wtorek, 29 grudnia 2015

Sylwester w plenerze - jak się ubrać?

Sylwester w plenerze jest organizowany co roku w wielu większych miastach w całej Polsce i cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem.
Przede wszystkim nie wymaga zbyt dużych nakładów finansowych, można posłuchać ulubionych gwiazd muzyki, pobawić się przy największych hitach minionego roku i zobaczyć pokaz sztucznych ogni. A kiedy akurat nie mamy nikogo do pary, istnieje też duże prawdopodobieństwo, że wśród współtowarzyszy zabawy, poznamy kogoś interesującego.



Minusem jest tłok i często niesprzyjająca aura. W niektórych miejscach są czasem rozstawione namioty przemysłowe, ale zazwyczaj zabawa odbywa się po prostu pod chmurką. Wielu osobom to jednak zupełnie nie przeszkadza i co roku wybierają właśnie taką formę spędzania Sylwestra.

Ja też byłam kilka razy na rynku w Krakowie. Ale zawsze była to tylko chwilowa atrakcja Sylwestra, którego spędzaliśmy w jednej z krakowskich knajpek lub w akademiku. Na rynek wychodziliśmy na krótko, zazwyczaj tuż przed północą, by tam, pod gołym niebem przywitać Nowy Rok.



Wiele kobiet spędzających jednak na świeżym powietrzu znaczną część nocy ma dylemat - jak się ubrać na Sylwestra w plenerze i czy w ogóle warto w jakikolwiek sposób się stroić, skoro i tak głównym elementem naszej stylizacji będzie ciepła kurtka lub płaszcz.

Faktycznie - okrycie wierzchnie gra tu główną rolę, ale to nie znaczy, że pod spodem nie może mienić się bluzka z cekinami. :)

Ale o tym co dokładnie założyć na Sylwestra w plenerze najlepiej zdecydować tuż przed wyjściem. Ostatnio pogoda jest trochę szalona. Jeszcze kilka dni temu, kiedy robiliśmy zdjęcia, było ciepło i wiosennie. Dziś natomiast zimniejsze podmuchy powietrza zdają się przypominać, że mamy zimę, która wcale nie ma zamiaru odchodzić.

Istotne są też ciepłe i wygodne buty - np. kozaki na niezbyt dużym obcasie oraz wszelakie dodatki z którymi możemy poszaleć - może świecące okulary, peruka albo maska? To w końcu Sylwester, można puścić wodze fantazji. (Obecnie w Biedronce są fajne gadżety sylwestrowe, o czym pisałam w poprzednim poście :).
Natomiast osobiście zrezygnowałabym z torebki, chyba, że w formie dekoracyjnej, uzupełniającej stylizację - bez pieniężnej zawartości. W tłumie niestety mogą zdarzyć się i tacy, którzy tylko czyhają na okazję, by pozbawić nas portfela czy luźno leżącej w torebce gotówki. Pieniądze czy dokumenty najlepiej trzymać przy sobie w wewnętrznej kieszeni kurtki lub w spodniach i nie kusić losu.



A jeśli chodzi o biżuterie, to ja wybrałabym taką. :) Odblaski podczas imprezy mogą być ukryte, a kiedy już będziemy wracać w nocy do domu - umieszczone w widocznym miejscu.


Mam na sobie:
Płaszcz – Romwe
Spodnie i bluzka z cekinami – Lidl
Czapka – Staff by Maff
Kozaki - Lasocki

Byliście kiedyś na Sylwestrze na rynku w Waszym mieście? Jakie mieliście wrażenia?

71 komentarzy:

  1. Nigdy nie byłam na Sylwestrze w plenerze. ; )
    Szczęśliwego Nowego Roku. ; D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bylam kiedys na sylwestra na rynku, było fajnie ale já zdecydowanie wolę salę ewentualnie domówkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, ewentualnie tylko tak wyskoczyć na moment z lokalu, jeśli oczywiście ten jest blisko Rynku. :)

      Usuń
  3. u mnie nie ma takich atrakcji, ale takie tłumy to jednak nie dla mnie....
    fajnie wyglądasz
    super jest ta bluzka i cały czas żałuję, że ich nie kupiłam
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te bluzki z cekinami to jeden z moich bardziej udanych zakupów w Lidlu.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Bardzo, bardzo fajna bluzka! A co do samego Sylwestra to też witałam kilka razy Nowy Rok na Rynku w Krakowie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chyba bym w takim stroju zamarzła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jaka będzie temperatura, tak jak napisałam w poście, o tym co dokładnie założyć na Sylwestra w plenerze najlepiej zdecydować tuż przed wyjściem. ;) A moja stylizacja to tylko taki luźny pomysł, wystarczy dodać gruby, ciepły szal i na pewno człowiek nie zamarznie. ;)
      pozdrowienia :)

      Usuń
  6. Super, fajny pomysł na stylizację, jeszcze nie widziałam, żeby ktoś proponował stój na zabawę w plenerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też (chyba), dlatego też zdecydowałam się coś naskrobać w tym temacie. ;) :)

      Usuń
  7. Nie wyobrażam sobie całonocnej zabawy ppopod chmurką. Zawsze oglądaliśmy fajerwerki, wypiliśmy szampana, skladaliśmy życzenia w terenie, nawet przyjemnie jest pobawić się trochę na takiej imprezie w mieście, byle bezpiecznie i nie za długo :)
    Świetna propozycja, zrobiłaś super zakup bluzeczek. Pozdrawiam i dziękuję za podpowiedź u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na moment wyjść koło północy, oglądnąć fajerwerki to fajna sprawa, ale na całą noc, to też bym się nie zdecydowała.

      pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Ja kiedyś byłam, ale więcej nie powtórzę;) Raczej boję się takich imprez. Kupa nietrzeżwych, można dostać w głowę butelką - odpadam:D
    A Ty super przygotowana jesteś na różne okazje! Poprzednia, ta czarna kiecka, której nie zdążyłam skomentować - bomba!!!
    Szczęśliwego Nowego Roku Lila!!!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawniej faktycznie tak było, ale teraz jest zakaz wnoszenia alkoholu oraz wszelakich innych napojów, szkła i fajerwerków. I faktycznie tego pilnują. Ostatnio nie byłam na takim sylwestrze na rynku, ale mama mojej koleżanki się wybrałam 2 lata temu i mówiła, że jest dużo lepiej, niż jeszcze kilka lat temu.

      Usuń
    2. Choć ja mimo wszystko wolę i tak Sylwestra w lokalu lub domówkę. ;)

      Dużo szczęścia w Nowym Roku i dla Ciebie. :)

      Usuń
  9. Bardzo wygodna stylizacja. Płaszczyk bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja byłam kilka lat temu na takim Sylwestrze i pamiętam, że było strasznie zimno, padał śnieg. Krajobraz był magiczny ale okropnie zmarzłam:-(
    Mimo wszystko wyszalałam się na całego:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekorzystna pogoda może popsuć takiego Sylwestra, wówczas chyba tylko na rozgrzanie skoczne tańce mogą pomóc. ;D

      Usuń
  11. Świetna czapka, uwielbiam takie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Idealny zestaw na Sylwestra w plenerze :-) Świetny płaszcz!

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się ten strój ;) super czapka;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na sylwestra w plenerze najlepiej ubrać się ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie lubię tego sposobu na spędzenie Sylwestra. Zwykle na mieście gromadzi się banda pijanych ludzi i na bank ktoś z nich rzuci butelką w tłum. Bardzo mądrze...
    Podoba mi się Twoja propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest zakaz wnoszenia butelek oraz wszelkich napojów i petard, więc jest bezpieczniej niż kilka lat temu, ale i taki całonocny Sylwester to nie dla mnie.

      pozdrawiam :)

      Usuń
  16. W tym roku podobno ma być dość chłodno, więc taka czapa się przyda :) Świetny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie schłodziło się ostatnio, no w końcu mamy zimę, ale po cichu liczyłam na wczesną wiosnę... ;D

      Usuń
  17. super zestaw na sylwestra w plenerze:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Przede wszystkim ciepło, nawet teraz gdy w ciągu dnia mamy ponad 10 stopni na plusie, bo w nocy jednak jest zimno, dodałabym jeszcze wygodne buty, co do torebki to najlepiej taka którą można ukryć np. pod płaszczem ale pomieści czapkę i rękawiczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tą torebką pod płaszczem to też w sumie dobry patent. :)

      Usuń
  19. Ja nie byłam nigdy na sylwestra pod gołym niebem, ja to zmarzluch jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajna kreacja! Masz rację, sylwester pod chmurką sprawdza się tylko na chwilę, na powitanie nowego roku, by tylko wyjść przed północą. Miałam możliwość spędzić to święto na rynku w najbliższym większym mieście, ale zrezygnowałam. Brak jedzenia, brak czegokolwiek do picia i brak możliwości wyjścia do toalety zniechęciły mnie do tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ale co roku na rynku mimo to tłumy. Ale taka całonocna impreza to zdecydowanie nie dla mnie.

      Usuń
  21. Ciepłe buty muszą być:) mi zawsze stopy marzną najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie byłam na Sylwestrze w plenerze, ale domyślam się, że miałabym problem z ubiorem... Pewnie tradycyjnie postawiłabym na wygodę i ciepło, ale z drugiej strony chciałoby się też wyglądać ładnie i inaczej niż zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem trudno pogodzić te dwie rzeczy, zależy też jak zimno by było. :)

      Usuń
  23. W plenerze rzadko bywam, choć co roku w moim mieście organizuje sie taki Sylwester.Zawsze boję się, że zmarznę lub jakieś inne niespodzianki mogą się zdarzyć. Za to z przyjemnością oglądam w domowym zaciszu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiele razy oglądałam właśnie sylwestra w TV, widać wszystko z bliska i nie marzniemy. ;))

      Usuń
  24. Jakoś nigdy na rynek nie trafiłam w Sylwestra, ale kto wie ;) może jeszcze się uda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A byłam pewna, że byłaś Aniu choć raz. :)

      Usuń
  25. Ma być zimno więc trzymajcie się cieplutko.
    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć ja nie wybieram się na sylwestra w plenerze, jak pisałam powyżej, taka całonocna impreza na rynku to nie dla mnie. ;)

      Usuń
  26. Za studenckich czasow jezdzilismy do Katowic lub Krakowa. Tak jak piszesz, bawilismy sie w akademiku a o polnocy myk na rynek :). Fajne to byly czasy. Ale teraz tez mi sie podoba :). Tylko ja i Mis i... dwa szkraby spiace za sciana :).
    Ladnie wygladasz , ale jutro to jeszcze na to zaloz cieply kozuszek, bo mroz ma dac czadu ;)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech te studenckie sylwestry, jest co wspominać. ;)
      Jutro bawimy się w lokalu, a jeśli wyjdziemy na Rynek, to tylko na moment. :)

      Usuń
  27. fajnie, ja spędzam sylwestra na domówce.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mój sylwester raczej minie spokojnie - z pizzą i jakimś fajnym alkoholem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ze dwa razy zdarzyło mi się uczestniczyć na takiej imprezie ale krótko, tuż przed 12 aby przywitać nowy rok... Podoba mi sie Twoja propozycja, szczęśliwego Nowego roku :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Wszystko Dobrego w Nowym Roku!

      Usuń
  30. Sylwester w plenerze to super sprawa tylko trzeba się ciepło ubrać bo jutro może być zimno :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Po przeczytaniu tytułu, pierwsze słowo, jakie przyszło mi na myśl to: ciepło :) Jestem straaasznym zmarzluchem, więc takie imprezy nie dla mnie. Tylko raz wiele lat temu byłam na chwilę przed 12, bo bawiliśmy się blisko rynku.
    Tobie życzę udanego Sylwestra i Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana i Tobie również wszystkiego dobrego w Nowym Roku, spełnienia marzeń i wielu pięknych chwil.

      Usuń
  32. Nie lubimy tłumu, poza tym w naszych miastach chyba nie są organizowane ,,rynkowe" Sylwestry. A dziś od rana zimno, więc nawet nie chciałoby nam się ruszyć chyba z domu ;)
    Udanej imprezy, gdziekolwiek będzie, i wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  33. Bylam kiedyś na takim sylwestrze pod chmurką i tak mnie przepizg**** że nigdy więcej :P heheh
    chociaż teraz już takich mrozow nie ma, wiec można się bawić :P heh

    świetnie wyglądasz kochana!
    supeer czapucha <3

    Udanej zabawy sylwestrowej i szczęśliwego Nowego Roku kochana:)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo fajna kreacja. Na szczęście pogoda ostatnimi latami sprzyja Sylwestrom pod chmurką, za którymi osobiście nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie