niedziela, 9 sierpnia 2015

Jak dbać o włosy - domowe sposoby

Pielęgnacja włosów, taka codzienna, domowymi sposobami, czyli bez użycia kosmetyków, bywa często najtrudniejsza. Dlaczego? Wolimy wydać pieniądze na kolejny szampon lub odżywkę i liczyć na to, że załatwią one sprawę, niż samemu zmienić nasz tryb życia. A jednak kosmetyki to nie wszystko.

Warto zacząć od naszego wnętrza. Ponoć włosy są odzwierciedleniem stanu zdrowia, sposoby życia i odżywiania człowieka.


Co jeść, żeby mieć zdrowe i piękne włosy?
Nasza dieta powinna być bogata w witaminy i minerały, żelazo, cynk, wapń. Białko jest podstawowym budulcem organizmu, w tym włosów i skóry. Ciemnozielone warzywa: szpinak, brokuły, brukselka, sałata - zawierają duże ilości żelaza (jego niedobór powoduje min. wypadanie włosów) oraz witamin A i C, które są niezbędne do produkcji sebum. Gotowana fasola - zawiera nie tylko spore ilości żelaza, ale też protein, niezbędnych dla procesu wzrostu włosa. Orzechy dzięki zawartości kwasu omega-3, cynku, selenu oraz witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E) wpływają na gęstość i połysk włosów. Czerwone mięso też jest świetnym źródłem żelaza, które konieczne jest w przypadku problemów z suchymi i łamliwymi włosami.
To tylko niektóre produkty wpływające pozytywnie na kondycję włosów.
Ciekawostka - ponoć czekolada ma świetny wpływ na siwiejące włosy, spowalnia procesy starzenia, ponieważ zawiera dużo melatoniny, która barwi nasze ciało. Szczególnie polecane jest spożywanie gorzkiej czekolady.

Istotne jest też nawilżanie włosów od środka, czyli picie każdego dnia minimum 2 l wody (nie cola się nie liczy ;p)

Jak często myć włosy?
Czytałam już nie jeden raz, iż nie powinno się myć włosów codziennie. Poleca się, by robić to raz na dwa-trzy dni. Wówczas pozwolimy skórze głowy na zachowanie naturalnego „płaszcza” ochronnego, którego brak – spowodowany zbyt częstym myciem – objawi się w postaci słabych włosów ze skłonnością do wypadania.
Cóż, ja nie myję włosów tylko wówczas, kiedy wiem, że zostaje w domu. Jeśli przez cały tydzień wychodzę do ludzi po prostu muszę umyć włosy, bo inaczej wyglądają źle i sama się też nie czuję komfortowo.

Można też w trakcie każdego mycia, wykonać delikatny masaż głowy. Czynność zajmie zaledwie kilka minut, a przyniesie wiele pożytku. W ten prosty sposób pobudza się cebulki włosów i utwardza ich korzeń.

Do spłukiwania szamponu lub odżywki lepiej użyć chłodnej wody – gorąca może wysuszyć włosy.

Woda z chlorem, podobnie zresztą jak morska, nie ma dobrego wpływu na włosy.

Ograniczmy używanie suszarki czy prostownicy. Najlepiej też jest suszyć włosy od nasady, przechodząc ku końcówkom. A następnie pochylić głowę i delikatnie palcami przeczesywać kosmyki. Włosy wydawać się będą gęstszymi, niż są w rzeczywistości. Sama tak nieraz robię.

Grzebień czy szczotka?
To sprawa indywidualna. U mnie jednak dobrze się sprawdza grzebień o szerokim rozstawie zębów. Szczotka TT też jest ok.
Czesanie delikatne, bez szarpania, ciągnięcia włosów. Dlatego tak nie lubię fryzjerów i chodzę do salonu średnio raz na rok. Podczas jednej wizyty fryzjerka wyrywa mi niezliczoną ilość włosów. Zero jakiejkolwiek delikatności. Nie spotkałam jeszcze takiej, która nie szarpie i nie wyrywa włosów.

Spanie w luźno związanych włosach – najlepiej w warkoczu lub koczku (co wiele razy polecała blogerka Anwen). Osobiście praktykuję to od wielu lat, w zasadzie od dziecka. Spanie w rozpuszczonych włosach niszczy je najbardziej.

Chrońmy też włosy przed działaniem niekorzystnych warunków pogodowych. Wiatr, mróz, skrajnie niska lub wysoka temperatura to czynniki, które obniżają ich kondycje.
U mnie najgorzej na włosy wpływa wiatr oraz okres wakacyjny, kiedy jest jest mocne słońce.

Według zaleceń fryzjerów, warto co 2-3 miesiące odcinać końcówki, ja jednak robię to co 5-6 miesięcy.

A może Wy macie jakieś swoje sprawdzone sposoby, na zachowanie włosów w dobrej kondycji? 


40 komentarzy:

  1. Też podcinam włosy co 5-6 miesięcy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Włosy przede wszystkim dostajemy w genach. Zamiast odziedziczyć swoje po ojcu (mają je bracia, co za niesprawiedliwość), dostałam od mamy cienkie i niesforne. Żadne odżywianie czy pielęgnacja nie zmienią tego, mogę jedynie starać się nie zniszczyć tego, co mi rośnie na głowie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też tak mam, że jeśli wychodzę to muszę umyć włosy. Jeśli siedzę w domu i co najwyżej czeka mnie spacer do sklepu, to daję im odpocząć :)
    Pielęgnacje włosów warto zacząć od lepszego odżywania

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne włosy to podstawa! Dla mnie najważniejsza jest dobra odżywka :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odżywianie rzeczywiście wpływa na kondycję włosów. Od jakiegoś czasu zaczęliśmy jeść więcej nieprzetworzonego jedzenia i zauważyłam kilka korzystnych zmian, właśnie m.in. włosy, bo nawyków pielęgnacyjnych włosów nie zmieniłam na lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Od kilku miesięcy nie suszę suszarka, stosuję oleje i metodę OMO, i stan moich włosów bardzo się poprawił (a były już bardzo suche).
    PS Zostało udowodnione, że 2 l wody dziennie to mit. Nie każdemu tak duża ilośc wody służy. Moze nawet doprowadzić do osłabienia i zawrotów głowy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z zainteresowaniem przeczytałam Twój post. Sama szukam takich sposobów :-).

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny wpis, u mnie pomagało olejowanie ale niestety zaprzestałam go. jesienią gdy będę miała więcej czasu znów do niego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię naturalną, domową pielęgnację włosów, jednak często sięgam też po drogeryjne odżywki czy maski. Prawdą jest, że odpowiednie odżywianie wpływa na wygląd naszych włosów - odkąd staram się odżywiać zdrowo, a właściwie to jestem na diecie tuczącej to moje włosy wyglądają jakby trochę lepiej - w końcu jem więcej i bardziej rozmaicie. Jeśli chodzi o mycie włosów to kiedyś myłam je codziennie, czasem nawet potrafiłam umyć głowę dwa razy dziennie. Dużo czasu minęło zanim przyzwyczaiłam je do mycia co drugi a nawet co trzeci dzień.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kiedys bardzo dbałam o włosy ale teraz przez to życie w biegu strasznie przesuszone się zrobiły :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo z tych sposobów stosuję od dawna. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny post!! moim sposobem jest picie naparu z zasuszonych liści pokrzywy- włosy szybciej rozną, są gęstrze i lśniące!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie najlepiej sprawdza się olejowanie olejkiem łopianowym ze skrzypem polnym i stosowanie szamponów bez sls ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Końcówki podcinamy co 5-6 tygodni. Włosy myjemy tak co 3-4 dni. A o związanych kiedyś słyszałyśmy, ale nie stosujemy. Wypróbujemy.

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne rady - ja bym dorzuciła jeszcze szczotkę Tanger Teezer - rewelacja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspomniałam o niej też w poście ;) :)

      Usuń
  16. Sama prawda ! Ciekawy wpis !
    Ja sama kiedys mialam bardzo zniszczone włosy , odkąd zaczelam życ zdrowo
    ich stan się bardzo poprawil :)

    Zapraszam do mnie ! Relacja z weekendu ' zatoka ,morze , weekend "
    www.konieczkoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim włosom wystarczy szampon i odżywka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój sposób na piękne, choć farbowane blond włosy - jeden i ten sam fryzjer od 10 lat, który zna moje włosy "od podszewki" i pracuje na dobrych farbach, jako dietetyk bardzo dobrze się odżywiam - awokado, ryby, nasiona, orzechy, pełne ziarna zbóż, owoce i warzywa. Myślę, że to najbardziej przyczynia się do dobrej kondycji włosów. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja staram się o nie bardzo dbać-olejowanie, maski, serum na końce itp. Jedyne do czego nie mogę się przekonać to wiązanie włosów na noc-robią mi się brzydkie odgnioty i następnego dnia włosy nie nadają się do rozpuszczenia, więc śpię w rozpuszczonych:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Masz piękne włosy, widać, że o nie dbasz...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim zdaniem największe znaczenie ma właśnie sposób odżywiania, bo co z tego jeżeli od zewnątrz będziemy o nie dbać jak od wewnątrz nie bedą miały potrzebnych składników do rośnięcia itd ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę w końcu zadbać o moje wypadające włosy. Widzę że należy zacząć od wnętrza swojego organizmu, mam nadzieję że odpowiednia dieta pomoże moim zniszczonym włosom.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobrze napisane :) Ja najczęściej śpię w warkoczu, mam wrażenie, że włosy są wtedy o wiele bardziej chronione niż w kucyku :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też końcówki podcinam co ok. pół roku, kiedy już solidnie zdążą się rozdwoic. Ważny jest moim zdaniem dobór odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji jednak:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Z dietą i resztą u mnie ok, ale chętnie skorzystałabym z jakiś domowych masek na włosy. Może masz jakieś już wypróbowane?

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale podnioslas mnie na duchu z ta czekolada. Teraz bede jesc wagonami, bez wyrzutow sumienia. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny post! Wiele z tych porad sama stosuję i widzę już poprawę stanu moich włosów :-) U mnie sprawdziła się zmiana pielęgnacji na bardziej świadomą pod kątem dobierania składników, które w danej chwili potrzebują moje włosy :-) Także wszelkie naturalne i eko kosmetyki wpłynęły na poprawę stanu moich włosów :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam, bo jakoś nie mam do nich przekonania. Ale może się skuszę.

      Usuń
  29. ja używam maseczki wax, super na zniszczone włosy :)

    http://ms-vivente.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja przede wszystkim rozczesuję włosy tylko wtedy, gdy znajduje się na nich odżywka. Mam włosy kręcone, których czesanie w inny sposób powoduje ich wyrywanie. Zwracam też uwagę na to, co jem, aby dostarczać włosom jak najwięcej substancji odżywczych i witamin oraz nie stosuję kosmetyków do włosów, które zawierają SLS-y, silikony i silne konserwanty.

    OdpowiedzUsuń
  31. W sumie stosuję się do wszystkich zaleceń :)

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie rewelacyjnie sprawdza się olejowanie.

    OdpowiedzUsuń
  33. W sumie większość spełniam. Czekolada - to szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciągle mi brakuje czasu na dbanie o włosy :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Masz piękne włosy! Ja o swoje włosy dbam każdego dnia. Bez odżywki ani rusz:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam obsesję na punkcie włosów, są bardzo długie i chcę żeby były moim atutem więc bardzo o nie dbam.:D independentgirl98.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie