piątek, 15 stycznia 2016

Zalety gotowania na parze

Choć na zewnątrz mamy jeszcze minusowe temperatury, to zanim się obejrzymy, nadejdzie wiosna. Wiele osób po świętach i okresie zimowym czuje się ciężko, nie tylko przez przybyłe dodatkowe kilogramy oraz niewystarczającą dawkę ruchu, ale i niewłaściwą, mało urozmaiconą, ciężkostrawną dietę. Brak słońca oraz witamin, jakie w innych porach roku dostarczają nam świeże owoce i warzywa, odbija się na naszym wyglądzie lub samopoczuciu. Wiele z nas narzeka na zmęczenie, bóle głowy, szarą, niedotlenioną cerę.
Zatem zbliżająca się wiosna, to czas, kiedy sporo z nas chce schudnąć, poczuć się bardziej lekko i poprawić kondycję skóry czy włosów.

Jednym ze sposób na przyrządzanie zdrowych posiłków, jest gotowanie na parze.

gotowanie_na_parze

Gotowanie na parze jest najzdrowszą metodą obróbki termicznej żywności.
Jest to sposób znany od tysięcy lat.
Na parze gotowano nie tylko z powodów zdrowotnych, ale również ze względów ekonomicznych.

Jeśli gotujemy w tradycyjny sposób na przykład warzywa - tracimy 40% witamin i minerałów w nich zawartych, a w przypadku witaminy C nawet do 70%. W efekcie wiele składników odżywczych zostaje w wodzie, którą po prostu wylewamy do zlewu.


NACZYNIA DO GOTOWANIA NA PARZE:

Pierwsze naczynia do gotowania na parze wykonane były z kamionki i powstały w Yunnan.
Aby rozpocząć przyrządzanie takich zdrowszych posiłków, potrzebne będzie i nam odpowiednie naczynie do gotowania na parze. Tutaj wybór już zależy od nas.
Możemy kupić specjalny garnek, np. ze szlachetnej stali chromowo-niklowej, która nie wchodzi w reakcję z żywnością, parowar, kombiwar, a nawet kuchenę mikrofalowej z funkcją Steam Cooking lub też do zwykłego dużego garnka wstawić naczynie żaroodporne na którym umieścimy talerz.
Jednak jeśli zamierzamy często przyrządzać potrawy na parze, to warto zainwestować w specjalny sprzęt, niż kombinować ze zwykłym garnkiem, talerzem czy sitkiem.


JAK GOTOWAĆ NA PARZE:

- żywność nie może mieć kontaktu z wodą i powinna się znajdować co najmniej 2,5 cm nad nią

- pokrywka musi szczelnie przykrywać garnek, wówczas nie będzie się ulatniało ciepło podczas gotowania

- jeśli podczas gotowania woda wyparuje, należy ją uzupełnić wrzątkiem

- jeżeli gotujemy w parowarze kilka potraw naraz, na dole powinno się znaleźć mięso i ryby, aby soki z nich wyciekające nie kapały na inne produkty

- gotowanie na parze potęguje smak i aromat, dlatego jeśli umieścimy kawałek popsutego warzywa będzie go czuć znacznie intensywniej, niż podczas gotowania w wodzie. Sprawdzajmy dokładnie produkty przed umieszczeniem ich w garnku czy parowarze

Na parze można gotować również metodą En Papillote (fr.), czyli w papilotach. Jest ona stosowana głównie w przypadku ryb. Produkty pakujemy w papier pergaminowy albo folię, można również w liście sałaty, szpinaku lub kapusty pekińskiej, którą trzeba najpierw sparzyć. Szczelnie zawinięta żywność jest wówczas podgrzewana i gotuje się w parze powstałej z puszczonych przez siebie soków.

gotowanie_na_parze

ZALETY GOTOWANIA NA PARZE:

- gotowane na parze potrawy zachowują do 50 proc. więcej witamin i minerałów niż gotowane tradycyjnie, gdyż nie są przygotowywane w wodzie, więc nie zostawiają w niej substancji odżywczych

- ograniczamy spożycie niezdrowego tłuszczu, którego jest tak wiele podczas smażenia

- potrawy są mniej kaloryczne i lekkostrawne

- żywność ugotowana na parze ma naturalny smak, aromat i barwę

- ograniczany stosowanie przypraw, para wydobywa bowiem zawartą w produktach sól. Ale dla smaku, możemy włożyć do wody świeże lub suszone zioła

- oszczędzamy czas, nawet jeśli nie mamy parowara, w którym możemy  jednocześnie w dwóch-trzech miskach gotować kilka produktów. Podczas gotowania na parze temperatura sięga nawet 120°C (w wodzie 100°C), dlatego potrawy szybko są gotowe.

Gotowane na parze produkty to idealny wstęp do rozszerzania zróżnicowanej i zdrowej diety dziecka. Również i mamy karmiące piersią, które często nie mogą jeść niektórych produktów, mogą przygotowywać dania gotowane na parze.

warzywa gotowane na parze

Jak zatem widać, zalety gotowania na parze są ogromne.

Czy przyrządzacie potrawy w ten sposób?
Może macie ochotę podzielić się jakimś ciekawym przepisem?

52 komentarze:

  1. Mam parowar i lubię z niego korzystać, ale niestety mój "luby" twierdzi, że wszystko robione na parze jest bez smaku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Móż mąż, też nie przepada za takimi potrawami i ogólnie za warzywami w większej ilości. ;)

      Usuń
  2. Gotowanie na parze fajna sprawa, pod warunkiem, że umie się odpowiednio przyprawić potrawę. Nie ma nic gorszego niż mdłe jedzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób nie przyprawia np. warzyw gotowanych w ten sposób - wszystko kwestia przyzwyczajenia. Choć jak ktoś lubi dobrze przyprawione potrawy, to potem trudno mu się przystawić.
      Przyznam, że ja doprawiam często danie już na talerzu. ;)

      Usuń
  3. Już od jakiegoś czasu próbuję kupić sprzęt do gotowania na parze, ale jakoś mi to nie wychodzi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) ;)
      Warto kupić, bo jednak jest to przydatna sprawa i można też przyrządzać bardziej zdrowsze posiłki. :)

      Usuń
  4. Uwielbiam obiady gotowane parze.
    Kiedyś częśćiej je robiłam teraz rzadziej, ale od tego tygodnia z mężem się odchudzamy więc wrócę do używania parownika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia w odchudzaniu i gotowaniu pysznych dań.
      :)

      Usuń
  5. Zalety gotowania na parze są ogromne i nie tylko dla dzieci, sama czasami tak gotuję choć przyznaje, nie bardzo mi smakuje ha!ha! Pozdrawiam Lidziu cieplutko, miłego dnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, czasami ciężko się przestawić na takie dania, ze względu na smak potraw właśnie. ;)
      pozdrawiam Basiu

      Usuń
  6. Ja wraz z synkiem przeważnie gotujemy obiadki na parze ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. mam parowar, ale rzadko go używam. pora to zmienić;)

    OdpowiedzUsuń
  8. warzywa gotowana na parze wyglądają bardzo ładnie i nie tracą kolorów. co widać na Twoim zdjęciu, mam parowar i muszę go odkurzyć bo jestem właśnie na diecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, warzywa nie rozpadają się też tak, jak podczas gotowania w wodzie.

      Usuń
  9. Ale one smakowicie wyglądają :)
    Warzywa gotowane na parze mają zdecydowanie lepszy smak i kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ehh, zdrowe ale stare nawyki żywieniowe nie do przełamania i nie jestem wstanie zjeść takich warzywek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie takie warzywa znikają szybko - dzieci je uwielbiają, czasem dokładam im też żółtego sera, ale same warzywa też zjadają chętnie. Ja też lubię, wyjątkiem jest mąż. ;)

      Usuń
  11. uwielbiam gotować na parze

    Zapraszam do mnie :klik klik klik

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje fotki spowodowały u mnie burczenie w brzuszku, mniam, kocham gotowane na parze jedzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ja uwielbiam brukselkę, narobiłaś mi wielkiej ochoty.
    Parowar mam od 4 lat i nie wyobrażam sobie życia bez tego urządzenia. Dzięki gotowaniu na parze przestaliśmy też wszystko solić tak bardzo. Smak jest kwestią przyzwyczajenia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię warzywa gotowane na parze. Są bardzo smaczne, zachowują chrupkość i są baaardzo zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię tak przyrządzone warzywa, aczkolwiek częściej piekę je w piekarniku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też się zabieram już od roku do kupna parowaru, ale nadal jakoś nie mogę się zebrać :)

    click click :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię obiady gotowane na parze, warzywa, ryba i czasami nawet jakieś mięsko ;) Mniam, samo zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dostałam garnek parowy pod choinkę, ale jeszcze nie testowałam. W końcu będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś dużo gotowałam na parze, potem przeczytałam artykuł o szkodliwości tej metody, nawet już nie pamiętam dokładnie na czym ta szkodliwość polegała. Ale do gotowania na parze nie wróciłam, za to więcej piekę zarówno warzywa, ryby i mięso.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zaskakujące, co piszesz - ja spotkałam się tylko z informacjami pozytywnymi na temat gotowania na parze. Zresztą sposób ten jest znany od tysięcy lat i już wówczas chwalono tę metodę. Ciekawa jestem co to był za artykuł, szkoda, że nie pamiętasz dokładnie.

      Usuń
  20. Nice post, have a good day

    http://historiassparacontarr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam potrawy gotowane na parze. Mogłabym je jeść codziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jestem jak dziecko... Nie przepadam za gotowanymi warzywami;)
    Nawet do zupy marchewkę skrobię;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;))
      Ja lubię od dziecka warzywa w różnej postaci i widzę, że te upodobania przeszły i na moje dzieci.

      Usuń
    2. Hehhee, to u mnie tez moje przeszły:D Syn jak był mały, to jadł wszystko, a z czasem zaczął sobie wybierać i własnie ma tak samo jak ja:D

      Usuń
  23. Bardzo lubię warzywa gotowane na parze - smakują zupełnie inaczej niż gotowane tradycyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak byłam w ciąży, to prawie codziennie gotowałam w parowarze i to wszystko - warzywa, ziemniaki i kurczaka czy rybę. A dla męża osobno kurczaka na patelni, bo on nie lubi takiego gotowanego. Ale odkąd mamy dziecko, parowar stoi sobie samotny i zapomniany przez większość czasu. Ostatnio robiłam tam marchewkę i groszek i dałam troszkę córeczce, ale się strasznie krzywiła i nie chciała jeść. Muszę częściej go używać, bo warzywa stamtąd są smaczniejsze, a córeczka niech wcina nadal swoje słoiczki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Od czasu kiedy odkryłam gotowanie na prze nie wyobrażam sobie inaczej gotować. Warzywa całkiem inaczej smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  26. kocham jedzenie na parze, jednak za często wybieram standardowy garnek, chyba mnie zmobilizowałaś żeby wyciągnąć parowar:)


    zapraszam do siebie www.mrs-caroline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. nice post :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam gotowanie na parze. Jak nie lubię gotowanych ziemniaków tak te z parowara sa super. Wystarczy pokroić w ćwiartki i uparować. potem posypać przyprawą do ziemniaków i jest git:)

    OdpowiedzUsuń
  29. calosc wyglada przepysznie no i w dodatku to samo zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Warzywa wygladaja apetycznie :)!!! Musze powaznie porozmawiac z mezem o zakupie takiego sprzetu!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. te warzywa wyglądają pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie również parowar to must have! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię takie warzywa, ale domownicy nie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam gotowane warzywa i rybę na parze <3
    MNIAM!! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kiedyś pewnie chciałybyśmy spróbować. Czasem w restauracjach zamawiamy dania, choć w części przygotowywane na parze i są przepyszne.

    OdpowiedzUsuń
  36. Gotujemy często... Nasze ulubione danie to:łosoś, różne "kolorowe" warzywa i ziemniaczki oczywiście. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  37. od lat już gotuję na parze, najpierw na garnek montowałam lniana sciereczke na gumce, potem kupiłam garnuszek ze specjalnym sitkiem, a teraz mam juz swoj parowar, ktory kupily mi dzieci z firmy Morphy Richards, kochana, bardzo dobry sprzet, warto tego sprobowac. rybka w ziolach na parze... mmm... pychotaaa! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie