niedziela, 3 grudnia 2017

Zakręcona z BaByliss Curl Secret

Lubicie proste włosy czy kręcone?
Ja różnie. Zależy od nastroju, miejsca gdzie się w danym dniu udaję i... czasu.
Czasami włosy mają też zły dzień i nic się z nimi nie da zrobić, jedynie związać. ;)

Ostatnio bardzo popularne stało się urządzenie BaByliss Curl Secret, które w prosty sposób tworzy nam loki. Ta automatyczna lokówka, pozwala zapomnieć o żmudnym nawijaniu pojedynczych pasm włosów na rozgrzaną końcówkę lokówki oraz o długim czasie oczekiwania na właściwy skręt loków.
Postanowiłam, że muszę to cudo wypróbować. :) 


Jak działa BaByliss Curl Secret?
Włos jest podgrzewany wokół elementu grzewczego i w zamkniętej komorze, co pozwala na mocniejsze utrwalenie skrętu loka.
Powłoka ceramiczna chroni włos w trakcie emisji ciepła.
Możemy na urządzeniu ustawić dwie temperatury - 185°C albo 205°C, dzięki temu uzyskamy luźne fale lub mocno skręcone włosy.
Urządzenie automatycznie wciąga pojedynczy kosmyk włosów, owija go wokół okrągłych ceramicznych elementów grzejnych i po kilku sekundach uwalnia po uprzednim sygnale dźwiękowym, w formie loka. 


Ok, to zaczynamy. :)


Przygotowujemy sobie pasmo włosów i wkładamy do urządzenia.
Wcześniej możemy spryskać je produktami do ochrony przed wysoką temperaturą oraz lakierem czy pianką do utrwalenia fryzury.
Jeśli mamy długie włosy i chcemy uzyskać skręt zaczynający się bliżej skóry głowy, musimy wziąć dość cienkie pasmo.
Gdy mamy zamiar kręcić loki od połowy, a nasze włosy nie są bardzo długie, możemy wziąć troszkę grubsze pasmo, ale też nie jakoś bardzo.


Zamykamy.


Włos zostaje wciągnięty do środka. Po kilku sekundach słyszymy piszczenie i urządzenie się samo wyłącza, także nie musimy pilnować czasu, kiedy należy uwolnić nasze włosy. :)


Co bardzo ważne - BaByliss Curl Secret nie ciągnie włosów i nie wyrywa ich.
Loki po wyciągnięciu  z urządzenia nie są gorące.
Samo urządzenie z zewnątrz również się nie nagrzewa, jest zatem bezpieczniejsze niż np. prostownica lub lokówka.
Sam skręt i ogólny wygląd loków zależy od rodzaju włosów, od tego czy są podatne na kręcenie oraz naszych umiejętności.
Aby loki utrzymały się na dłużej - w moim przypadku konieczne jest użycie lakieru lub… nie opuszczanie domu. ;) U mnie bowiem byle podmuch wiatru lub wilgotne powietrze burzą pięknie wykonane loki.


Urządzanie jest bardzo proste w obsłudze oraz na pewno dużo bardziej bezpieczniejsze niż choćby prostownica, która jest bardzo gorąca i może nam nawet spalić włosy.
Nie ma możliwości, że przegrzejemy włosy czy będziemy je trzymać zbyt długo, gdyż po kilku sekundach BaByliss Curl Secret samo się wyłącza, co jest ogromnym plusem.
Nie musimy też sami nawijać włosów, które podczas tej czynności łatwo wyrwać. Urządzanie wciąga je tak, że praktycznie nic się nie czuje.
Zatem, oprócz rozdzielania poszczególnych pasm, nie musimy już nic robić, i tylko cieszyć się ładną fryzurą.

Jeśli ktoś jest zainteresowany i chciałby wypróbować urządzenie BaByliss Curl Secret, to akurat od 7 grudnia będzie ono w sieci sklepów Biedronka w cenie 199 zł.

26 komentarzy:

  1. Piękne, delikatne, naturalne- świetny efekt !

    OdpowiedzUsuń
  2. Super efekt.
    Zwykle mam proste, bo ,,kręcenie" jest kłopotliwe, ale z takim urządzeniem to co innego

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dawna już szukam dobrego urządzenia, które zapewni mi piękne loki - moja poprzednia lokówka mocno ciągnęła włosy, za to obecna się szybko nagrzewa. Dzięki za podpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne! Ja się boję prostownic właśnie przez tę temperaturę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ładny efekt :) i półka z książkami boska :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, świetny efekt! No i duże ułatwienie. Uwielbiam pofalowane włosy, ale to całe nawijanie zawsze mnie zniechęca :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny efekt, chociaż i Twoje naturalne fale są bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny efekt na Twoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A wiesz, że w tych delikatnych lokach lepiej wyglądasz. Ślicznie :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Myslę o tym urządzeniu już jakiś czas. Oglądałam też sporo filmików i ciągle się zastanawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdanie to urządzenie sprawdza się przy dłuższych włosach, przy krótszych chyba tak średnio. Pasmo musi być dłuższe, żeby urządzenie mogło je zakręć.

      Usuń
  11. własnie i ja próbuje sie zmierzyc z lokami. jestem ciekawa jaki efekt uzyskam.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podobają te lewitujące książki po Pani prawej stronie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawe urządzenie, loki wyszły bardzo naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Miło widzieć Cię z lokami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam inny produkt do kręcenia włosów i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super sprzęt, ja to bym akurat skłoniła się w stronę prostownicy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładnie Ci w takiej fryzurze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Termoloki mi się zepsuły i szukam czegoś nowego... Myślałam nad tą lokówką;)

    OdpowiedzUsuń
  19. kochana efekt u ciebie jest cudowny :) u mnie świetnie spisuje się lokówka stożkowa i też kręce się w 5 minut hihi :)

    _____________
    ♥ Blog dla kobiet daria-porcelain.pl ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. świetna sprawa takie urządzenie

    OdpowiedzUsuń
  21. Przydalby mi sie taki efekt, gdyby tylko utrzymywal sie na moich wlosach :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Efekt super, na moje oporne włosy pewnie trzymałyby się 3 minuty :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)