sobota, 15 sierpnia 2015

Nowy członek rodziny :)

Od prawie 2 tygodni mamy nowego członka rodziny. To młody szczeniak - Czarek vel Fred. Fred to poprzedni piesek, którego przyniosłam od koleżanki jeszcze ze szkoły. Niestety po 13 latach odszedł, jak Kuba miał 3 lata. Od tamtej pory chcieliśmy wziąć kolejnego psa, ale najpierw ciąża, potem niemowlę w domu i tak zwlekaliśmy. Ale w tym roku już byliśmy zdecydowani na 100 procent, że szukamy psa. I znaleźliśmy na Tablicy ogłoszenie, że w naszej okolicy jest piesek, który poszukuje nowej rodziny. I tak Czarek, który też bywa Fredem, bo czasem mimochodem wspominamy imię jego poprzednika, zamieszkał z nami.


Dla dzieci to dobrze, że jest zwierzak w domu. Opieka nad zwierzęciem, niezależnie od jego gatunku, jest świetnym sposobem na wykształcanie w dziecku poczucia odpowiedzialności, choć my nie wymagamy by syn wyprowadzał Czarka na spacer, czy dawał mu jedzenie itd. Może, ale nie musi tego robić. Po za tym mamy duży ogród i pies biega wokół domu większość dnia, co za tym idzie, nie wyprowadzamy go na klasyczny spacer na smyczy. Bardziej chodzi nam o wytworzeniu w dzieciach empatii, wrażliwości co do potrzeb i uczuć zwierząt oraz po prostu, aby się ich nie bały.

Dzieci przyjęły Czarka z radością. Choć bywa, że syn się na niego obraża… No cóż… Pies to nie zabawka, ale istota żywa i nie będzie robił do końca tego co nam się podoba. Mam nadzieję, że to też go czegoś nauczy.

Z psem jest mnóstwo radości, zabawy, ale i nie uniknie się problemów. Przy okazji - istnieje coś takiego jak drapak dla psów? Dla kotów jest ich sporo, np. na stronie http://importmania.pl/ są różnego rodzaju drapaki. Ale wszystkie dla kotów właśnie. Czy pies też by takiego chciał używać? Chyba jednak nie, ale nasz niestety lubi drapać kanapę i fotele. Ponoć to domena młodych szczeniaków i mu to przejdzie. Ma kilka zabawek od dzieci – pluszaki, gumowe zwierzaki, w sumie zabrane bez pytania, które tarmosi, bawi się nimi. ;) A najbardziej lubi porywać akcesoria z piaskownicy. Zakrada się, jak dzieci grzebią w piasku i znienacka łapie za łopatkę czy foremkę, po czym ucieka niezwykle zadowolony, że udało mu się złapać taką zdobycz. ;)

Upodobał sobie też fotelik Julci i ciągle do niego wchodzi (na ostatnim zdjęciu).

A u Was są jakieś zwierzaki w domu? Jak wasze dzieci reagują na tych czworonożnych członków rodziny?


50 komentarzy:

  1. Super! Uroczy. Niech Wam sie zdrowo chowa :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochany psiak :) Ja niestety nie mam żadnego zwierzaka, no po za kotem ale on to żyje własnym życiem. Niby domowy ale jednak nie do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, z kotami bywa różnie, niektóre są bardziej domowe, inne to indywidualiści. Ja w dzieciństwie miałam kota, który był z charakteru praktycznie jak pies. Chodził za nami i lubił być blisko ludzi. Był inteligentny. Miał też ciekawy wygląd - bardzo długie futro, ale nie był rasowy,albo połączenie perskiego kota z dachowcem? Dostałam go od znajomej babci. Bardzo go lubiliśmy. Już potem nigdy nie spotkałam takiego wyjątkowego kota.

      Usuń
  3. oj takie ma urocze oczka na ostatnim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czaruje mini. Ale bywa też łobuziakiem. ;)

      Usuń
  4. Nigdy nie miałam żadnego zwierzęcia w domu i nie zanosi się na zmiany.

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodziak! Uroczy i śliczny, to wspaniale, ze macie w domu takie nowe żródło energii :) zgadzam się z Tobą w 100%, ze psiak w domu jest potrzebny szczególnie przy dzieciach. Uczą się miłości do czworonogów i nie tylko. Psy mają niesamowity wpływ i na dzieciaczki, jak i na dorosłych równiez <3 Cudnie! Powodzenia :****

    Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Piesek, czy inny zwierzak, przy dzieciach jest wskazany (jeśli oczywiście nie ma jakiś przeciwwskazań, alergia na przykład), są bardzo duże korzyści dla całej rodziny.

      Usuń
  6. Jaki słodziak! Sama mam w domu dwa pieski:)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodki piesek <3 :) U mnie są dwa koty o dwóch różnych temperamentach :) Maciek uwielbia głaskanie ale Gryzeldka ucieka od dzieci, stresuje się na ich widok :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale słodziak :) U mnie jest shih tzu, kochany psiak. Nie mam jeszcze dzieci ale myślę, że jak je będę mieć to pewnie na początku będzie zazdrosny bo na razie jest naszym oczkiem w głowie a potem będzie jednak musiał zejść na drugi plan :P Ale bardzo lubi dzieci, te pieski są polecane rodzinom z dziećmi, uwielbiają się bawić i przytulać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam u znajomej tego pieska, śliczne są, ale i wymagają większej pielęgnacji.

      Usuń
  9. jest cudowny :)
    może wspólna obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój synek bardzo lubi zwierzęta. U nas psy są już dorosłe, ale mały lubi się z nimi bawić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. słodki psiak !
    dla dzieci to dobrze - myślę, że za jakiś czas też pomyslimy o piesku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. My kupiliśmy psa jak tylko poszłam na zwolnienie gdy byłam w ciąży. Teraz wiem, że była to świetna decyzja. Syn często bawi się z psem, przytula go lub drapie, a myślę, że z wiekiem przyjaźń będzie jeszcze większa.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny piesek, widać że świetnie się "dogaduje" z twoimi dziećmi:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaki słodziak ♥

    Ja mam psa, mieszaniec pinczera... To psi terrorysta... ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak nie mam żadnego zwierzaka ale taka myśl krąży po mojej głowie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupiłam sobie w maju owczarka, dom bez psa wydawał mi się pusty :)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny post!:)
    zapraszam do mnie: http://blousforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. To prawda, dom bez zwierzęcia to nie dom. Od nich uczymy się najbardziej... ludzkich zachowań.
    Oczywiście nie ma co liczyć na pomoc dzieci w opiece nad Czarkiem, ale nie o to chodzi. Znam dzieci, które boją się kontaktów ze zwierzętami, bo nigdy nawet do nich nie podchodziły. Znam rodziców, którzy nie zgadzają się nawet na chomika w domu, bo im po prostu tak wygodnie, nie chcą bałaganu w domu i zamieszania wokół zwierzaka.Duże, nastoletnie dziecko zdmuchując świeczki na torcie mówi, że marzy o piesku... Przykro się robi w takich momentach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne żeby dzieci wiedziały jak zwierzęta się zachowują, co je cieszy, jak reagują w danej sytuacji. Tak jak piszesz, jest sporo dzieci, które boją się zwierząt i czasem ten lek utrzymuje się też w dorosłym życiu.
      Zauważyłam, że córka złapała nawet lepszy kontakt z Czarkiem niż syn, bo podchodzi do niego tak naturalnie, spontanicznie i bez lęku. Syn jednak ma już większy dystans, choć się bawią. Wcześniej jak był mniejszy i był jeszcze Fred, to też tak właśnie podchodził do niego. Także chyba warto przyzwyczajać dzieci do zwierząt od bardzo wczesnego dzieciństwa.

      Usuń
  19. Jest śliczny, uroczy szczeniaczek...
    U córki jest piesek od roku, to przyjemności i obowiązki, i kłopoty /par razy już chorował, bo bardzo delikatny jest/. Kończyło się na wizytach u weterynarza. Nasz ma swoją klatkę i kojec, jak go chłopaki za dużo męczą to tam ucieka, to jest jego "pokój", tak mówimy chłopakom i nikt nie ma prawa mu przeszkadzać. Ma swoje zabawki, które gryzie ile wlezie, misia od Kacperka, bardzo go lubi. Starszy już go wyprowadza /choć młodszy czasami też/, daje jeść /jak jest taka potrzeba/. U mnie jest częstym gościem, tu też ma dom. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  20. U nas psy były "od zawsze,mamy obecnie owczarka i mieszanca dalmatynczyka plus dwa koty. A ponieważ zwierzyniec był przed narodzeniem Malucha, to najbardziej bałam się żeby nie miał alergii. Na szczęście nie ma. Bo o zachowanie psów nie bałam się wcale, są dobrze wychowane, zsocjalizowane i lubią dzieci. Mamy czasem sporo radochy jak dwa byki potrafią z ogromną łagodnością bawić się z dzieckiem. Wyzwaniem było odpowiednie zadbanie o higienę w domu (bo psy śpią w domu), kiedy Maluch raczkował, ale teraz jak chodzi to biegają na zewnątrz razem. A jak kotka glaszcze to boki zrywam ;) Fajnie jest, chociaż obowiązków sporo. Uważam, że dzieci powinny wychowywać się ze zwierzakiem, jeśli tylko jest taka możliwość :) Śliczny psiak :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaki uroczy psiak:))
    Nie wyobrażam sobie żyć bez zwierzaka, mam królika, wcześniej miałam 16 lat psiaka. Bez zwierzaka jest bardzo smutno w domu:P

    OdpowiedzUsuń
  22. Szczeniak boski :) Mamy też pieska i dziecko w drodze i właśnie zastanawiamy się z mężem jak to będzie. Zawsze chciałam żeby moje dzieci wychowywał się ze zwierzętami w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U nas zawsze wiele zwierząt:)))Wasz szczeniak bardzo ładny:))))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Uroczy piesek :) Gratuluję nowego członka rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uroczy! Ja jeśli zdecyduję się na jakieś zwierzątko to w domu to będą to rybki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jaki cudowny :D Ja mam trzy psy i każdy z nich jest świetny :) Nie ma to jak dzieci rozwijające się przy zwierzakach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Czarek jest przesłodki! Fajnie jak w domu jest psiak i jeszcze wychowuje się wśród małych dzieci :-) My mamy 4,5 letniego yorka, który od początku bardzo dobrze przyjął Frania i teraz to najlepsi kumple! Początkowo Franio nie zwracał na niego uwagi, potem jak zaczął wszystko łapać to ciągnął go za włosy, a ten uciekał od niego, ale uczyliśmy go, że nie wolno robić pieskowi krzywdy i teraz potrafią się tak fajnie razem bawić piłeczką, że aż miło na nich popatrzeć :-) A co do ulubionych miejsc to nasz wybrał sobie Frania matę i wciąż na niej się kładzie do snu :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szczeniak jak to dziecko - uwielbia zabawki:-) Pewnie nim dorośnie niejedną rzecz Ci zniszczy (o ile nie uda Ci się jej usunąć z psiego zasięgu), na szczęście psy szybko dorastają:-). Życzę mnóstwa radości z obcowania z psiakiem. A dzieci plus szczeniak dają niesamowite wrażenia, miej zawsze aparat w zasięgu:-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Swietny jest :) Ciekawe z tym drapaniem, ale moze pewnie faktycznie wyrosnie. Podkradanie zabawek z piaskownicy tez super ;D Moj mlodzy psiak ma do dzis dnia zakodowane, ze jesli tylko znajdzie luzem jakies skarpetki od razu zanosi je do swojego kojca ;) Niech sie dobrze maluszek chowa :)!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale slodki! :)

    Pozdrawiam!
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  31. Dla mnie zwierzaki w domu to podstawa. Teraz mamy psa i dwa koty. Młody raz je kocha ... a raz nie znosi :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uroczy! Nam też się marzy psiak ale póki co jest to zbyt drogi biznes dla nas :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale słodki! Uwielbiam psy :) Mój ma już ponad pół roku i nadal uwielbia wszystko i wszystkich gryźć, oby kiedyś mu przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jaki śliczniutki *o*
    Ja do 5 lat wychowywałam się w towarzystwie dwóch owczarków niemieckich i muszę przyznać, że od tamtej pory miłość do psów jest dla mnie nieskończona - sama mam teraz mopsika! Nie wyobrażam sobie nie mieć takiego prawdziwego przyjaciela w domu <333

    http://bywikkis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie