wtorek, 10 lutego 2015

MISIEK

Co sądzicie o dziecięcych motywach na ubraniach dla dorosłych?

Jestem na tak, ale wzór nie może być kiczowaty, zbyt infantylny. Nie akceptuję np. koszulki z brokatową wróżką. ;) Natomiast t-shirt z Myszką Miki, najlepiej w takiej wersji klasycznej w połączeniu z jeansami ciemnym żakietem lub kardiganem, broni się.
Łatwo jednak przekroczyć granicę, stając się dzidzią-piernik. Dlatego lepiej postawić tylko na jeden element w danej stylizacji z takim dziecięcym motywem, a reszta naszej garderoby powinna być raczej stonowana.


Czapkę-miśka kupiłam na wyprzedaży w House. Wydała mi się zabawna, ale nie kiczowata. Kolory są uniwersalne i pasują do wielu rzeczy, jakie mam w szafie. Wywołuje uśmiech i może ubarwiać, urozmaicać zimowe zestawy, które są często szaro-bure, ponure i poważne.

Mam na sobie:
czapka-misiek - House
sweter - Reserved
buty - Lasocki
spodnie - Stradivarius
kurtka i torebka - bez firmowe ;)

Jaka matka, a raczej jakie dzieci, taka matka, czyli moje dwa niedźwiedzie. ;)

Miśki-żelki też lubię, sam cukier wiem. ;p

72 komentarze:

  1. Nie wyobrażam sobie takiej czapki na głowie, ale ja w ogóle nie lubie i nie noszę czapek :)
    A w takich czapkach z miśkiem dużo widzę gimnazjalistek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja całą zimę chodzę w czapkach, dawniej nie nosiłam, ale teraz obowiązkowo ;)

      Usuń
  2. Dziecięce akcenty są urocze :) lubię tshirty i bluzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie noszę czapek, nie lubię i już :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też nie noszę czapek, ale na takiego miśka bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje niedźwiadki urocze
    Lubię motyw miśków i nie mam nic przecwiko , gdy są umieszczone na ubraniu dla dorosłych
    Czapka bardzo fajna !

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie to wygląda:) Mnie to nie przeszkadza super czapka:) Obserwuje :)

    http://spelniaj-twoje-marzenia.blogspot.com/

    Pozdrawiam♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Czapka świetna - chętnie sama bym taką nosiła :)
    Jeśli chodzi o t-shirt mam z myszka miki biało - granatowa, uwielbiam ją nosić do dżinsów i super to wygląda :))
    Motywy wróżek i brokatu odpadają to nie dla mnie i chyba dziecku też bym nie założyła:)
    Żelki uwielbiam i jestem od nich uzależniona ehh:/ ciężko ich sobie odmówić.

    P.S fajne te Twoje Miśki - dzieciaczki :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motyw Myszki Miki jest w sumie uniwersalny, dla wielu kultowy, więc pasuje także dorosłym.
      Ja córce brokatowej wróżki też bym nie kupiła, no ale zobaczymy, jak będzie w wielu około przedszkolnym, często dziewczynki mają taki taki okres kiczu. I wielu rodziców już się nagięło, choć mówili, że nigdy nie kupią ;) Choć mam nadzieję, że jednak będą jej się podobać inne ubrania. :)

      pozdrawiam :))

      Usuń
    2. Oj Kupisz kupisz jak zobaczysz jak ten koronki, brokaty i ksiezniczki wywołują uśmiech i szczeście na buzce malej ksiezniczki.....ja kupuje, z umiarem ;);)

      Usuń
    3. Zobaczymy jak będzie, nie wszystkie dziewczynki jednak szaleją za brokatem ;)) Choć u Kuby w grupie, kiedy mieli robione zdjęcia i wiadomo, dzieci chcą założyć swoje ulubione ubrania, to wśród dziewczyn przeważa zdecydowanie róż i nadruki bajkowe ;)

      Usuń
    4. Co do różu to chyba jakaś polska mania , bo u nas zdecydowanie nie przeważa . Nikt nie ubiera dziewczynek od stop do głów w róż , twoerdząc ze tak chcą małe dziewczynki . Moje tez zresztą wolą kolor niebieski i żółty . A sukienki maja sie kręcić i najlepiej błyszczeć ;);)
      Ale często to asortyment sklepów decyduje ;);)
      i moda na jakąś konktetną bajkę ;);)

      Usuń
    5. Ciekawa jestem na ile to jest wybór samych dziewczynek, czy po prostu to rodzice kupują w większości ubrania w takim kolorze. Róż i fiolet - są w przewadze. Inna rzecz, że w sklepach jest też większość takich kolorów w dziale dla dziewczyn, choć oczywiście nie tylko, trzeba tylko poszukać.

      Usuń
  8. W sumie to dużo zależy od kolorystyki - szary się broni :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie podoba mi się taka czapka. naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, taka czapka u dorosłych to sprawa kontrowersyjna, nie każdemu się podoba. Ja mam ten plus, że zawsze mogę oddać ją dzieciom. Syn stwierdził, że fajna. ;) ;)

      Usuń
  10. uwielbiam takie czapy, sama mam miśka :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podobają takie rzeczy,ja już ich nie nosze ale moja dorosła córka owszem:)))Ty wyglądasz bardzo ładnie a Twoje niedźwiadki są cudne:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna:) Pasuje Ci a to najważniejsze:) Ja w ostre zimy chodzę w takiej na wzór "partyjny z ZSRR" - mega ciepła:) A niedźwiadki słooodkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka uszatka? A też taką mam, na mróz idealna. :)

      Usuń
  13. Widziałam ją, miałam kupić....teraz kupię! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ładny zestaw i słodkie niedźwiedzie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie takie czapki najbardziej mi się podobają, jeśli chodzi o motywy dziecięce, ale ja nie odważyłam się kupić, miałam wrażenie, że ja ze swoimi czterema krzyżykami na karku, to już naprawdę będę wyglądała śmiesznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. mi takie wzory nie pasują do wszystkich osób :p
    http://youkeepcalm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to na pewno, każdy wybiera wg własnego uznania. :)

      Usuń
  17. Tez mam czapkę z uszami:) oczywiście moj Tolek tez;) a co... Tak rodzinnie:)
    Ja uwielbiam motywy z kreskówek, ale z umiarem:) tak jak piszesz, marynarka jeansy i nie wyglada sie pompatycznie tylko świeżo i z jajem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. A jak mama i dziecko mają podobne, trochę nawet takie zabawne czapki, to fajnie to wygląda.

      Usuń
  18. Czapa świetna, ja nie chodzę w czapkach, a raczej baaardzo rzadko, Ty wyglądasz super:))

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo lubię takie rzeczy!:) szczególnie bluzy z misiowym kapturkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzięki ze wstawiłaś to zdjęcie :) Ja miałam obiekcje czy chodzić w czapce z kokardką na czubku głowy z h&m :) Teraz już nie mam obaw,fajne z was misiaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dobrze się czujesz w takiej czapce i Ci się podoba, to pewnie, czemu nie. :) :)

      Usuń
  21. Świetna czapka, jestem zdecydowanie na tak :) Zresztą sama mam kilka takich uszatków w kolekcji i namiętnie w nich ganiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi się takie akcenty na odzieży dla dorosłych nie widza, ale ja wogole nie lubię motywów, nadruków i napisów....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inny styl i gust, jeden lubi paski lub nadruki, inny, nie i to jest właśnie fajne, bo inaczej wszędzie chodziliby podobnie ubrani ludzie. :))

      Usuń
  23. Twoja misiowa czapeczka jest cudowna! ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio słyszałam, że do czapek trzeba dojrzeć. To jak do niektórych specyficznych potraw :) Piękna torebka. Przesyłam duużo pozytywnej energii! A Ciebie zachęcam do zajrzenie na mojego bloga, może będziesz miała dla mnie kilka rad :)
    http://coconutsweetness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Odpowiedzi
    1. Naprawdę? W takim razie jestem odważna lub... niepoważna ;D Ja w tej czapce byłam już kilka razy na zakupach. Ale nikt specjalnie nie zwracał na nią uwagi, serio. :)

      Usuń
  26. Fajna stylizacja, ciekawy pomysł z czapka, t-shirty z myszką micky zdarza mi się kupić, ale na pomysł z taką czapką bym nie wpadła. Odważna stylizacja, ale ciekawa i broni się, nie wyglądasz dziwnie ani śmiesznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. wyglądasz super w tej czapie:)bardzo mi się podoba:) wcale, ale to wcale nie wyglądasz dziecinnie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jestem jak najbardziej na tak! :)
    Sama mam bluzę z myszką Miki i bardzo ją lubię.
    A czapeczka jest naprawdę śliczna! :)
    Ochhh jak bym zjadła żelki!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Żelek nie kupuję często, ale skusiłam się na nie ostatnio. Sam cukier, ale czasem można. ;)

      Usuń
  29. Mam identyczny płaszcz co Ty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam bluzę właśnie z myszka miki i bardzo ją lubię.
    A wy, misiaczki, wyglądacie cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Moim zdaniem wszystko zależy od miejsca do którego się wybieramy. Jeśli mamy do siebie dystans, a np. czapa z miśkiem jak Twoja, nam się podoba i wywołuje u nas taką wewnętrzną radość (a także u innych) i okoliczności nas nie zobowiązują do jakiegoś tam wyglądu, to czemu nie. W końcu w każdym z nas jest trochę z dziecka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, zależy też jakie są okoliczności, nie zawsze taka czapka pasuje. ;)

      Usuń
  32. Super ,ja czesto nosze koszulki z motywami dziecięcymi :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Na co dzień raczej nie zakładam takich ubrań ale wakacje, wyjazdy to jak najbardziej odpowiedni czas ( według mnie)Zawsze patrzę na to z przymrużeniem oka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak są to ubrania, które pasują raczej do niezobowiązujących sytuacji :)

      Usuń
  34. Osobiście dziecięce motywy uznaję tylko na t-shirtach i w śmiesznej wersji :-) Jednak należę do grona osób u których inne ciuszki mi nie przeszkadzają pomimo, że sama bym tego nie nałożyła :D pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Osobiście rzadko noszę czapkę, więc pewnie miśka bym nie ubrała.

    OdpowiedzUsuń
  36. Podobają mi się takie motywy i pewnie nie raz jeszcze będę je nosić :)

    P.S. Czapa przefajna :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie