sobota, 3 marca 2018

Gdzie niebo mieni się czerwienią. Lisa Lueddecke. Powieść fantasy. Wydawnictwo Zielona Sowa

Przepełniona magią i niezwykłą mitologią klimatyczna powieść fantasy, która przeniesie Cię do chłodnego świata pełnego nadprzyrodzonych mocy i tajemnic! Poznaj lodową wyspę Skane oraz jej mieszkańców, których historia przyspiesza bicie serca. Zaskakujący debiut Lisy Lueddecke zmrozi cię do szpiku kości!
Debiutancka powieść fantasy Lisy Lueddecke „Gdzie niebo mieni się czerwienią” wpisuje się w nurt  young adult i jest przeznaczona dla czytelników od 15 roku życia.

Autorka zabiera nas na lodową, smaganą mroźnym wiatrem, pełną tajemnic oraz nadprzyrodzonych mocy, wyspę Skan. Mieszkańcy tej krainy wierzą w magię, przesądy i często wpatrują się w niebo. Kiedy noc jest bezchmurna, pojawia się piękna zorza. Na podstawie jej koloru, mieszkańcy potrafią odczytać najbliższą przyszłość. Zielony symbolizuje harmonię, niebieski oznacza, iż zbliża się zamieć, natomiast czerwień, która pojawia się rzadko, to ostrzeżenie.


Siedemnaście lat temu, gdy narodziła się Ósa, niebo rozbłysło czerwienią, a na wyspie rozszalała się plaga, która zebrała straszne żniwo. Również i matka dziewczyny nie przeżyła tego pogromu. Teraz, gdy niebo znów przybrało złowrogi kolor, Ósa musi znaleźć sposób, by zatrzymać rzeź i uchronić bliskich przed niechybną śmiercią. Wyrusza w podróż do Bogini, by u niej szukać porady, w taki sposób można zaradzić nieszczęściu. Idzie sama, gdyż taka była wola starszych wioski. Stamtąd dokąd się wybiera, ponoć nikt jeszcze nie powrócił...
 „Mówią, że Bogini wie wszystko. Że nas widzi ze swojej siedziby na górze. Że jej wzrok zawsze nas dosięga. Mówią, że osiedliliśmy się na wyspie, która nigdy nie była nasza, że zaczęło się nam zbyt dobrze powodzić i to Ją rozgniewało. Że za pomocą łuny zmusza wyspę do posłuszeństwa.”
Mamy tutaj mocny motyw podróży, ale absolutnie o nudzie nie ma mowy. Sporo się dzieje i z pewnością nie jedna scena oraz zwroty akcji zaskoczą czytelnika.
Bardzo delikatnie jest też zaznaczony wątek romantyczny, ale stanowi on tylko dopełnienie tej historii. Jest gdzieś w tle, choć jest ważnym elementem fabuły.

Wraz z rozwojem akcji, kolejne zagadki są subtelnie odsłaniane. Czytelnik od pierwszych stron wchodzi w ten tajemniczy, chłodny, klimatyczny i fascynujący świat. Znajdziemy tutaj odniesienia do mitologii i pradawnych wierzeń.

Polecam tę powieść starszej młodzieży oraz wszystkim miłośnikom fantasy, literatury skandynawskiej oraz historii okruszonych magią i tajemnicami.

Gdzie niebo mieni się czerwienią. Lisa Lueddecke
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Liczba stron: 352
Data wydania: 14 lutego 2018
Wiek czytelnika: 15+ lat

13 komentarzy:

  1. Dawniej czytałam sporo powieści fantasy ;) Ta zapowiada się całkiem ciekawie, więc kto wie, może kiedyś po nią sięgnę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ksiązki o takiej fabule, więc z chęcią sięgnę po nią, kiedy uporam się w moim stosem książek do przeczytania :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio nie mam czasu na czytanie.
    Podziwiam, ze dajesz radę tyle książek przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię fantasy więc nie jest to pozycja dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie moje klimaty, ale może kiedyś jak będę miałam czas to po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastyki wprawdzie nie lubię, ale uwielbiam historie z magią, już sama zapowiedź mnie zaintrygowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam, ze fabuła jest bardzo interesująca.
    Raczej nie czytam fantasy, ale mogłabym spróbować :)
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa się wydaje ta ksiazka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musze powiedzieć że piękną ma okładkę ta ksiażka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiem, że nie powinno się tak robić, ale co tam - okładka bardzo zachęca :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)