niedziela, 20 września 2015

Dlaczego ludzie się poddają?

Marzymy o własnej działalności, poprawie sytuacji materialnej, szczupłej sylwetce czy choćby założeniu przydomowego ogródka.

Dlaczego jednak tak często kończy się tylko na planach?

Nawet jeśli zaczniemy coś robić w kierunku zrealizowania naszych marzeń, to z biegiem czasu, kiedy nie osiągamy szybko zadowalających i widocznych efektów, tracimy motywację.



Dlaczego ludzie się poddają?

Chcą zbyt szybko osiągnąć sukces.
Niestety jednym coś przychodzi łatwiej, innych znacznie trudniej. Ale gdy na czymś nam zależy, nie powinniśmy przerywać działań i tracić nadziei oraz wiary we własne możliwości. Prawdą jest jednak, że większość ludzi z wiekiem dopiero nabiera, jeśli nie mądrości, to zdrowego rozsądku, dzięki czemu może dłużej i spokojniej czekać na efekty swojej pracy.

Ludzie poddają się też dlatego, iż porównują się do innych, zapominając, że ci też kiedyś zaczynali, a ich początki również mogły być trudne.
Patrząc na sławnego aktora, przedsiębiorcę czy dziewczynę, która schudła 40 kilogramów i obecnie ma świetną figurę, widzimy ich tu i teraz. A co było wcześniej? Jaką długą drogę musieli przejść bo osiągnąć swoją obecną pozycję? Czasem warto sięgnąć po biografię znanych osób. Wówczas okazuje się, że wcale nie mieli łatwo, a o swój sukces walczyli latami.

Boją się porażki bardziej, niż chcą sukcesu.
Niestety jest to prawda. Wiele osób narzeka, lecz strach przed porażką ich za bardzo paraliżuje. Zazdroszczą tym, którym się udało. Nie tylko ewentualnych rzeczy materialnych, pieniędzy, ale też i siły, zapału oraz odwagi do działania. Cóż samo nic się nie zrobi. Nie ma nic za darmo. No chyba, że nagle spadnie na nas spadek od cioci z Ameryki, ale i takie pieniądze łatwo by było zmarnować, bez zdroworozsądkowego myślenia oraz odpowiedniego planu działania.

Dlaczego ludzie się poddają Cytaty o nie poddających się ludziach. Motywujące cytaty.
źródło: anna.vc

Warto określić sobie swoje cele, co chcielibyśmy osiągnąć. I tu są dwie szkoły, dwa typy ludzi.
Jedni wolą od razu postawić sobie poprzeczkę wysoko. To ich motywuje. Ale takich osób jest zdecydowanie mniej. Większość zbyt odległy cel zniechęca. Osobiście wolę sobie wyznaczać małe zadania, łatwiejsze do zrealizowania. Wykonanie ich motywuje mnie do kolejnej aktywności.
Porażek nigdy nie unikniemy. Zdarzają się one każdemu, nawet tym najlepszym. Wszystko zależy jak do nich podejdziemy. Cóż. Trzeba otrzepać kolana, podnieść się i do przodu, choć nie mówię, że to łatwe. :)


Sukces polega na przechodzeniu od porażki do porażki bez utraty entuzjazmu.
Winston Churchill

Wielu ludzi, którym nie udało się w życiu nie zdaje sobie sprawy z tego, jak blisko sukcesu byli, kiedy się poddali.
Thomas Edison

Jeśli będziesz starał się ze wszystkich sił, to nie będziesz miał czasu na lęk przed porażką.
H. Jackson Brown Jr

Jedyne co stoi pomiędzy Tobą, a Twoim celem, to te bzdury, które sobie mówisz, że nie dasz rady.

90 komentarzy:

  1. jestem niestety mało wytrwała i bark mi konsekwencji
    często też robię za wiele rzeczy na raz i potem trudno mi doprowadzić wszytsko do końca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam, ale staram się z tym walczyć i są postępy. :)

      Usuń
  2. ja zauważylam, że często się poddaję, gdy nie jestem doceniana - dobrym słowem, awansem, małymi sukcesami. Czymś co jest namacalnym dowodem na rozwój. I nie chodzi o to by ktoś chwalił mnie, że wykonuję dobrze swoje obowiązku, ale uważam, że jeśli wkładamy w nie serce to zaczynamy wykonywać coraz lepiej, a przez to i się rozwijamy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Czasem wystarczy nawet drobna zachęta, aprobata naszych działać, żebyśmy rozwinęli skrzydła i poszli dalej. Myślę, że dla wielu osób jest to też motywator do założenia własnej działalności i rezygnacji z pracy na etacie, gdzie czuli się właśnie niedoceniani.

      Usuń
  3. genialny wpis, może komus pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny post..ja zauważyłam że poddaje się gdy mam ogólnie gorszy dzień...wtedy odpuszczam wszystko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki gorszy dzień zdarza się każdemu.

      Usuń
  5. Niestety Polacy uwielbiają narzekać na wszystko, ale nie robią nic by to zmienić. Boimy się realizować swoje marzenia, szybko się nie zniechęcamy. A prawda jest taka, że nigdy nie będzie dobrze jeśli sami o to nie zadbamy. Nikt nie przyjdzie i nie da nam worka z kasą, zdrowia i szczęścia. Trzeba się kształcić, rozwijać, dbać o siebie i spełniać swoje marzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic dodać, nic ująć. Brak nam odwagi w realizacji marzeń, ale na szczęście coraz więcej osób podejmuje wyzwanie i dobrze na tym wychodzi. :) Najtrudniejszy jest jednak pierwszy krok.

      Usuń
  6. Jedna tablica świetnie to streściła ;) Poddają się słabeusze! :) Never giv up :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie warto się poddawać, nawet jeśli są przeciwności losu.

      Usuń
  7. U mnie króluje słomiany zapał, ale czasami jednak się nie poddaję tak szybko (tak było np. zakładając blog ponad 5 lat temu - byłam przekonana, że po paru wpisach nie będzie mi się chciało go prowadzić)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 lat, to świetny wynik! Widać, że blog to Twoja pasja i masz na niego pomysł. :)

      Usuń
  8. bardzo fajny i motywujący post, dał mi dużo do myslenia;)

    Jeśli masz czas, poklikaj proszę w linki w poście;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Napisałaś ten post tak,że już nic więcej bym nie dodała :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    www.magdalenaklak.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę że sedno tego zjawiska to "boją się bardziej porażki niż chcą sukcesu". Po trosze mogę to odnieść do siebie. Chociaż nie poddaje się to działam z mniejszym zaangażowaniem lub bez większego entuzjazmu. Dzięki za ten tekst. Zapisałam to zdanie jak i resztę cytatów!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdanie również odnosi się trochę do mnie. Jednak cały czas działam do przodu, ale małymi krokami i przełamuje strach. Ważne, żeby się nie poddawać. :)

      Usuń
  11. Bardzo fajna grafika :) Ja nie mogę się zmotywować do jednej ważnej dla siebie rzeczy :) ale tłumaczę sobie, że to nie ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa, że trzeba więcej czasu, by podjąć dany krok.
      :)

      Usuń
  12. a ja właśnie rzadko kiedy odpuszczam, stale dążę do szczescia i doskonalenia siebie :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zawsze wszystko kalkuluję ale to nie znaczy, że udaje mi się unikać błędnych decyzji. Oczywiście wówczas przychodzi moment załamania ale tylko na chwilę. Potem wyciągam wnioski z danej sytuacji i kombinuję dalej. Czasem rezygnuję bo cena wydaje mi się zbyt wysoka ale staram sią unikać słowa "porażka"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja unikam zbyt ryzykownych kroków, wolę sobie wyznaczać małe cele. Dlatego zazwyczaj (choć nie zawsze) trochę czekam na osiągnięcie czegoś. Ma to swoje plusy i minusy.

      Usuń
  14. Swietny wpis, duzo uswiadamia. Jeśli chodzi o mnie, to myślę, że gównie boje się porażki i wole dlatego uczepic sie tej moze nie koniecznie perfekcyjnej, ale bezpiecznej znanej teraźniejszości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób ma z tym problem właśnie. Nie jest łatwo się przełamać, ale warto próbować.

      Usuń
    2. Tez tak uważam, trzeba spróbować wyjść ze swojej strefy komfortu.

      Usuń
  15. dziękuję! garść motywacji do porannej kawy był tym czego potrzebowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Malo jest zdeterminowanych ludzi. Mi czesto brakuje motywacji

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, odpowiednia motywacja to to, czego nam często brak.

      Usuń
  17. W przypadku założenia działalności to jest to często ryzyko, że jeżeli się nie uda, to stracimy mnóstwo pieniędzy i w ten sposób możemy znaleźć się w dołku z którego czasami nie da się wyjść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale kto nie ryzykuje, ten może się pozbawić szansy na sukces. :)

      Usuń
  18. Grafika jest genialna, mignęła mi wcześniej na fb .:) Cytaty an końcu 100% motywacji. U mnie obecnie dużo zmian i liczę na to, ze wytrwam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi brakuje motywacji czasem staram sie nie poddawać. Ale różnie to bywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt, to nie poddawać się, mimo ewentualnych porażek.

      Usuń
  20. ja często się poddaje w osiąganiu wyznaczonych celów bo szybko się nudzę, przestaję czuć, że 'to jest to'. Tak chyba najczęściej dlatego. Fajny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem czujemy, że coś nie jest warte naszego wysiłku, wówczas lepiej odpuścić i szukać innych wyzwań. :)

      Usuń
  21. Świetny post ! Daje do myślenia . Ja niestety mam problemy i szybko się poddaje, mam słomiany zapał i staram się z nim walczyć. Jak pomyślę ile straciłam bo nie chciałam walczyć to aż się płakać chce. No nic tylko brać się w garść

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć działać. Nie powinno się też rozpamiętywać co by było gdyby, choć czasem to nie łatwe. Ale ważne jest to, co przed nami.
      Powodzenia!

      Usuń
  22. Życzę Ci zrealizowania wszystkich marzeń. To co napisałaś działa. Tak trzymaj!!! Pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo podoba mi się ta ikonografika.
    Ja bym dopowiedziała jeszcze, że mało osób pyta siebie, co jest dla nich naprawdę ważne.

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, że dwa czynniki mają tu największe znaczenie: ludzie chcieli by tu i teraz i JUŻ, a jak nie wyjdzie zaraz to się poddają, czyli najgorsze co można zrobić. Bardzo fajny i ciekawy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt szybko chcemy efektów, a niestety zazwyczaj trzeba na to trochę popracować.

      Usuń
  25. swietne post! masz racje, porownywanie sie z innymi, to ze "nie idzie tak szybko" ale sukces mozna osiagnac tylko w biegu dlugodystansowym :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Heh.. też mnie dopada niestety szybka demotywacja, albo brak konsekwencji jak to w przypadku mojego bloga. Mam miliony pomysłów na minutę i żaden niezrealizowany od początku do końca. Ciągle mi czegoś mało, ciągle chcę więcej, lepiej, szybciej... i jak z tym walczyć?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba trzeba z tych wielu pomysłów wybrać 2-3 i ich się trzymać przez pewien czas i je realizować. I dopiero po pewnym czasie, jak coś nie wyjdzie, zmienić koncepcję.

      Usuń
  27. Mam ten obrazem z "powodami" wydrukowany na ścianie nad biurkiem. Bardzo motywuje, by się go nie słuchać :)
    Dzięki za taki pozytywny wpis!

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeśli bardzo mi na czymś zależy, to nie ma zmiłuj!!! Dążę do celu i osiągam go!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Krótko i na temat, trafione w punkt. Czeławieki bardzo mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie od lat paraliżuje strach, strach że się nie uda a my niestety nie mamy funduszy żeby ryzykować, ba, nie mamy nawet grosza na zbyciu, a Polsce ZUS trzeba odprowadzać jako firma- nawet nie mając realnych dochodów. Działam jednak na innych płaszczyznach, wydaje mi się, że staram się na tyle na ile mogę i powoluteńku dążę do celu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Ci się zrealizować to co zamierzasz. Takie powolne działanie ma dużo plusów i mniej ryzykujemy. I ważne, że coś robimy, a nie stoimy w miejscu.

      Usuń
  31. Trafne cytaty, a biografie ludzi sukcesu potrafią być ogromną skarbnicą wiedzy, wystarczy po nie sięgnąć i zobaczyć, że nie wszyscy mieli tak łatwo jak nam się wydaje... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biografie często otwierają nam oczy, jakie naprawdę było/jest życie znanych osób, którym na przykład zazdrościmy sukcesu.

      Usuń
  32. Świetny post. Ludzie się boją owszem, ale wielu jest takich którym się po prostu nie chce i wolą pozostać przy tym co mają, a są jeszcze tacy którzy wolą tylko narzekać, jakie to ich życie jest złe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich co lubią narzekać i nawet nie próbują cokolwiek zmienić jest niestety sporo.

      Usuń
  33. Ten post napisany chyba dla mnie ;) Wczoraj zaniosłam podanie o pracę,dość siedzenia w domu,mała w przedszkolu i już mam jakieś wątpliwości związane z tym związane.Że będę musiała brać zwolnienia jak się mała rozchoruje na samym początku (okres przeziębień nadszedł), że nie dam rady itp.. Cały czas o tym myślę.Chciałabym i boję się.A ostatni cytat bardzo trafny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia! Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po Twojej myśli.

      Usuń
  34. Wydaje mi się, że trzeba mieć dużo wiary w to, że się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiara we własne siły/możliwości zawsze dużo daje, ale nawet jak mamy obawy i wątpliwości, to też możemy coś osiągnąć, choć pewnie w dłuższym czasie.

      Usuń
  35. wytrwałość jest najważniejsza życzę jej dużo nam wszystkim:))

    OdpowiedzUsuń
  36. Czasami zwyczajnie z lenistwa:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo motywujace, niestety zawsze znajdzie sie ktos kto robi cos lepiej i to skutecznie podcina skrzydla. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale trzeba próbować nie porównywać się z innymi. Skupić się na tym co sami robimy.

      Usuń
  38. Tak jak pisze Beata, nie ma ludzi niezastąpionych i to nas demotywuje. Są dwie drogi, albo przyglądać się co robią lepiej i to wdrażać albo jeśli akurat nas demotywuje, nie zwracać na nich uwagi i robić na miarę naszych możliwości. Duża przeszkoda to to, że wbrew opinii nie wszystko zależy od nas. Najtrudniejsze są cele zależne od decyzji innych ludzi, którzy na podstawie swego widzimisie mogą nas zaakceptować lub odrzucić i nic nie zrobisz, chyba że jedteś mistrzem manipulacji. Przykłady: znalezienie pracy, sprzedanie konuś czegoś, zaakceptowanie naszego projektu przez inwestora, książki przez wydawnictwo. Ale za to cele takie jak: schudnięcie, przebiegnięcie maratonu, pojechanie w jakąś pidróż, obietnica że codziennie będę biegać, czytać ileś książek miesięcznie czy rzucę palenie technicznie są... dziecinnie łatwe, bo o nich decydujemy tylko my i zależą od naszej silnej woli, nie decyzji innych. I na takich celach najlepiej się skupiać bo nad nimi mamy kontrolę. Np przemawiasz do ludzi i chcesz zrobić na nich dobre wrażenie. Nie da się wpłynąć na innych i na to jak zareagują. Ale możesz za cel wziąć se, że w przemówieniu powiesz o tym i tamtym, na rozmowie o pracę wymienisz 3 swoje mocne strony poparte doświadczeniem. Zamiast celu spodobam się innym, wykonam coś na co mam wpływ. W rezultacie popchniesz realizację celów dalej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo trafnie napisane. Najtrudniej jest coś zmienić w kwestiach, na które nie mamy wpływu lub tylko niewielki. Dlatego, jeśli na przykład praca nie pozostawia człowiekowi możliwości rozwoju, podwyżki lub źle się tam czujemy, to może warto ją zmienić. Czasem trudno podjąć taką decyzję, z obawy, że będzie gorzej lub że sobie nie poradzimy. Ale jak to mówią, kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. ;)
      pozdrawiam

      Usuń
  39. Kiedyś straciłam prawie wszystko, gdybym się wtedy poddala, a miałam dni totalnej bezradnosci, nie byłabym w tym miejscu, w którym jestem...
    Moja dewiza: "Ile muszę stracić, żeby zyskać". I to co mam, zawdzięczam sobie i od kilku lat także obecnemu M.
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale, że się nie poddałaś. Jesteś silną babką. A wsparcie bliskich jest bezcenne. :)

      Usuń
  40. Ja to chyba z lenistwa nie realizuję swoich planów, bo wiem dobrze, że jak coś sobie naprawdę postanowię, to osiągnę.

    OdpowiedzUsuń
  41. Och tak bardzo to prawdziwe :(
    Ja się może nie tyle poddaję, co wszystko przekładam na później, tzn. np teraz, jestem w trakcie przeprowadzki i sobie powtarzam, jak się przeprowadzimy to zero słodyczy, codziennie co najmniej godzina z dziećmi na placu zabaw i ćwiczenia w domu. Teraz więc jem chipsy, nic ze sobą nie robię, bo przecież przeprowadzka tuż za rogiem. I taaa, tak to trwa ;D
    No, ale, może się uda kiedyś w końcu zabrać za siebie, największym moim grzechem są właśnie wymówki, brrr.

    OdpowiedzUsuń
  42. Droga do sukcesu jest kręta i zawiła, wiem co mówię bo dopiero się rozwijam zabieram się za otwarcie swojej firmy a to nic łatwego.

    OdpowiedzUsuń
  43. Wszystko jest w naszej głowie! Małe cele, pozytywne nastawienie, świadomość że porażka jest nieunikniona lekcja-i powinno sie udac.
    Świetne cytaty wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo mądry post. U siebie natomiast zauważyłam, że owszem- poddaję się szybko, ale z biegiem czasu okazuje się, że to było coś niezbyt ważnego dla mnie. O rzeczy, na których mi naprawdę zależy walczę długo i wytrwale jak bestia ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Godne zapamiętania cytaty na końcu. Myślę, że ludzie się poddają, bo brak im w pewnym momencie cierpliwości. W takich czasach żyjemy, że wszystko ma być szybko i na już. Tymczasem chcąc coś osiągnąć, nie możemy iść na skróty. Nawet, jeśli na drodze pojawia się mnóstwo przeszkód. A nie wszytsko idzie zawsze zgodnie z planem. Rutyna dnia codziennego i rozmaite nieprzewidziane problemy robią swoje.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja próbuje walczyć z moim poddawaniem się. Spisywanie celów jest pomocne.

    OdpowiedzUsuń
  47. Mądre słowa. Ja wolę małe kroczki. Wówczas pierwsza porażka nie zadziała na mnie zupełnie demotywująco.

    OdpowiedzUsuń
  48. Jestem osobą z słomianym zapłonem. Jaram się, mam mnóstwo pomysłów ale gdzieś po drodze sama się gubię. W takim momencie wykorzystuję najlepsze dla mnie lekarstwo - trening. Niestety bez niego często nie osiągam celu dlatego jest nieodłącznym elementem mojego życia. Uczy dyscypliny i wytrwałości. Już się nauczyłam, że tylko wytrwałość w momentach zwątpienia prowadzi do sukcesu. Polecam spróbować! Nic nie dzieje się przez noc - systematyczność i wytrwałość w każdej dziedzinie kończy się osiągnięciem zamierzonego celu - często z nawiązką :-)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie