czwartek, 30 października 2014

Położyłam się wieczorem i obudziłam się rano...

Położyłem się wieczorem i obudziłem się rano. Przecież to jest jedno z najpiękniejszych zdań świata, to jest olśniewające, to jest snop światła w same oczy, w same usta. Jak mogłem tego przedtem nie zauważyć? Ile razy wypowiedziałem to zwyczajne proste zdanie, nie zdając sobie sprawy, nie widząc, ślepy, że to jest przecież cud, opisanie cudu.
E. Stachucha

Przecież to nic nadzwyczajnego - położyć się wieczorem i obudzić się rano. Oczywista oczywistość (cytując "klasyka"). Ale kiedy mamy w domu niemowlaka, to wcale nie jest taka zwyczajna sprawa. Dlatego kiedy nadeszła wiekopomna chwila i Julka przespała noc, matka chce się pochwalić oraz krzyknąć - chwilo (nocna) trwaj!
O 5:50 mruczała co prawda o mleko, ale zasnęła ponownie. Ktoś może powiedzieć, że i tak wcześnie, może, ale nie była to 1 czy 3. Nie był to środek nocy jak dotychczas. A jak chodziłam do pracy to o 5:50 już mieszałam kawę. ;p


Poniżej Julkowe, na szczęście dzienne, szaleństwo. Ale jak tu nie szaleć, gdy się ma taką nową, fajną, kolorową ozdobę w łóżeczku?

Girlanda z Oh!Baby.pl idealnie pasuję zarówno do łóżeczka, jak i może być po prostu uroczą dekoracją w pokoju dziecięcym. Nasza jest słodka i dziewczęca, ale w sklepie są z różnymi motywami, np. marynarska oraz inne ciekawe dziecięce akcesoria i ubrania.



48 komentarzy:

  1. Z mojej perspektywy to .... Szybko ;);)
    Moje panny wiecej potrzebowały czasu na taki cud ;);)
    Słodka i prześliczna . Jakbym PatrzyłA na moja Oleńke ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze może być różnie, ale pierwsza taka noc za nami, więc juz jesteśmy na dobrej drodze do spania bez pobudek na mleko

      Usuń
    2. Pamietam jak moim Największym marzeniem było przesłać 6 h bez pobudki ();)
      Teraz rano do szkoły trudno je z łóżek wyciągnąć ;)

      Usuń
    3. No tak, potem się to zmienia.:)

      Usuń
  2. Tak, zdecydowanie to zdanie nabrało sensu odkąd jestem mamą.
    Śliczna córeczka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę! Miśka ma prawie 11 miesięcy, a jeszcze nie uświadczyłam przespanej nocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starszy syn jak w zegarku przebudzał się ok. 2 w nocy na mleko prawie do 2 roku życia. Nie pomogły próby odzwyczajania. Przestał sam, nawet nie pamiętam teraz dokładnie kiedy. ;)

      Usuń
  4. U nas na dobre takie cudowne noce były gdzieś po... 13-14 miesiącach po narodzinach :) Piękna jest ta girlanda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super zdjęcia, słodkie dzieciątko <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Więc powoli wracasz do "normalności" ;) ale jak się patrzy w takie śliczne oczka, to chyba człowiekowi wszystko wynagradza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, a po za tym, można się przyzwyczaić, choć częściowo, ale wiadomo, że lepiej by było nie wstawać już w nocy ;)

      Usuń
  7. Cudna jest :). Ja się niestety ostatnio w ogóle nie wysypiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Tak wiem, fajnie jest się wyspać. :) Nasz drugi synek - Mieszko właśnie skończył 6 miesięcy i śpi od 20:00 do 7:00. :) I oby tak zostało... ;) Pozdrowienia! M

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj nie doceniało się przespanych nocy, gdy nie było się jeszcze mamą ;) teraz czekam na taką wielkopomną chwilę jak u Ciebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, to jest cud!

    Choć nie dla wszystkich. Kilka dni temu opowiedziano mi o dziecku, które zawsze przesypiało noce. Ciężko uwierzyć... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam, że takie dzieci są tylko w legendach.. ;) Ale może, może.. ;)

      Usuń
  11. Gratuluję i zazdroszczę. Oby tak już pozostało. ;)
    Julcia ślicznie się uśmiecha. Mała księżniczka Ci rośnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja przesypiam cale nocki odkąd skończyłam karmić piersią. Wcześniej było to niemożliwe.Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooo jak ja Ci zazdroszcze!!!! Ile ja bym dała za taką noc przespaną. Kiedyś człowiek tego nie doceniał a teraz oddałby za to wszystko. Oby nocne sukcesy trwały wiecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej, ale Ci dobrze! Moje dzieciaki zaczely przesypiac noce kiedy mialy okolo roku. I to tylko dlatego, ze powiedzielismy basta i przestalismy do nich wstawac. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdroszczę mój synek przespał 1 całą noc jak skończył 2 lata

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę! Ale tak pozytywnie ;)
    Girlanda cudna, Julcia urocza!

    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszczę, strasznie. Franek od powrotu ze szpitala budzi się co 2 godziny, wcześniej budził się co 3-4, a nim zaczalmzabkowac potrafilmprzespac 6 godzin ;). Kiedy znową tak będzie?
    Piękne zdjęcia, szczegolnieostatnie na którym Julka się tak pięknie uśmiecha.

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję grzecznej córeczki:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale zazdroszczę. U nas zamiast się polepszać to się pogorszyło w tej kwestii. :((( Młody prawie zawsze budził się o 2 i w okolicach 5 a teraz, licząc od północy (zasypia w godzinach 18:30-19:00) budzi się nawet co godzinę...

    OdpowiedzUsuń
  20. Moje gratulacje :). U mnie na szczęście było tak odkąd mała skończyła ok 2 miesiące, wyjątkowy egzemplarz mi się trafił. Za to w dzień od urodzenia spała może z 20 min. Coś za coś.

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj tak to zdanie jest piękne! Ale ja w sumie nie miałam co narzekać, bo moja córcia po trzecim miesiącu życia przesypiała całe noce :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super to cudo do łóżeczka :) Julka jest śliczna . Sen przy dziecku to moja klasyczna przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaka Julcia jest słodka!!! Buziola przesyłam!:*
    Niestety ja nie miałam tak dobrze - Maciek dawał mi popalić przez ponad dwa lata. Hehehe, nie było spania. Do tego potrafił się budzić w nocy, żeby się pobawić:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluje najfajniejszego momentu przespanej nocki :)
    Ja to już mam dawno za sobą :P
    Ale Myszkę masz śliczniutką :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jejku jaka ona jest urocza...ja miałam to szczęście, że od trzeciego miesiąca chłopcy przesypiali nocki, czasem zdarzały się nadprogramowe wstawania ale rzadko...

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak ja Ci zazdroszczę! Nie ma mowy, aby mój dzieć przespał noc, on ogólnie śpi niespokojnie, ale najlepsza noc to taka z dwiema pobudkami, a najgorsza- co 15 minut. Julcia jest urocza, ślicznotka mała :) Niestety takiej girlandy nie mogę zawiesić, bo Oli wszystko ciągnie do buzi i mam obawy czy sie tym nie udusi, gdyby jednak zerwał. Ale mamy takiego samego ulubionego kangurka z ikei :) Pozdrawiam i całuski dla dzieciaczków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się bawi, ale pod nadzorem, a na noc girlanda jest zdejmowana z łóżeczka.
      pozdrowienia!

      Usuń
  27. Też się nie mogę doczekać tej chwili! Od 14 miesięcy nie wiem co to przespana cała noc. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Słodziasta ta Twoja Julka :) Girlanda bardzo ładna.

    OdpowiedzUsuń
  29. słodki brzdąc:) coraz więcej przespanych nocy życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zazdroszczę. U nas Kacper ma 9 miesięcy a każdej nocy budzi się minimum 7 razy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 7 razy - oj nie wesoło. Ale za każdym razem chce mleko, czy tak po prostu się wybudza?

      Usuń
  31. Już Ci zazdroszczę, że Julka przespała całą noc...Ja będę jeszcze musiała trochę poczekać na tę chwilę choć i tak nie jest tak źle, bo synek budzi się max 2 razy w ciągu nocy, a często ta druga pobudka jest już rano jak i tak wstajemy :-) mimo to jestem strasznie zmęczona...
    Bardzo podoba mi się ta girlanda Julki - prezentuje się świetnie i widać, że córeczce też podpasowała :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. no no :) pozazdrościć :D choć ja nie narzekam bo moja córcia też mi daje pospać :)

    OdpowiedzUsuń
  33. A u mnie bywa różnie. Raz mam pobudkę w ciągu nocy, a potem z samego rana, a są takie noce, że moja półroczna kruszynka przesypia je w całości. Szczerze mówiąc - tak jest dość często. Wiem. Mam szczęście. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. O MATKO ale Ci zazdroszczę! Moja córka od kilku miesięcy potrafi budzić się co godzinę, dwie. Podejrzewam, że to przez ząbkowanie bo ciężko to przechodzi. A zęby idą jej praktycznie cały czas - teraz cztery na raz. Nigdy nie przypuszczałam, że da się funkcjonować przy tak małej ilości snu. A jednak :) Przy życiu trzyma mnie myśl, że i u mnie nadejdzie taki dzień kiedy prześpię całą noc :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie