się duchowo i to dodaje mi siły i wiarę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi też przyszło to z wiekiem :). Wcześniej, różnie bywało :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Akceptacja siebie jest trudna i wymaga "mądrości", którą nie każdy posiada albo nie jest jej świadomy. Uczę się akceptować siebie i cieszyć z wnętrza, które nie przemija

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od zawsze jestem nieśmiała, ale są tematy przy których się otwieram. Poza tym znacznie łatwiej przychodzi mi rozmawiać z osobami starszymi. No i uwielbiam słuchać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przyjemnie się czytało, ja również byłam nieśmiała osobą.

    OdpowiedzUsuń
  8. to prawda z wiekiem nabieramy większej pewności siebie i przestajemy się zamartwiać drobnostkami, u mnie było podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba idea tych akcji marki Dove! :) Sama kiedyś brałam udział w jednej z nich i sporo mi wtedy uświadomiła ;) Warto nauczyć się akceptować i kochać siebie, choć może wydawać się to bardzo trudne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pewność siebie i akceptacja na pewno przychodzi z wiekiem.
    No i masz racje rodzina dodaje sily

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś byłam bardzo nieśmiała, teraz nadal tak jest ale w mniejszym stopniu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam wrażenie że stale się zmieniam. Iedys byłam otwarta, później nieśmiała a teraz znów powróciłam do pierwszej opcji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pieknie wygladasz, a juz tak jest ze z czasem dojrzewamy do wlasnych wartosci <3

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nadal jestem dosyć nieśmiała i mam problemy z nawiązywaniem nowych znajomości :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pewnosc siebie jest bardzo wazna, ulatwia wiele w zyciu i otwiera mozliwosci :)

    OdpowiedzUsuń
  16. to prawda, największą siłę daje rodzina, bo ona jest najważniejsza ;)
    "Nie mam obowiązku być doskonały - i to jest doskonałe" - nic dodać, nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pewność siebie sprawia, że łatwiej funkcjonować w życiu codziennym. Ja dopiero niedawno odkryłam w sobie obiecość i piękno i od tamtej pory łatwiej mi się żyje

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie słabo z pewnością siebie, cały czas o nią walczę :) Piękny wpis, śliczne zdjęcia i bardzo ładne złote myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To prawda że wiek zmienia człowieka dla mnie też mega ważna jest rodzina.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się, że odnalazłaś swoje poczucie własnej wartości i uczysz tego córkę. To bardzo ważny krok w jej przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Człowiek całe życie się uczy, szczególnie swojej wartości i miłości.

    OdpowiedzUsuń
  22. Też kiedys miałam problem z nieśmiaľością i kompleksami, to pierwsze zniknęło a kompleksy czasem jeszcze sie pojawiają,

    OdpowiedzUsuń
  23. Mądry wpis <3
    Kochana wyglądasz olśniewająco! Bardzooo podoba mi się sukienka :*
    Buziaki .

    OdpowiedzUsuń
  24. Najważniejsze jest to, aby znać swoją wartość i nie słuchać opinii zazdrosnych osób.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeżeli chodzi o mnie, to mam masę kompleksów. Nigdy nikt w zasadzie mi nie dokuczał, nie sprawiał mi przykrości na tle mojego wyglądu czy czegokolwiek, ale jednak my kobiety uwielbiamy doszukiwać się w sobie tych mankamentów. Nikt nie jest idealny, ale są na świecie ludzie, dla których tacy właśnie jesteśmy, pomimo kilku ponadprogramowych kilogramów, blizn czy innych "defektów" i to jest właśnie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna historia, ja też z wiekiem nabieram dystansu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja niestety nie jestem tak pewna siebie jak bym chciała, ale myślę, że jestem na dobrej drodze. Grunt to akceptować samą siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja kiedyś była bardzo niepewna siebie a teraz akceptuje siebie w 100%

    OdpowiedzUsuń
  29. Pewności siebie zawsze mi brakowało i nadal brakuje, jednak zawsze akceptowałam siebie taką jaką jestem .

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam czytać takie wpisy, przede wszystkim są bardzo wartościowe, pięknie napisane :)

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie studia jeszcze też były czasem nieśmiałości...kiedy zaczęłam olewać własną nieufność do drugiego człowieka...nie wiem, wmawiam sobie, że po diagnozie, ale pewnie trochę później, bo tak naprawdę dopiero niedawno zaczęłam oglądać siebie spokojną w sytuacjach, do których kiedyś bym nie dopuściła...czyli takich, tak naprawdę, absolutnie banalnych...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)