piątek, 10 lipca 2015

Lodowa spódnica

Trudniej jest być nieszczęśliwym, kiedy się je lody.
Kurt Vonnegut – Śniadanie mistrzów

Najprawdopodobniej już 4000 lat temu chińscy władcy raczyli się przysmakami sporządzonymi ze śniegu bądź rozkruszonego lodu, do którego dodawano owoce i miód.

W Grecji zajadano się "śniegiem z Olimpu", czyli mieszanką lodu, soków owocowych, miodu i wina. Z kolei Rzymianie dodawali do nich miód, cynamon, wodę różaną i fiołki, a ponadto miód, migdały, daktyle i figi. Lodowe przysmaki cenili dawni Persowie i Arabowie, a w XIV wieku z wyrobu doskonałych deserów lodowych i miodu zasłynęła Wenecja.



Z Włoch sztuka przyrządzania lodów przywędrowała do Francji, prawdopodobnie wraz z Katarzyną Medycejską. Tam też, w Paryżu, sycylijski arystokrata Francesco Procopio de’LOColtelli otworzył w 1686 roku pierwszą lodziarnię – Cafe Procope.

W Polsce lody znane są od czasów saskich, lecz nie od razu był to produkt dostępny dla każdego. Ale z biegiem czasu sytuacja ulegała zmianie, lody stawały się coraz łatwiej osiągalne oraz tańsze i już przed pierwszą wojną światową należały do bardzo popularnych przysmaków.

ROK 1904 źródło https://www.flickr.com/photos/mohistory/2868880161

Wielką zaletą lodów jest to, że są szybko trawione, dlatego, jeśli mamy ochotę na coś słodkiego, sięgnijmy po lody zamiast po czekoladę czy chipsy – które zawierają więcej kalorii i są ciężkostrawne.
Jeden śmietankowy lód (dwie gałki) zawiera 91 kalorii, natomiast dla porównania batonik ma aż pięć razy więcej kalorii, czyli 454. Lody wbrew pozorom nie są bombą kaloryczną. Dietetycy sugerują, że nawet wtedy, gdy jesteśmy na diecie możemy sięgnąć po lody, a zwłaszcza serbety.

Według psychologów - lody kojarzą się nam z latem, z wakacjami, dzieciństwem i wywołują w nas pozytywne skojarzenia.

Czy Wam tez lody poprawiają nastrój? Mnie tak zwłaszcza te, zjedzone w miłym towarzystwie.

tekst źródło: http://gotujmy.pl/historia-lodow,artykuly-kulinarne-abc-artykul,188.html
https://portal.abczdrowie.pl/ile-kalorii-maja-lody

Mam na sobie:
spódnica - tutaj
bluzka - Lidl (świetna jakość i nie prześwituje - link do gazetki z najnowszą ofertą)

58 komentarzy:

  1. Lodowa spódnica :) Fajnie brzmi :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, zdecydowanie lody najlepiej poprawiają nastrój ! Przecudowna spódnica, świetnie w niej wyglądasz !
    Zapraszam Cię do mnie ! http://hot-schot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tak, lody to zdecydowanie jeden z lepszych polepszaczy nastroju :D ogólnie jedzenie niestety bardzo poprawia mi nastrój.. :D ale najbardziej lubię te tradycyjne, żadnych nowych wymysłów. Najlepsze u Argasińskich w Krakowie lub Nowym Sączu <3 lepszych nie jadłam! a spódnica piękna :) ciągle by mi się chciało jeść lody, gdybym ją miała na sobie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nie jadłam tych lodów u Argasińskich - albo jak byłam dzieckiem, w każdym razie muszę to nadrobić i przy najbliższej okazji ich spróbować. :)

      Usuń
  4. spódnica wręcz stworzona dla Ciebie, świetnie w niej wyglądasz :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądasz super, bardzo fajny zestaw.
    Spódniczka ciekawa, letnia i zwiewna,
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie wyglądasz :) a spódnica jest genialna;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ta spódnica jest prześwietna!:) super wyglądasz:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kocham lody, a Twoja spódnica jest naprawdę fenomenalna! :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli trzeba jeść dużo lodów żeby tradycja przetrwała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo, jest to bardzo dobry argument i rozgrzeszenie dla tych, którzy zjedli za dużo. ;)

      Usuń
  10. Smaczna ta spódnica lodowa. Towarzystwo widzę urocze. Rośnie Ci synuś, jak na drożdzach, a może jak na lodach :)
    Ja uwielbiam śmietankowe. Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna ta spódnica! Uwielbiam lody <3
    kliknięte.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak świeżo i smakowicie ;) wyglądasz, spódnica świetna, wygląda na lekki szyfon. Kapitalne zestawienie na upały i smaka mi robisz, że och... w doborowym towarzystwie zawsze smakuja najlepiej :)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. great post, have a nice weekend! :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba będę musiała iść na lody na poprawę humoru :) A spódnica świetna na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna jest ta spódnica, Lidko!

    a lody, to ja lubię - bardzo!
    u nas, w kawiarni pod naszym oknem, serwują przepyszne lody rzemieślnicze - potrafię zjeść nawet kilka porcji dziennie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka porcji dziennie? To nie źle. ;p Chyba musza być naprawdę pyszne.

      Usuń
  16. Uwielbiam lody:) najlepsze są chyba...Grycany.
    Ps.fajna spódnica :) pozdrawiam

    Www.kobiece-inspiracje.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ąle czadowy pomysł z tą lodową spódnicą!!! Po prostu petarda!!! Wyglądasz cudnie, urocze zdjęcia!! Lody kocham- a jakze by inaczej :P próbowałaam juz chyba wszystkie ..no moze nie wszystkie, ale sporo :) zawsze poprawiają mi humor i mimo, ze sa takie oczywiste to wszyscy je kochamy!!!I tu maz rację, ze przywołują wspomnienia z dzieciństwa ...fajny wynalazek-niby z założenia praktyczny-a przy okazji jeden z najwiękdzych i najbardziej znanych smakołyków na całym świecie!!! Super post kochana <3

    Pozdrawiam
    http://missmoonlight-pl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta spódnica jest super! Dobrze nastraja:)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbia lody, wyglądasz ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dybalam w Lidlu na te bluzkę, ale zostały mi tylko te dla obfitych pań. A czerwona była wręcz bajeczna. W mango podoba była za 80 zł i to po przecenie że 120 :-(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwone u nas chyba zniknęły najszybciej. Na te bluzki było dużo chętnych - nie drogie, a bardzo fajne i jakość też dobra. Za podobne, tak jak piszesz, np. w Mango trzeba było zapłacić dużo więcej. Mnie jeszcze udało się dorwać taką karmelową

      Usuń
  21. A co do lodów jeszcze to nasz organizm zużywa czasem więcej energii podczas jedzenia lodów niż ten lód ma kalorii. A to dlatego, że nasz biedny organizm musi się naprodukowac, aby ogrzać tę przyjemność do temperatury ciała

    OdpowiedzUsuń
  22. śliczna spódniczka! ogólnie wyglądasz uroczo w niej! :)
    http://loveecosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajna jest ta spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam lody! :) a spódnica super wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  25. wyglądasz obłędnie kochana!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Aż nabrałam ochotę na lody :)
    Super stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Spódnica jest po prostu przeurocza :D

    OdpowiedzUsuń
  28. urocza jest ta spódnica;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jaka z Ciebie śliczna mamusia....i lodowa panienka jednocześnie;D
    Cudna spódnica, a Ty prześlicznie w niej wyglądasz!!!!
    Lody podobno mają działanie odchudzające, bo organizm potrzebuje energii, żeby taką zimną porcję przetrawić;)) Czyli spala ciut tłuszczu;))

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo podoba mi się to zdjęcie z 1904 roku. Jest takie klimatyczne. Ogólnie uwielbiam stare fotografie prezentujące życie codzienne, stroje i miasta. A Twoje spódnica niezwykle urocza i dziewczęca.

    OdpowiedzUsuń
  31. Sukienka wyjątkowa i delikatna.
    Jak zwykle pięknie wyglądasz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fantastyczna spódnica! Uwielbiam lody :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Swietna! Mily akcencik na lato :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  34. Mhhh ja uwielbiam lody :) a Ty takie cudo masz na sobie :) Ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  35. Spódnica jest fantastyczna! Taka trochę w klimacie retro :-) Ja akurat uwielbiam lody i gdy jest gorąco mogłabym je jeść przez cały dzień ;-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie