niedziela, 29 marca 2015

Motywacja na wiosnę

Wiosna to taki czas, kiedy często budzi się w nas chęć zmiany. Myślę, że ta pora roku, jak żadna inna, motywuje nas do działania. Obserwujemy rozkwitający wokół świat i sami pragniemy też jakiejś odmiany.

Po raz kolejny obiecałam sobie, że będę ćwiczyć. Cały czas po ciąży, a przecież już minął rok od porodu, mam 2 kilo na plusie. Nie wyglądam źle, ale jednak fajnie by było coś z tym zrobić. ;)

Wyprzedaż szafy oraz pozbycie się po prostu części ubrań, to następna sprawa, za którą koniecznie muszę się zabrać. Już powoli zaczęłam i nawet wystawiłam kilka rzeczy. Wszystkie się sprzedały i to za pierwszym razem. Ale to dlatego, że wystawiłam je od złotówki. No i cóż - jedne poszły za lepszą cenę i inne za dość niską... Jednak szafa poczuła już lekki luz, więc jest dobrze.

Mój ostatni post poleciła na swoim fanpage Dorota Zawadzka. Wow! Można jej nie lubić, czy nie zgadzać się z jej poglądami, ale mnie bardzo zmotywowała, tym, że mój wpis został zauważony. W końcu tylu znanych blogerów tworzy ciekawe teksty. Dorota Zawadzka co jakiś czas linkuje do postów, które uzna  za interesujące. Naprawdę zrobiło mi się bardzo miło, że tym razem to byłam ja. Szczególnie, że czasami się zastanawiam, czy to co pisze ma sens. ;) Dziękuję też za wszystkie Wasze komentarze pod poprzednim postem oraz innymi - to również daje ogromną motywację do blogowania, bo wiem, że ktoś tutaj zagląda i czyta, to co tworzę.


Pozdrawiam Was wiosennie!

Mam na sobie:
biały sweter-tunika - C&A
tregginsy - Cubus
okulary lenonki - Firmoo
torba - Tesco
kozaki - Lasocki

78 komentarzy:

  1. Po pierwsze-wyglądasz świetnie!A dwóch kilo na plusie wcale nie widać! A po drugie-sama potrzebuję motywacji do działa,bo jedyne co robię to masę przysiadów i nic poza tym :) A przydało by się zacząć znowu biegać :D Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana. 2 kilo niby nie jest to dużo, ale jednak ja widzę ;p Można by się ich pozbyć w szybkim czasie, gdyby tylko odpowiednio się człowiek za to zabrał i nie podjadał. ;)

      Usuń
  2. Gratuluję wyróżnienia:) Dwa kolo to pryszcz, nie ma co sobie głowę zawracać:), bo wyglądasz młodo, lekko i zgrabnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Tymi 2 kg, się tak znowu nie przejmuję, ale byłoby fajnie, jak by się udało ich pozbyć. ;p

      Usuń
  3. Lubię Cię w takim casualowym wydaniu !
    Bo twój tekst był mądry , i choć ja akurat pani Doroty nie lubię , to jej program mial szeroka oglądalność i pokazywał ze dziecko to tez człowiek , i to spory pozytyw . Wiec cieszę sie ze odbiór twojego postu może przez to bedzie szerszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu.
      Dorota Zawadzka ma jednak szeroki zasięg, co było zauważalne na blogu a i powitałam kilku nowych czytelników, więc same plusy. :)

      Usuń
  4. Jesteś zgrabna tych 2 kilo nawet nie widać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny sweterek kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję wyróżnienia że strony pani Zawadzkiej - osobiście uważam, że zasłużyłas i cieszy mnie fakt, że znani również potrafią docenić i wypromować pracę mniej znanych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci.
      Jest w sumie niewiele takich osób, jak p. Dorota, które linkują do tekstów innych, w tym też tych mniej znanych blogerów. Zazwyczaj Ci bardziej znani, jeśli już polecają kogoś - to swojego znajomego, który ma bloga lub innego, ale również już szerzej znanego - w konsekwencji cięgle są cytowane, czy polecane wpisy jednych i tych samych osób.

      Usuń
  7. Też staram się zmotywować do regularnych ćwiczeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się trochę poruszać dla zdrowia. :))

      Usuń
  8. Zasługujesz na takie wyróżnienia:) Jesteś bardzo pomysłowa i uwielbiam tu zaglądać:)
    Super stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wyglądasz! Też zawsze mam pełno postanowień :) Również wzięłam się ostatnio za ćwiczenia i za porządki w szafach i wystawianie ubrań. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia w realizacji tych postanowień

      Usuń
  10. Ciesze si, że właśnie przeczytałam Twojego posta :)
    Tez jestem rok po porodzie, kg nie liczę, ciało jakoś wygląda ale chęć zmiany jest! Kończę pisać komentarz i rozkladam mate do ćwiczeń!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, widzę, że działasz. Ja też mam za sobą serię ćwiczeń, zobaczymy na jak długo mi starczy zapału ... ;p

      Usuń
  11. Bardzo podoba mi się sweterek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. 2 kg to niewiele do zrzucenia :)
    fajnie,że część wyprzedaży się powiodła

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem, gdzie te 2 kg masz więcej, ale według mnie dobrze w nich wyglądasz :))
    Super mamuśka z Ciebie, niejedna nastolatka może brać przykład .... (nie obrażając nastolatek :P )
    Świetnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdzie Ty niby te dwa kg w nadmiarze schowałaś, w piętach?
    Super sweterek...

    OdpowiedzUsuń
  15. hej też zaczęłam ćwiczyć na wiosnę ;) fajny kolor sweterka:) dzięki za odwiedziny, fajny blog i chętnie zaobserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się sweterek. A Ty super wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a gdzie te dwa kilo in plus? ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny post... Jak na razie to mogę planować sobie na kartce papieru ale chyba na czas po wakacyjny bądź przyszły rok. Wszyscy odchudzają się na wiosnę , a mój brzuszek robi się coraz bardziej zaokrąglony. Mój syn robi się coraz większy :) Ale przynajmniej mogę zrobić porządki w domu i szafie :D Pozdrowienia

    http://mitt-nye-liv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie po ciąży tez juz rok i wróciłam do wagi sprzed pierwszej ciązy:)! niestety skóra na brzuchu to nadal mój problem, ale ćwiczę i powoli widzę efekty:) powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, skóra już nie jest w takiej super formie i tu już jedynie ćwiczenia mogą pomóc

      Usuń
  20. U mnie też z motywacją różnie bywa...:-) Gratuluję wyróżnienia :-) Ps. masz świetny sweterek!

    OdpowiedzUsuń
  21. Sweter masz super...przyda się trochę motywacji na wiosnę...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety, coraz trudniej coś sprzedać, bo koszty przesyłki znacznie podnoszą cenę ubrania. Wobec tego ja przeczyściłam szafę i zawiozę wszystko do punktu PCK - nie ma sensu pracować nad wystawieniem aukcji po to, aby sprzedać coś za złotówkę. I jeszcze lecieć na pocztę.
    Bluzki z Lidla z drugiego zdjęcia leżą okropnie nawet na modelkach, bo niektóre mają biust. A większość bluzek w Lidlu nie ma zaszewek i bardzo mnie to denerwuje. Za to zapoluję na sukienkę, pod warunkiem że będzie dostatecznie długa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zadowolona z sukienek na lato z Lidla, które kupiłam w zeszłym roku, ale wówczas faktycznie trzeba było być szybkim, bo kobiety rzuciły się na nie ostro. ;)

      Co do sprzedaży to zależy - od złotówki zaczęłam licytację, ale wszystkie rzeczy poszły mi za wyższe kwoty, niemniej jest trochę zabawy z tym wystawianiem. Ale na pierwszy rzut dałam rzeczy, których zdjęcia już miałam, czyli z bloga. ;) Nic jednak nie przebije sprzedaży mojej kurtki ciążowej, którą wystawiłam na początku zimy - poszła za ponad dwukrotną cenę zakupu i jeszcze dostałam maila od tej osoby, że jest z niej bardzo zadowolona. ;D No ale takie dobre transakcje nie zdarzają się często.

      Usuń
  23. Nie masz wcale dużo do zrzucenia, a wiosna przecież i wkrótce więcej ruchu będziesz mieć plus zdrowe warzywka, owoce, nawet się nie obejrzesz jak samo zniknie :)
    Fiu, fiu, taka nominacja od pani Z., zasłużyłaś, bo to wprost nie do uwierzenia, ale jeszcze niewielu rodziców podchodzi tak świadomie do wychowywania dzieci :) gratulacje!
    I podoba mi się to wiosenne wydanie, wciąż dla mnie wyglądasz jak nastolatka ;D torebka śliczna. I niby z dyskontu, ale jak widze coraz więcej ciekawych propozycji pojawia się w nich i to za całkiem przyzwoite pieniądze. Propozycję Lidla oglądałam, chrapkę mam na kilka rzeczy, ale nawet nie wiem czy cokolwiek uda mi się dorwać w tym szalonym tłumie.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo.
      Wiosna sprzyja większej dawce ruchu, więc jest szansa, że się uda dojść do wagi wyjściowej.
      Tę torbę kupiłam już jakiś czas temu za... 9 zł! Przeceniona z 20, czy jakoś tak. Ale naprawdę jest fajna. Można wyłowić czasem takie perełki w różnych marketach.
      Do Lidla pójdę z ciekawości, ale już po tym porannym tłumie. Nie mam ciśnienia na konkretny zakup, tylko zobaczę jak się na żywo prezentują te rzeczy, może mi coś wpadnie w oko. ;)

      Usuń
  24. Masz świetną figurę, wiele kobiet marzy o takim wyglądzie! Ale jeżeli sa jakieś (widoczne tylko dla Ciebie) nadprogramowe kilogramy to warto wziąć się do ćwiczeń, zwłaszcza że to samo zdrowie, już mniejsza z chudnięciem ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiedzialam, że w Lidlu można kupić takie ubrania..:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wyglądasz fantastycznie! Wiosna to najpięniejsza pora roku, pełna świeżości i nowych sił - uwielbiam ją...
    Oczywiście gratuluję wyróżnienia!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Każdego dnia obiecuję sobie, że będę ćwiczyć ;) Gratuluję wyróżnienia przez Panią Dorotę!

    OdpowiedzUsuń
  28. powiem tak - najtrudniej jest zacząć!
    dwa kilo to naprawdę nie jest wiele!
    zoptymalizowanie diety, wyrzucenie węglowodanów i ćwiczenia trzy razy w tygodniu choć i myślę, że bardzo szybko zrzucisz nawet więcej ;)
    mnie w zeszłym roku udało się zgubić siedem i nie wiem nawet, kiedy to zeszło ;)

    gratuluję docenienia - takie sytuacje są bardzo miłe i dają powera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby nie dużo, a ciężko się ich pozbyć. W sumie w ciąży przytyłam 17 kilo, ale 10 to spadło szybko, pozostałe 7 powoli i w pewnym momencie wskazówka się już zatrzymała. ;)

      Dziękuje i pozdrawiam

      Usuń
  29. Gratuluję polecenia Twojego postu przez panią Zawadzką, to niesamowicie dodaje skrzydeł gdy ktoś nas dostrzeże i doceni naszą pracę :)
    U mnie na wiosnę standardowo odchudzanie wg zasady "jedz mało, ćwicz dużo". Do porządków w szafie zabieram się już od co najmniej 2 tygodni i też przydała by się jakaś wyprzedaż, oby nie skończyło się na postanowieniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to bardzo motywuje, sama wiesz coś o tym, bo Twoje zdjęcia pojawiają się w Burdzie - to też bardzo fajna sprawa.
      pozdrawiam

      Usuń
  30. Prześliczna torebka :) świetnie się komponuje z tym swetrem :) a tymi 2 kg się nie przejmuj :) gratuluję wyróżnienia!

    OdpowiedzUsuń
  31. Za to uwielbiam wiosne, wraz z promieniami slonecznymi dostajemy energie i checi do dzialania :) Tych 2 kg na plusie nie widze, ale tak to jest, kazdy jest wobec siebie bardziej krytyczny ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, człowiek wobec siebie zawsze jest bardziej krytyczny, choć tak ogólnie źle nie jest. ;)

      pozdrawiam

      Usuń
  32. Wyglądasz świetnie :) wcale nie musisz ćwiczyć.
    Poza tym gratuluję porządków w szafie. Mi tak czasami ciężko się rozstać z ubraniami...

    OdpowiedzUsuń
  33. I ja uważam, że świetnie wyglądasz. Tych kg na plusie nie wida, ale rozumiem, co masz na myśli pisząc o ćwiczeniach. Ja także próbuję znaleźć czas na jakieś ćwiczenia :-) Tymczasem jeszcze raz gratuluję zauważenia bloga przez panią Zawadzką!!! Uważam, że kto jak kt, ale Ty w pełni na to zaslużyłaś:-) Świetna stylizacja!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam nadzieję, że rok po ciąży będę mieć taką figurę jak Ty ;) Ale ćwiczenia to dobra sprawa więc trzymam kciuki żeby Ci się udało wpleść je w swoje codzienne życie. I gratuluję wyróżnienia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. śliczny jest ten sweterek i rewelacyjnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Gratuluję wyróżnienia przez Dorotę Zawadzką ! Ja tam u Ciebie żadnych dodatkowych kg nie widzę, ale co do ćwiczeń po ciąży to polecam Ci fb grupę FIT Mamuśki gdzie wspólnie z dziewczynami wspieramy się w dążenie do idealnej sylwetki po ciąży oraz wrzucamy różne przepisy i ćwiczenia :-) Ja mam jakieś 6 kg do zrzucenia żeby odzyskać formę sprzed ciąży, ale moim marzeniem jest - 10 kg...jak na razie opornie to idzie choć od 1,5 m-ca ćwiczę po 5 razy w tygodniu, a zaczęłam walkę 8 tyg. po porodzie... Niestety tak to już jest, że jedne z nas czeka ciężka praca żeby osiągnąć przyzwoitą sylwetkę, a inne prawie nic nie robiąc są szczupłe :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety różnie to jest po ciąży, jednak jest to spory wysiłek dla organizmu. Istna rewolucja. Czasami trudno wrócić do stanu sprzed. No ale też nie można się tak za bardzo tym przejmować, choć oczywiście chyba każda z nas chciała by mieć dawną sylwetkę.
      :)

      Usuń
  37. Gratuluje wyróżnienia, w pełni zasłużone, bo tekst świetny.
    Te 2 kg to zrzucisz nim się obejrzysz, wreszcie przyszła wiosna i zaraz będziesz musiała biegać za córą po ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) :)
      A tak, córka już zaczęła chodzić, więc zafunduje matce trening ;)

      Usuń
  38. gratuluję wyróżnienia od P. Doroty, w pełni zasłużone :)
    na wyprzedaż szafy sama się szykuję!
    świetna torba :)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja również przyłączam się do gratulacji :-)
    Mnie także z wiosną przybywa motywacji do działania. Zaczęłam ćwiczyć Skalpel Chodakowskiej i już mam małe efekty, a w najbliższych dnach mam zamiar zabrać się za przegląd szafy. Pozbywanie się starych ciuchów działa jakoś tak oczyszczająco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście widziałam jak wygląda skalpel, ale na razie nie podjęłam wyzwania ;) Hi, hi

      dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  40. Gratulacje :) Chyba każdy z przychodzącymi promieniami słońca i zieleniącą się przyrodą za oknem ma od razu więcej chęci i energii do wszystkiego :) Szkoda tylko , że ta wiosenna pogoda jak na razie jest bardziej jesienno/zimowa, przynajmniej u mnie :P Już pochowałam zimówki, czapki i szaliki a zaraz potem musiałam je znów wyciągnąć z dna szafy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pochowałam, zimową kurtkę też - mam nadzieję, że nie będę jej musiałam wyciągać znowu ... ;)

      Usuń
  41. Gratuluję wyróżnienia :)
    Ja mam dziś pierwszy dzień ćwiczeń za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Kochana wygladasz świetnie! pol roku temu schudłam 8 kg z Ewą Chodakowską, a teraz zaczełam od nowa przygodze z cwiczeniami. Tym razem turbo spalanie i killer ida w ruch! :)
    Pozdrawiam i zapraszam na mala dawke moich fotografii :)

    ----Poznaj mój świat fotografii----

    OdpowiedzUsuń
  43. Gratulacje! Ja też mam różnie z motywacją, ale staram się trzymać swojego postanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie miłe i motywujące komentarze :) :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie