piątek, 27 lutego 2015

Test kosmetyków Veseline i zastosowania wazeliny kosmetycznej

Od pewnego czasu w drogeriach można zauważyć sporo produktów Vaseline. Marka ta istnieje od 150 lat i właśnie powróciła na nasz rynek.
Można je kupić w wielu drogeriach, np. w Rossmannie, gdzie jest naprawdę szeroki wybór produktów tej marki.


Vaseline, Intensive Care™, balsam do ciała, Essential Healing.
Pojemność: 200 ml
Cena: ok. 15 zł

Balsam Essential Healing zawiera mikro kropelki wazeliny które wnikają głęboko w skórę, by ją nawilżać i regenerować od wewnątrz.

Vaseline, Intensive Care™, balsam do ciała, Essential Healing,

Moja opinia:
Balsam o przyjemnym, delikatnym zapachu. Bardzo dobrze nawilża, szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej powłoki.
Producent pisze „Nawilżenie skóry utrzymuje się przez 3 tygodnie.” To już wiecie, bez przesady. Wiadomo, że to raczej średnio realna sprawa. Niemniej nawilża i regeneruje suchą skórę naprawdę dobrze.

Stosuje go również do kremowania włosów o czym pisałam w tym KLIK poście.

Vaseline, Intensive Care™, balsam do ciała, Essential Healing, skład


Vaseline, Intensive Care™, balsam do ciała, aloe soothe (aloesowe ukojenie).
Pojemność: 200 ml

Cena: ok.  15 zł

Produkt ten powiela w zasadzie cechy wyżej opisywanego balsamu. Nawilża bardzo dobrze, koi suchą, podrażnioną skórę. Szybko się wchłania. Minusem dla mnie jest zapach – zbyt mocny. Niby orzeźwiający, ale taki trochę przytłaczający. Jednak jest to kwestia gustu.

Oba balsamy są dość wydajne.
Vaseline, balsam do ciała, aloe soothe (aloesowe ukojenie)
Vaseline, balsam do ciała, aloe soothe (aloesowe ukojenie) skład


Vaseline, Intensive Care™, wazelina kosmetyczna, Petroleum Jelly
Pojemność: 50 ml
Cena: ok.  6,50 zł

100% czysta wazelina

Łagodna dla skóry, hipoalergiczna i nie zatyka porów, zmniejsza widoczność drobnych, suchych linii, pomaga zabezpieczyć drobne skaleczenia, zadrapania i oparzenia, zabezpiecza skórę przed odmrożeniami i pierzchnięciem. Najlepsze dla: suchej, suchej i swędzącej skóry, suchości związanej z egzemą.

Vaseline wazelina kosmetyczna zastosowanie

Wazelina kosmetyczna, to niby niepozorny kosmetyk, a ma wiele zastosowań.

Można ją stosować jako balsam do ust, szczególnie w okresie zimowym, bardzo dobrze nawilża. Świetnie natłuszcza też skórki przy paznokciach oraz suche partie skóry, np. pięty, łokcie. Może też służyć jako… zmywacz, np. kiedy rozmaże nam się tusz np. powiece, wazelina świetnie go usunie. Nie powinna podrażnia też oka – przynajmniej u mnie.

Wiele osób uważa też, że wazelina świetnie sprawdza się jako krem pod oczy. Przyznam, że kiedyś stosowałam tę metodę, ale z inną wazeliną (z Ziaji). Mam mieszane uczucia, wazelina używana w dłuższym czasie na skórę twarzy może po prostu napychać pory i spowodować wysyp niespodzianek. Niemniej dobrze natłuszcza skórę, uelastycznia, zmarszczek niestety nie likwiduje, ale mam wrażenie, że może opóźniać proces powstawania nowych. Bo jednak taka dobrze natłuszczona skóra jest mniej podatna na zmarszczki, niż sucha. Zatem od czasu do czasu można ją zastosować pod oczy, najlepiej na przemian z odpowiednim kremem.

Czytałam też, że są dziewczyny, które nakładają wazelinę na końcówki włosów, ponoć to je wzmacnia – jednak ja nie próbowałam jeszcze tego.

Samo opakowanie produktu marki Vaseline oceniam wysoko. Bardzo poręczne, zamykane, warto mieć je zawsze przy sobie w torebce, może się przydać w wielu sytuacjach.

Produkt jest bezzapachowy.

Konsystencja – typowa dla takich produktów, czyli lepka, gęsta.

Vaseline wazelina kosmetyczna zastosowanie


Ps. Zapraszam też na mój post o regenerujących balsamach do ust Vaseline Lip Therapy.

43 komentarze:

  1. Ciekawi mnie ta wskazówka z wazeliną na końcówki włosów. Pewnie efekt będzie podobny do balsamowania. Jeśli ktoś już stosował tę metodę pisać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się ta wazelinka;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wazeliny nigdy nie używałam, choć zdaje mi się, że to składnik bardzo niedoceniamy w kosmetyce przez kobiety. Moja babcia zawsze miała sporo produktów z zawartością wazeliny i była ona czasami traktowana jako lek, np. na zmęczone ręce... Nie znam też tej marki, ale przy następnych zakupach spojrzę w Rossmannie:) Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wazelinka ma fajne, praktyczne opakowanie, więc może sobie zakupię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tę wazelinkę,ale szału nie robi - nie wiem czym miałaby się różnić od innych aptecznych wazelin :) Balsamu z Shinyboxa (żółty) jeszcze nie otworzyłam, więc ciężko mi się wypowiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład czysta wazelina 100 procent, więc raczej nie różni się od innych, ja nic takiego nie pisałam. ;) Ale opakowaniem się wyróżnia na plus. ;)

      Usuń
  6. Nie miałam tych kosmetyków, ale trochę mnie ciekawią, może kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. mam tą ostatnią wazelinę do ust! :) u mnie sprawdza się świetnie, muszę wypróbować ich inne produkty ;)

    pozdrawiam! :)
    ~zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chyba pierwszy raz widze na oczy taka firme.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tych kosmetyków, może pora spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro firma jest już tyle lat na rynku to na pewno maja dobre kosmetyki. A przystępna cena zachęca do zakupu

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam tą firmę z angielskich półek sklepowych,fajnie, że teraz jest też u nas :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wazeline stosowałam na popękane pięty, szybko się goiły i były gładkie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten pierwszy balsam i bardzo, bardzo go lubię;) fajnie, że ta marka wróciła;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wazeline uwielbiam, ukojenie dla moich ust i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie używałam wazeliny. Kosmetycznie to ja jestem sto lat za murzynami. :/

    OdpowiedzUsuń
  16. wazeliny używam jako balsam do ust i regenerację dla rzęs:))

    OdpowiedzUsuń
  17. dal mnie niestety nie bo zawieraja parafine;( a szkoda bo mnie bardzo ciekawiła ta firma

    OdpowiedzUsuń
  18. pierwszy raz słyszę o takiej firmie

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo przydatny post ;) ja używam tylko do ust :)
    obserwuję ;))
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę przyznać, że patrzę w sklepie na te kosmetyki, ale jakoś nigdy po nie nie sięgam. Chyba pora coś wypróbować:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam tą małą wazelinę. Jest fajna i mała, idealna do torebki

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę wypróbować coś z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie nigdy nie miałam okazji testować tych produktów chociaż tak naprawdę wiele razy mijałam je na sklepowych półkach...
    A może jednak warto? :)

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Widziałam je ostatnio w Rossmanie, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam to maleństwo, ale nie używałam, spróbuję na końcówki :D
    Zajrzyj do mnie jak chcesz :)
    http://maly-swiat-kolorowki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam nic tej firmy ale kusi mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyba najbardziej przydałaby mi się ta do ust.

    OdpowiedzUsuń
  28. nie miałam nigdy nic z tej firmy, zaciekawiły mnie balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ten żółty balsam mam, ale spodziewałam się czego wow, a nawilżenie jest dość średnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. A już chodziłam wokół tych balsamów z koszyczkiem. Następnym razem wrzucę, ale nie ten aloesowy. Mam fioła na punkcie wód toaletowych i perfum, dlatego intensywnie pachnące balsamy odpadają.

    OdpowiedzUsuń
  31. i dobrze, że marka wraca do nas. wazelina faktycznie jest wszechstronna. w mojej kosmetyczce zawsze jakaś jest.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam bardzo suchą cerę, więc wazelinę używam od lat. Ciekawe są jednak te balsamy, o których piszesz! Muszę koniecznie je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja chciałabym spróbować ich balsam w sprayu. Podobno jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja właśnie czytałam bardzo dużo negatywnych opinii na temat tego produktu :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie próbowałam ich jeszcze i choć czekają na mnie w szafce (z shinybox'ów) to jakoś nie mam ochoty na ich testy. Jeszcze z żadnej wazeliny nie byłam zadowolona, oby z tymi produktami było inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zauważyłam u siebie tą firmę, może skuszę się na jakiś produkt po Twojej recenzji.. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Już gdzieś czytałam o produktach tej firmy i zamierzałam wypróbować, ale zapomniałam:) Dobrze,że mi przypomniałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie widziałam ich Wow musze bardziej obserwować półki sklepowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. właśnie ten żółty vaseline - glossybox mi przesłało i też muszę powiedzieć, że to naprawdę fajny balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Spóźniłam się z przeczytaniem postu, ostatnio szukałam dobrego balsamu :/ zależy mi był jak najmniej "ciężki", i łatwo się rozsmarowywał i szybko wchłaniał (wiadomo, jak u mamy z czasem jest!). Postawiłam na razie na rossmanowskiego z oliwki oraz jeden z oriflame do cery wrażliwej. Zobaczymy jak się sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  41. Wazelinę stosuję także na łokcie i czasem na stopy. A babcia, pamiętam, że także smarowała twarz... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie