czwartek, 30 lipca 2015

Test kosmetyków do opalania SORAYA

Jakiś czas temu, w ramach akcji na portalu BLOGmedia , otrzymałam do przetestowania produkty firmy Soraya oraz olejek Bio-Oil.

Jeśli ciekawi Was moja opinia na temat kosmetyków do opalania Soraya, zapraszam.


Wodoodporny balsam do opalania Soraya SPF 10 niska ochrona.
Cena - ok. 10-17 zł za 200 ml (duża rozpiętość cenowa, często produkt jest na promocji np. w Rossmannie).

Wg producenta balsam Soraya:
- wydłuża 10-krotnie czas bezpiecznego przebywania na słońcu,
- zapewnia ochronę SPF 10, co odpowiada blokowaniu 90% promieniowania UVB,
- chroni przed promieniowaniem UVA (PPD 8)
- nawilża i chroni naskórek przed przesuszeniem.
- doskonale łagodzi podrażnienia i wygładza.

Balsam do opalania SPF 10 polecany jest ze względu na niską ochroną, raczej dla osób z ciemną karnacją, mających skórę mniej wrażliwą na słońce. Czyli dla mnie tak średnio, ale mogę go stosować, kiedy przebywam w terenie niezbyt nasłonecznionych lub też po południu, kiedy to wcześniej używałam produkty z wyższym filtrem.

Nawilża dość dobrze i ma przyjemny zapach.


Soraya, Przyspieszacz opalania z ekstraktem z orzecha włoskiego utrwalający opaleniznę.
Na plażę i do solarium.
Cena ok. 16 zł za 150 ml

Uwaga - preparat nie zawiera filtrów UVA/UVB. Nie chroni przed poparzeniami słonecznymi. Ten produkt stosujemy PRZED nałożeniem kremu do opalania z filtrem.
Specjalnie opracowana formuła skraca czas potrzebny do uzyskania naturalnej, brązowej opalenizny oraz intensywnie nawilża skórę.


Przyjemny produkt dla każdej skóry w sumie. Zapach delikatny, słabo wyczuwalny.  Kiedyś pamiętam, że kupiłam sobie przyspieszacz, który miał bardzo nie przyjemny, mocny zapach, tu na szczęście nie występuje ten problem.
Ma gęstą konsystencje, dlatego wystarczy użyć niewielka ilość produktu. Dzięki temu jest wydajny. Wchłania się dość szybko, delikatnie nawilża. Nie podrażnia w połączeniu z innymi produktami do opalania, nawet z innych firm.
Czy przyspiesza pojawienie się opalenizny - trudno mi dokładnie powiedzieć, bo sama nie opalam się specjalnie. Ale warto wypróbować.


Rozświetlający balsam Soraya utrwalający opaleniznę z drobinkami złota.
Cena ok. 13-15 zł - 200 ml

- koi i łagodzi podrażnienia spowodowane nadmiernym opalaniem
- doskonale nawilża
- zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry
- utrwala opaleniznę

Golden tan complex - dodatek z orzecha włoskiego , który delikatnie przyciemnia skórę oraz złociste drobinki, które pięknie rozświetlają , dodają blasku i podkreślają opaleniznę.

SOSkin complex - łagodzi podrażnienia spowodowane działaniem słońca .Doskonale nawilża i regeneruje naskórek, który staje się gładki i przyjemny w dotyku.

Aquamarine complex - chroni naskórek przed przesuszeniem , szorstkością i uczuciem dyskomfortu .Intensywnie nawilża i odżywia skórę


Dobry balsam na lato, dla osób, które lubią na skórze taki efekt błyszczenia, rozświetlenia. Drobinek jest sporo, produkt bez problemu się rozsmarowuje na skórze, nie podrażnia i nie uczula. Ja za względów praktycznych niestety nie bardzo mogę takich produktów używać. Przy małych dzieciach, które często podnosimy, przytulamy itd. średnio się sprawdzają. Ale na przykład podczas wieczornego wyjścia można zaszaleć, bo efekt jest bardzo fajny.


Znacie te produkty Soraya? Lubicie tę markę?

33 komentarze:

  1. a wiesz ,że zwszystkich polskich firm, które generalnie bardzo lubie to jakoś Soraya mnie odrzuca...w sumie nie wiem czemu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A miałaś coś od nich? Nie byłaś zadowolona?

      Usuń
  2. Mam przyspieszacz opalania ale trochę inną wersję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest nowsza wersja, ale działanie pewnie podobne

      Usuń
  3. Ten balsam rozświetlający miałam, ale trochę za bardzo się świecił jak na wyjście do pracy (po wakacjach), wiec używany podczas urlopu skończył ostatecznie w koszu.
    Jestem ciekawa tego przyspieszacza. Nie żebym jakoś bardzo pragnęła się opalić, ale zwyczajnie zastanawiają mnie takie nowinki.

    OdpowiedzUsuń
  4. soraya ma dobre produkty;)

    moze wspolna obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam, ale jakoś ostatnio mało tego Słońca ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. też dostałam te produkty, całkiem fajne, przymierzam się do recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Markę znam ale kosmetyków plażowych nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie używam tego a zawsze jestem opalona newiem jak to się dzieje zapraszam do mnie http://angelikao-blog.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam przyspieszacz opalaniia,ale u mnie raczej nie działa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo ostatnio mówi się o tych kosmetykach na blogach. Mnie jednak one nie przekonują, wciąż jestem wierna wszelkiego rodzaju olejkom :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam, ale od tego jest lato, żeby wykorzystac takie letnie kosmetyki.

    Zapraszam do mnie!
    www.malinowe-ciasto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię te balsamy po opalaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie wypróbowałabym ten przyspieszacz do opalania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam, jak dla mnie to przeciętne kosmetyki, takie "ok, ale bez rewelacji" :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z chęcią wypróbowałabym rozświetlający balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja preferuję filtry z "DAX'a" :))
    Pozdrawiam, stylstynka :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam te kosmetyki, ale dopiero będę mogła poznać je bliżej gdyż teraz wyjeżdżam na urlop. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używałam żadnego z tych kosmetyków, Nie lubię leżeć na słońcu i się opalać :d

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam kilka produktów od Sorayi i jestem z nich zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Używałam balsamu ochronnego do opalania i się sprawdzał. Stosowałam też samoopalacze tej firmy i byłam zadowolona. :)

    P.S. W wolnej chwili zapraszam do mnie na nowy wpis. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam kiedyś ten balsam do opalania!!! Ciekawa jestem tego rozświetlającego. Ostatnio kupiłam z AA i jest beznadziejny. W ogóle nie nawilża skóry. Po kilku minutach zaczynam się łuszczyć ;).

    OdpowiedzUsuń
  22. Kosmetyki do opalania trzeba dobierać rozważnie, bo mają one nas chronić przed złym działaniem słońca.

    OdpowiedzUsuń
  23. Odnośnie przyśpieszacza do opalania mamy swoje zdanie, żeby go nie używać. Pamiętamy koleżankę, która mam chciała przyśpieszyć ten proces i źle na tym wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie juz raczej nie bedzie okazji do opalania :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten przyspieszacz opalania 3w1 wygląda zachęcająco. ;]

    OdpowiedzUsuń
  26. Też testowałam te produkty i całkiem fajnie się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam ten balsam z drobinkami... ciut ich za dużo jak dla mnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  28. Też otrzymałam te produkty do testowania. Filtr i przyspieszacz super, rozświetlający balsam się klei i nie przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie