czwartek, 12 kwietnia 2018

Kobiece książki z niebanalnym wątkiem miłosnym z Wydawnictwa Lira: Nauczyciel tańca, Trzy razy miłość, Pragnienia Niny

Dziś o trzech książkach z Wydawnictwa Lira, w których znajdziemy niebanalny, intrygujący, często skomplikowany, przez co ciekawy, wątek miłosny.


„Ludzie, którzy naprawdę mają coś do powiedzenia, nie są wylewni.”
"Nauczyciel Tańca" Anny Dąbrowskiej nie jest kolejną, słodką, miłosną opowieścią.
Książka opowiada o trudnym życiu, gdzie przeszłość wciąż odbija się głośnym echem. O skomplikowanych osobowościach, których los nie oszczędzał. Ale jednocześnie pokazuje też, że miłość jest silniejsza niż całe zło, które nas otacza i może przywrócić nawet dawno utraconą wiarę w szczęście.

Cała fabuła kręci się wokół trzech głównych bohaterów.
Dominika, który jest tancerzem i po trudnym i smutnym dzieciństwie próbuje odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Krump to jego życie, poprzez niego wyraża swoje uczucia oraz odreagowuje kłębiące się w nim negatywne emocje.
"Tańcząc, stawał się kimś innym. Zapominał o otaczającej go rzeczywistości. Tańcząc, szybował myślami do nieba. Tworzył swoją lepszą wizję jutra, które nie musiało opierać się na pomocy i zawiści."
Mamy także dwie siostry - Kaję i młodszą Sarę, która nie mówi od czasu wypadku, w którym zginęli rodzice. Kaja przejęła opiekę na 12 letnią siostrą. Pracuje jako asystentka fotografa. Jednak w tej pracy się nie spełnia. Brakuje jej pewności siebie, wszystko co ją spotyka poddaje analizie, bywa przy tym, dla siebie zbyt surowa. Natomiast Sara, mimo mutyzmu, jest dość rezolutną i odważną dziewczynką.
„Cisza nie jest kaprysem. Cisza to ból po stracie.”
Drogi całej trójki krzyżują się.
Kaja, która niespodziewanie pojawia się w życiu Dominika, burzy postawione przez niego granice, mur, jaki zbudował po traumatycznych wydarzeniach.
Czy będzie umiał obdarzyć kogoś zaufaniem?
Dla każdego z bohaterów miłość ma inne oblicze i inaczej wyrażają swoje uczucia.
Co może wyniknąć z tej znajomości?

„Ludzie współczują ci po fakcie, a kiedy przechodzisz jakiś dramat, odwracając się do ciebie plecami, udając, że niczego nie widzą.”


„Przecież człowiek rodzi się dobry i nie zawsze wie, dlaczego wybiera zło. Jeżeli nie przebaczymy, staniemy się tak samo źli jak nasi krzywdziciele. A ja nie chciałam taka być."
Książka "Trzy razy miłość" Piotra Podgórskiego, opowiedziana jest z perspektywy trzech kobiet, których ścieżki przecinają się w małej wsi na Podkarpaciu.

Marta jest osobą, której brakuje pewności siebie. Ma kompleksy, jest nieśmiała, a przy tym wrażliwa. Los dołożył jej jeszcze kłopotów. Od dłuższego czasu bowiem kobieta walczy z nowotworem. Jej i tak już niepewny świat, wraz z diagnozą legł w gruzach. Jednak Marta nie poddaje się i szuka pomocy w wolce z chorobą, również wśród osób zajmujących się medycyna niekonwencjonalną. I nagle następuje cud, jej stan poprawia się. Jednak wówczas przychodzi następny cios. Kobieta nakrywa męża na zdradzie… Marta w końcu otwiera oczy i uświadamia sobie, iż jej małżeństwo było fikcją tak naprawdę od samego początku.

„Nie była modelką, aktorką, tancerką czy choćby celebrytką, a jednak robiła na nim niesamowite wrażenie. Ubrana w zwykłe ciemne jeansy i białą bluzkę wyglądała znakomicie. Zauważył, że się nie malowała. Nie musiała. Miała to coś, nieokreślonego, co mu zawsze imponowało – wewnętrzne piękno.”
Maria jest postacią dość tajemniczą. Jest zielarka, przez niektórych nazywana wręcz szamanką, niemniej budzi szacunek i wiele osób do niej przychodzi w potrzebie. Ma też dar jasnowidzenia. Mieszka w niewielkiej chatce  na Podkarpaciu. Żyje bardzo skromnie, nie oczekując wynagrodzenia za swoją pomoc. To ona pomogła Marcie.
Nagle zrobił się wokół jej osoby szum. Ktoś próbuje podważyć jej umiejętności. Kim jest tak naprawdę ta kobieta?

Ewelina to osoba nastawiona na karierę. Nie ma rodziny, a jej relacje z mężczyznami szybko się rozpadają. Dużo pracuje i ciągle brakuje jej czasu. Jest dziennikarką śledczą, angażuje się w różne sprawy. Możliwe, że komuś przez to podpadła, gdyż ostatnio ma wrażenie, iż ktoś ją śledzi. Zostaje skierowana do zbadania sprawy dotyczącej pewnej znachorki (jak pewnie się domyślacie jest nią Maria). Ma za zadanie udowodnienie jej, iż nie ma kwalifikacji ani umiejętności, by pomagać ludziom.

Te trzy kobiety różni wszystko. Ale ich losy krzyżują się.
Będą ze sobą walczyć, sprzeczać się, a może wręcz przeciwnie, niespodziewanie odnajdą porozumienie i wiele łączących je spraw?


„Najważniejsze, by wyciągać wnioski i uczyć się na własnych błędach. Błędy popełniamy po to, aby zyskać wiedzę na przyszłość.”
„Pragnienia Niny” Anny Kekus stanowią drugi tom historii o absolwentce historii sztuki, która wyjeżdża z Polski do Stanów, aby zarobić na rehabilitację ojca. Ma nadzieję, że znajdzie pracę, która nie tylko poprawi jej sytuację finansową ale również pozwoli się rozwinąć pod względem zawodowym. Niestety dziewczyna daje się oczarować i zwieźć obietnicom nieodpowiedniego mężczyzny, przez co nabawia się problemów, zostaje pobita i znaleziona przypadkiem przez Damiana Maxwella, który odwozi ją do szpitala. Mężczyzna przejęty losem dziewczyny załatwia jej mieszkanie i opiekę. Między Niną a Damianem zaczyna iskrzyć. Nagle, ten wywodzący się z bogatej i wpływowej rodziny mężczyzna, mający aspiracje polityczne, niespodziewanie proponuje jej układ, jakim jest fikcyjne małżeństwo. Jednak para z biegiem czasu zaczyna się do siebie zbliżać. Kampania wyborcza rusza pełną parę. I wszystko zaczyna iść w dobrym kierunku. Nagle w wyniku pewnych zawirowań, Polka zostaje porwana. Na tym właśnie kończy się pierwszy tom i zaczyna drugi.
Na początku tomu drugiego znajduje się wprowadzenie, takie krótkie streszczenie historii z poprzedniej części. Także mamy podgląd na całą sprawę i nie musimy się domyślać, tego, co dokładnie wydarzyło się w tomie pierwszym.

Akcja powieści jest bardzo dynamiczna i wielowątkowa. Porwanie, ciąża, śmierć, skrywane tajemnice, miłość, walka o małżeństwo oraz rodzinę, a także wielka polityka i natrętni paparazzi. Do tego babcia Klementyna, jak zwykle niezawodna i niezastąpiona.
Historia ta pokazuje, jak bardzo miłość nas zmienia i co jesteśmy w stanie zrobić dla drugiej, ukochanej osoby.


Która z tych książek zainteresowała Was najbardziej?

23 komentarze:

  1. Chociaż nie mam czasu na czytanie książek to te chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba trzy razy miłość, choć u mnie ostatnio królują kryminały :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Sa to zdecydowanie książki dla mnie. Lubie czytac takie, gdzie wszystko jest jak w bajce, ale zaczynają mnie one juz nudzic .Dlatego Twoje propozycje bardzo orzpadly mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Są dni kiedy lubię taka romantyczną literaturę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pragnienia Niny to jest to co mogłabym w wolnej chwili przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mieszkam na podkarpaciu i chętnie bym przeczytała książkę "Trzy razy miłość"

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęcający wpis, coś sobie wybiorę

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie dla mnie te ksiązki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzy razy miłość najbardziej mnie zaintrygowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Po Twojej recenzji chętnie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mnie zachęciła Twoja recenzja

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię takie książki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szukam właśnie czegoś takiego na zbliżające się wakacje <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba najbardziej spodobała mi się "Trzy razy miłość". Chętnie poznałabym losy tak różnych bohaterek i po przeżywała z nimi zawirowania codziennych dni.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam romansidła :D Będą idealne na samotne wieczory jak chłop w delegację pojedzie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie do końca ksiazki z watkiem milosnym sa dla mnie ale na pewno jesli ktos lubi to bedzie zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkie z pewnością warte przeczytania, ale najbardziej zainteresowała mnie "Trzy razy miłość" :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnia propozycja najbardziej do mnie przemawia i chyba zaopatrzę się w obie części :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tych pozycji, ale już okładki kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jestem molem książkowym więc przygarnęłabym wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystkie trzy to fajna opcja na lato, które juz powoli do nas nadchodzi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)