czwartek, 28 maja 2015

GRUNGE po mojemu

Grunge narodził się w latach 90-tych. Łączy luz, wygodę oraz nonszalancję, ale przede wszystkim chodzi w nim o wyrażanie po przez strój, własnej osobowości. Grunge w swoim założeniu nie podąża za trendami, cechuje się pozorną niedbałością i dużą dawką energii. Obecnie jednak jest już zdecydowanie bardzo skomercjalizowany, niż w latach 90-tych.
Charakterystyczne elementy stylu grunge? Szerokie, wyciągnięte swetry oraz bluzy, krata - głównie na koszulach ale i sukienkach czy spódnicach - maxi lub mini. Spodnie z prostymi nogawkami, jak i rurki plus oczywiście wszelkie dziury oraz przetarcia. Jeansowe kurtki i ramoneski. Jeśli chodzi o obuwie, to najczęściej wybierane są trampki, glany, botki lub kozaki oficerki, żadne tak szpileczki - nawet do sukienek tych bardziej eleganckich. Grunge to także wszystkie detale, np. ćwieki, przetarcia, suwaki czy łańcuchy.

Lubicie styl grunge? Ja tak, ale w łagodnej wersji i dziś właśnie moja interpretacja tego stylu.

Sukienka jest na ramiączkach - w całości można ją zobaczyć TUTAJ. Na zdjęciu sklepie jest mega długa, ciągnie się po ziemi. W rzeczywistości sięga jednak do kostek.

Mam na sobie:
Sukienka w kratę w stylu grunge – TUTAJ
Ramoneska – TK Maxx

66 komentarzy:

  1. Wyglądasz jak studentka ASP! Artystyczna dusza i niewymuszony wyraźny styl!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dzięki. Zwłaszcza za tę studentkę, bo niestety studia już za mną. ;) ;)

      Usuń
    2. A ileż Ty masz wzrostu, bo zastanawiam się gdzie mnie by sięgała ta sukienka?

      Usuń
    3. No to u mnie wyglądałaby właśnie jak na zdjęciu, bo ja raczej knypek jestem :D

      Usuń
  2. Lidia! Swietnie! Ta sukienka jest fantastyczna! Serio!! Ukradlabym Ci ja!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Sukienka mnie zaskoczyła na plus jak przyszłam bardzo fajna na lato, ale podczas chłodniejsze dni też się sprawdza.

      Usuń
  3. styl grunge to niestety nie moja bajka, mnie pociąga elegancja, wyraziste, kobiece stroje, a ostatnio minimalistyczne stylizacje, wręcz ascetyczne. Ale styl grunge nie jest mi obcy, bo w latach 90 byłam nastolatką i moja najlepsza kumpela z liceum tak właśnie nosiła się, a ja po swojemu i mimo to świetny był z nas duet ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli przeciwieństwa się przyciągają. :) Ja w sumie ostatnio stawiam na taki bardziej luźniejszy styl, ale eleganckie i kobiece stroje też lubię. Wszystko zależy od okoliczności i nastroju. :)

      Usuń
  4. Tobie do twarzy w długiej sukience ;-) ja niska jestem na takie kreacje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależny, niskie osoby też fajnie wyglądają w maxi.

      Usuń
  5. wiesz co :) bardzo podoba mi się Twoja wersja gruge :)
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super!

    Bardzo lubiłam ten styl i w latach 90 tak się ubierałam - tak mniej-więcej, jak Ty na tych zdjęciach: glany, kraciaste sukienki długie... :-) To były czasy! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glany swego czasu miał mój mąż, właśnie w latach 90-tych. Ja nigdy nie miałam, choć pamiętam że był czas, kiedy mi się podobały. A kraciaste sukienki czy koszule bardzo lubię.

      Usuń
  7. Grunge w Twoim wydaniu szalenie mi się podoba, bo sama chętnie tak się noszę jak tylko porzucam klasyczne szpilki czy sportowy szyk ;) Sukienka super i fajnie dopasowałaś jej długość z butami :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też raz bardziej elegancko, raz w luźnym wydaniu - w zależności od okoliczności. Lubię różnorodność. :)
      pozdrawiam

      Usuń
  8. Twój soft grunge bardzo mi odpowiada, ale już w cięższym wydaniu niekoniecznie, czułabym się przebrana i chyba jestem już na to za stara.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cięższa forma też mi nie odpowiada, nie czułabym się w niej dobrze.

      Usuń
  9. Suknia jest rewelacyjna! Wyglądasz w niej obłędnie. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem co mi się bardziej podoba sukienka czy ramoneska..obie rzeczy genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie, lubie ten styl :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajna ta krateczka jest.

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że spokojnie odnalazłabym się w tym stylu, pewnie z małymi modyfikacjami ale jednak tak.
    Fajna sukienka :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię! Choć sama raczej tak się nie ubieram, nie umiem. Twoja wersja bardzo mi się podoba:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. hehehe, to ja się tak ubierałam w latach 90-tych, a nie wiedziałam, że to się tak nazywa:D
    a Twój zestaw suuuuper!!! sukienkę chętnie bym przygarnęła!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem czy to grunge , mnie ten kojarzy sie z niedomytym Conainem , którego uwielbiałam i societą ze Seattle .
    Ale twój styl ewoluuje w kierunku luzu ... I "wyreżyserowanego " niedbalstwa . I nawet to do ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka moja wersja, zdecydowanie w bardziej lekkiej formie. Ostatnio właśnie wole luźniejsze stylizacje, dobrze się w ich czuje, choć te bardziej eleganckie też - zależy.

      Usuń
  17. Fajny zestaw ;) kompletnie nie odnalazłabym się w tym stylu, ale Tobie bardzo pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. W podobną kratę poszukuję koszuli - podoba mi się taki look gdy tak owa koszula przewiązana jest w pasie. =)

    OdpowiedzUsuń
  19. Taką ramoneskę muszę sobie sprawić :) Wyglądasz świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie wyglądasz w takim wydaniu! :) O tak, lubię bardzo!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładnie się prezentuje sukienka ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Grunge, tak samo(a raczej jeszcze bardziej) jak punk, to dla mnie głównie muzyka i jestem z lekka zdegustowana, że taraz to się wszystko sprowadza tylko do mody, ciuchów, stylu ubierania. Jak ktoś słuchał, słucha takiej muzy, to ok.
    Ale sukienka spoko! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie muzyka pociąga za sobą określony sposób ubierania. Raczej są połączone. Wykonawcy od dawna wyznaczali trendy z modzie. To samo można powiedzieć o stylu hippi - obecnie jest powrót do lat 70-tych i sporo osób zakłada ubrania w tym stylu, nie słuchając w ogóle muzyki z tamtego okresu ani nawet nie orientując się jaką rolę odegrali w historii hipisi, jakie mieli poglądy, jakich zespołów słuchali itd. Podobnie grunge. Ten styl był tak silny w latach 90-tych, że wszedł na stałe do historii mody, jako jeden ze stylów ubierania się, którym teraz można się zainspirować i przetwarzać niekoniecznie słuchając przy tym muzyki. Choć ja akurat muzykę z tego okresu lubię.

      Usuń
  23. Moim pierwszym skojarzeniem z tym stylem jest zawsze krata, mnóstwo kraty. Świetna sukienka, ładnie wyglądasz. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ciekawa ta sukienka :) Podoba mi sie Twoja stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pura belleza... Guapísima... Un beso desde Murcia....

    OdpowiedzUsuń
  26. Sukienka jest cudowna! Pasuje do Ciebie idealnie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo mi się podoba ta stylizacja:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawa sukienka. Dobrze wygląda z ramoneską. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Od razu zauważyłam, że na zdjęciu jest właśnie mega długa. Ale to chyba lepiej, że jest krótsza, bo deptałabyś sobie po niej :-P Ja bardzo lubię grunge, nieodzownie kojarzy mi się z muzyką np. z Nirvaną <3 Kiedyś ubierałam się w takim stylu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta modelka chyba musiała być dość niska, skoro u niej jest taka mega długa.

      Usuń
  30. pasuje Ci taki styl:) świetnie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetna jest ta sukienka, w połączeniu ze skórą wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ta kiecka jest czadowa! wyglądasz w niej zjawiskowo:)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetna sukienka, super z kurteczką, extra wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajna stylóweczka a u mnie już kolejny wpis - zapraszam! http://www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk/2015/05/sun-is-stronger-by-river-kygo-firestorm.html

    OdpowiedzUsuń
  35. Dobrze wygląda całość :) Lubie taki luźny look, czuje się w takim najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  36. Zdecydowanie to jest to co mi się podoba, Twoja koncepcja mnie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  37. fajna ta sukienka - ciekawie ją zestawiłaś !
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja ostatnio bardzo polubiłam grunge choć wcześniej też przemycałam takie elementy do swoich stylizacji :-) Bardzo podoba mi się Twoja sukienka i świetnie wygląda z ramoneską :-) Super się prezentujesz !

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo lubię kratę, ale póki co na koszulach :) Z kolei maxi w kratę wygląda bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetnie wyglądasz w tej stylizacji! Lubię współczesny grunge bo jest bardziej subtelny. Sama kiedyś nosiłam ciężkie buty do wszystkiego, pamiętam jak wtedy mówiłam "nigdy nie założę szpilek" haha rok po tych słowach szpilki wzięły górę nad glanami :)

    OdpowiedzUsuń
  41. naprawdę świetnie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie