poniedziałek, 31 marca 2014

2 TYGODNIE Z JULKĄ

Julka skończyła 2 tygodnie :) Jakie zmiany u nas?

Pogoda w weekend była bardzo ładna, jedynie można przyczepić się do lekko zimnego wiatru, ale słońca dużo. Żal nie skorzystać i byliśmy już z Julką na spacerach i na zakupach w markecie. W końcu matka zobaczy jakiś świat i wyjdzie z czterech ścian. No cóż, teraz jest tak, że jeśli ja też chce gdzieś wyjść, to Julia musi jechać razem ze mną. Dobrze, że pogoda tej wiosny bardzo łaskawa.


W zeszły wtorek odstawiłam całkowicie kapustę - także męczyłam się z nią tylko tydzień, nie jest źle, a korzyści ogromne, gdyby nie ona, ten okres początkowego karmienia połączonego z nawałem mlecznym, mogłabym przechodzić dużo gorzej. Cały czas jednak stosuję maść Maltan.

We środę odpadł pępek - znaczy ten kikut, bo pępek ma się dobrze. Położna kazała dzwonić jak tylko odpadnie - przyjechała skontrolować - jest dobrze.

Dziś mieliśmy pierwszą wizytą w naszej przychodni - jest wszystko w porządku. Trochę się tam upłakała, więc teraz śpi jak młody zając w kapuście ;D
Dziewczyna sobie ładnie na mleku rośnie - ma obecnie 3920 i od momentu wypisu ze szpitala przybrała pół kilo. Mleko bardzo lubi, a policzki ma coraz bardziej puchate. ;) Nie wiem tylko, czy ja nadążę z produkcją... Być może za jakiś czas trzeba będzie dokarmiać modyfikowanym, ale zobaczymy.

Starszego syna zapytała znajoma rodziców - jak tam siostra? Odpowiedział: śpi, je i robi kupy. He, he. Ale taka prawda. Choć ma też oczywiście fazy aktywności, zazwyczaj w dzień, choć poprzedniej nocy dziecko między 2 a 3 miało oczy jak pięciozłotówki i domagało się zabawiania. Mąż podołał zadaniu, za to potem ja dałam mu pospać dłużej rano. Julka ma też momenty kiedy trochę płacze i nie wiadomo o co jej chodzi, bo jakoś powiedzieć nie chce. ;) Ale wydaje mi się, że mogą to być jakiś lekkie kolki, bo się wtedy pręży i podkula nóżki.
Dziecko posiada też szósty zmysł. Kiedy zasiadamy do obiadu, budzi się domagając się kolejnej porcji mleka i lamentuje dopóki swej matki od kotleta nie odciągnie.  W sumie słusznie, dziewczyna rodzinna jest i obiad z innymi też chce zjeść. A jak.

Ale ogólnie jest naprawdę ok. Człowiek ma, wbrew pozorom, sporo czasu dla siebie lub by ewentualnie ogarnąć dom (co? bleeee ;). Jak Wy Drogie ciężarówki martwicie się, że będzie trudno i na nic czasu mieć nie będziecie - to nie ma co się tak znowu stresować. Ważne też jest oczywiście i nasze nastawienie. Trzeba się odnaleźć w sytuacji i trzymać pozytywnych stron. Nie dołować, nie zadręczać, że coś robimy źle. Bywa różnie wiadomo, ale pozytywne myślenie i nie zapominanie również o sobie naprawdę daje dużo.

Starszy syn został już zapisany do szkoły. W sierpniu skończy 5 lat. Dostaliśmy zaproszenie z 2 szkół co do zapisów do zerówki. Wybraliśmy jedną, gdzie są mniejsze grupy, bardziej kameralnie i lepszy dojazd. Kuba idzie od września, ale zapisać trzeba do końca marca. Syn był obecny przy zapisie, oglądał sale, widział plac zabaw itd. Jest nastawiony pozytywnie, ale jak będzie w praktyce, to zobaczymy. Jest jeszcze sporo czasu.

 :)

Zestaw spacerowy.


Mam na sobie:
spódnica - Zara
bluzka - Cropp

103 komentarze:

  1. Jaka słodka! Wyglądasz świetnie po urodzeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny post ;)
    Po przeczytaniu go pojawił się ogromny uśmiech na naszych twarzach ;)
    Julcia jest cudowna! Aż ciężko od niej oderwać wzrok ;) A ty

    OdpowiedzUsuń
  3. Też stosowałam maść Maltan bardzo pomocna moim zdaniem :) Wyglądasz rewelacyjnie Kochana nigdy bym nie powiedziała, że dwa tygodnie temu urodziłaś dziecko :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Fiu fiu juz wchodzisx do tej kiecki :):):) niesamowite :)
    Właśnie mi przypomniałas ze i ja muszę zapisać Alę do polskiej weekendowej szkoły - pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie wyglądasz :) na początku człowiek ma więcej czasu na ogarnięcie domu czy siebie, ale jak dziecko zacznie chodzic to już jest gorzej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wyglądasz kochana!

    OdpowiedzUsuń
  7. hehe świetnie braciszek to powiedział :)
    No to super że wszystko jest dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie obie wyglądacie.Widzę, że bardzo dobrze sobie ze wszystkim radzisz. Nie ma to, jak drugie dziecko. I mniej stresu i łatwiej. Pozdrowienia dla całej Waszej Rodzinki.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy drugim dziecku jest faktycznie łatwiej. Plusem jest też to, że syn jest już dość duży, gdyby była między nimi mała różnica wieku byłoby o wiele ciężej.
      pozdrawiam :))

      Usuń
  9. Spódniczka jest świetna:)
    Malutka jest urocza:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ha! Dosłownie przed chwilą w jakimś internetowym salonie optycznym oglądałam właśnie takie okulary przeciwsłoneczne ;-))) Ale wracając do głównego tematu - pięknie wyglądasz Moja Droga, widać, że macierzyństwo Ci służy. A Córa niech dalej zdrowo rośnie, zaś Synowi niech się wiedzie w tym 'dorosłym' szkolnym świecie (wiem, że to jeszcze wcześnie, ale rach ciach i wakacje szybko miną ;-) ). Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Prezentujesz się idealnie jak na młodą mamę tuż po porodzie!!! Jakbyś nie rodziła!!!
    Mnie się trafiło dziecko "nieśpiące"...hehehe, jeszcze własnie te pierwsze dwa tygodnie spał, a póżniej...w nocy co godzinę do cyca...I tak 2 i pół roku;)))
    Ale w dzień co trzy godzinki, karmiłam go samą piersią ponad pół roku, nawet nie dopajałam wodą w czasie upałów. A też był duży. Także nie martw się, natura wie co robi, produkcja się zwiększy;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, nie dopajaj niczym;)
      Czemu myślisz, że będzie potrzebne mleko modyfikowane?
      Im częściej podajesz pierś, tym produkujesz więcej mleka ;)
      Będzie dobrze. Do 6 miesiąca nie trzeba podawać nawet wody. Tylko pierś. ;) Uda się;)
      Ja mam prawie 3 letnią Natalkę, która wciaż pije moje mleko z cycka ;))
      A mała jest śliczna! I Ty promieniejesz ;)

      Usuń
  12. Jaka laseczka z Mamusi ...super

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny ten Wasz zestaw spacerowy, obydwie wyglądacie cudnie:):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale maleńka :) U mnie też jest taka sama różnica między dzieciakami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie wyglądacie... W taką pogodę słoneczną, to tylko na spacerek. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie wyglądasz po porodzie, taka szczuplutka w tak krótkim czasie :) Córeczka jest śliczna)

    http://nataliamumtobe.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie wróciłam do mojej normalnej wagi, kg na plusie są, ale zawsze mogłoby być gorzej ;)
      dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  17. świetnie Kochane wyglądacie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, po Tobie w ogóle nie widać że niedawno urodziłas :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądasz świetnie, wracasz do formy w mgnieniu oka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądasz fantastycznie :) piękna,szczęśliwa mama :)
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  21. świetnie wyglądasz ;)
    Mała Julka będzie dumna z takiej fajnej mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cieszę się, że wszystko z Małą jest dobrze i spokojnie spędzacie sobie wspólne pierwsze chwile :)

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana wygladasz fantastycznie!! a córeczka wiadomo, sama słodycz, ukradłabym Ci ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. wyglądasz rewelacyjnie:) śliczne Maleństwo.

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowna aztecka spódnica <3 Juleczka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Super wyglądasz ! Bardzo mi się podoba, że wybrałaś taki fajny strój na spacer a nie jakiś bezbarwny...! Julka jest super ! Aż Ci zazdroszczę, że masz to już za sobą...a u mnie dopiero koniec 12 tygodnia :-) Tak fajnie napisałaś ten post, że teraz to mam wrażenie, że już mi nic nie straszne :-)

    Pozdrawiam :-) trzymajcie się ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie wyglądasz! Dwa tygodnie a Ty już wróciłaś do formy:). Super.
    Malutka śliczna. A w ogóle to myślałam, że Twój synek to jeszcze starszy jest, tak jakoś ze zdjęć kojarzyłam.

    U mnie teraz się zaczął ciężki czas- Mała wymaga już ciągłej uwagi (śpi tylko 3 razy po 30 min), a mój ruchliwy dwulatek tym bardziej nie daje mi chwili wytchnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy mniejszej różnicy wieku jest jednak trochę trudniej, a dwulatki bywają bardzo ruchliwe i ciekawe.
      A Kuba może wydawać się starszy bo jest wysoki jak na swój wiek.

      Usuń
  28. wspaniale, że z julcia jest wszystko ok. tak, zgadzam się, kapucha to cud natury na nawał piersiowy:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Między moimi córkami są 2 lata różnicy i przyznam, że bałam się czy dam radę. Pierwsz córka miała okropne kolki a później kolki przeszły a przeraźlliwy płacz pozostał nie wiedzieć dlaczego. Przez to wymagała ciągłej uwagi i obawiałam się że i z drugą będzie podobnie, ale na szczęście jest przeciwieństwem, choć po jednej matce i ojcu :) poza tym chyba wpadamy już w rutynę i drugie dzieci łatwiej się wychowuje :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie wyglądasz i gratuluję cudownej córci :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Masz cudowne dziecko. Z tym nastawieniem to się zgadzam, jak mama zadowolona to i dziecko szczęśliwe. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. no pogodę na spacery to macie wymarzoną :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetnie wyglądasz, kompletnie nie widać, że to dopiero 2 tygodnie po porodzie :)
    Zdrówka życzę paniom :)

    OdpowiedzUsuń
  34. właśnie chciałam napisać, że nie widać że niedawno urodziłaś! Ale maleństwo śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  35. Lidia, wyglądasz fantastycznie!!!
    P.S. Mam nadzieję, że równie szybko ogarnę nową rzeczywistość!!! Obawiam się jednak tak małej różnicy wieku miedzy moimi dziewczynkami!!! Zosia wymaga jeszcze bardzo dużo uwagi, a tata, niestety, kiepsko nam się w domu udziela!!! Uch!!! Sił mi potrzeba i dużo pozytywnej energii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno sobie poradzisz :) Będzie dobrze :)

      Usuń
  36. to już dwa tygodnie? :o

    pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  37. fajnie, że już pogoda cudowna do spacerków :) Zdrówka dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  38. pięknie, wiosennie, uroczo..:)

    OdpowiedzUsuń
  39. fiu fiu fiu :) jaka sexi mama :) Kochana ledwo co urodziłaś a juz w kiecuszki wchodzisz :) ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękna, uśmiechnięta i zadbana młoda mama. Tak trzymaj!!! <3
    Cudownie wyglądasz. Najważniejsze jest pozytywne myślenie i jak najmniej stresu. Dziecko poznaje dopiero nowe otoczenie i wyczuwa każde zdenerwowanie jak również bliskość najbliższych osób.
    Życzę dużo zdrowia i cierpliwości.
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczności dwie<3 Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  42. kochane maleństwo i piękna mama! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  43. I ja również myślę, że gdy córka skończy 4-5 lat, można starać się o rodzeństwo dla niej :) To taka fajna różnica wieku myślę. Poza tym... wyglądasz kwitnąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to bardzo dobra różnica. Starsze dziecko jest już dosyć samodzielne, wiele rzeczy umie, można też liczyć na jego pomoc. Po za tym wiele dzieci w tym wieku chodzi do przedszkola, przebywa częściej po za domem - ma styczność z innymi ludźmi, nie tylko z mamą - co jest dużym ułatwieniem dla rodzica. Ewentualne przejawy zazdrości są też dużo mniejsze. U nas na razie syn nie okazuje zazdrości - ale sam bardzo chciał rodzeństwo. Ogólnie jego postawa zaskoczyła mnie na plus. Czasami tylko zatyka uszy i mruczy - ojojoj - jak Julka zaczyna płakać ;)

      Usuń
    2. Znam juz kilka takich rodzin z tzw. planem pięcioletnim ;-) a Twoja opinia dodatkowo utwierdza mnie w przekonaniu, ze te 4-5 lat roznicy niesie ze soba wiele korzysci :) Pozdrawiam

      Usuń
  44. Świetnie wyglądasz! :D Tak trzymaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jaką masz słodką córeczkę :) Ślicznie wyglądasz mamusiu ! Kiedy mój synek był taki malusi - w maju 2 lata kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie wiesz czy nadążyć z produkcja? Kochana!!! Nie martw się na zapas! Pamiętaj że pozytywne nastawienie dużo daje! Jedz dobrze, dbaj o siebie, a mleko będzie. Jak coś to herbatki na laktację i będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  47. Życzę dużo zdrówka dla maleństwa:)
    A ty mamuśka figurę masz świetną!

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetna spódniczka, piękna i szczupła Mama :) A jakie Maleństwo w wózeczku, słodka Kruszynka :)

    OdpowiedzUsuń
  49. No kochama,w dwa tygodnie taka figura wow!!! Jestem pod wrazeniem. Pieknie wygladasz. Miedzy moimi dziecmi tez jest 5 lat roznicy , ale ten czas zapiernicza, czasami tesknie za tamtym czasem, kiedy byli mlodsi:P

    OdpowiedzUsuń
  50. Błykawicznie wracasz do formy:-) Promieniejesz:-)

    OdpowiedzUsuń
  51. Mama kwitnąca na wiosnę, Julcia urocza!!!
    My też już do szkoły zapisani jesteśmy :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. Ale słodki szkrab <3 :) Super spódniczka! :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ale świetnie wyglądasz. Ja 2 tygodnie po porodzie byłam spuchnięta jak balon.

    OdpowiedzUsuń
  54. widzę, że macie się świetnie dziewczyny:) gratuluję córeczki i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ślicznie wyglądasz, gratuluję córeczki :) :*

    OdpowiedzUsuń
  56. Pieknie wygladacie :) masz racje wszystko jest do ogarniecia jak sie tylko chce I pozytywne myslenie :)a z drugim dzieckiem jest troszke latwiej .
    Pozdrawiam serdecznie mame I Julie xxx

    OdpowiedzUsuń
  57. Ślicznie wyglądasz;) I pisz tak więcej, bo jestem właśnie na etapie podejmowania decyzji o drugim dziecku i trzeba mi takich pozytywnych relacji;)

    OdpowiedzUsuń
  58. cudnie!!zapraszam do mnie może wspólna obserwacaj?? http://ewelynn.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  59. Widzę, że szybciej się ogarnęłaś niż ja ze swoim synkiem:)Ale mi trafiło się dziecie wiecznie głodne i nie śpiące w dzień i tak potrzebowałam miesiąca żeby jakoś dostosować się:)

    OdpowiedzUsuń
  60. sliczna mała :) Mama również :)

    OdpowiedzUsuń
  61. WOW!!! Jak Ty szybko do figury wróciłaś!! Tylko pozazdrościć!!!

    OdpowiedzUsuń
  62. slicznie wygladasz a jaka fgurka!!1
    pozatym musze konicznie pochwalic wozek jest mega!!!

    OdpowiedzUsuń
  63. Piękna z Ciebie mamuśka...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  64. Ojej, pięknie wyglądacie! No, a Ty jak kwitnąco wyglądasz :) no i ta figura!

    OdpowiedzUsuń
  65. Obie wygladacie slicznie!!
    Ładna bluzka!

    OdpowiedzUsuń
  66. rewelacyjnie wyglądasz, urocza Twoja mała

    OdpowiedzUsuń
  67. Gdzie Ty wyglądasz jakbyś 2 tyg temu urodziła? Laska jak nie wiem co :) Śliczna ta Twoja córa :*

    OdpowiedzUsuń
  68. piekna kruszynka - wygladasz fantastycznie

    OdpowiedzUsuń
  69. Świetnie wyglądasz! a Twoje Maleństwo jest przeurocze :**

    OdpowiedzUsuń
  70. Kochana wygladasz wspaniale!!! A maleństwo cudne!!

    pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  71. Dziewczyny jesteście piękne! Fajny zestaw spacerowy, lekki, wygodny i ślicznie w nim wyglądasz :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  72. Świetnie sobie radzicie, tak trzymać.

    OdpowiedzUsuń
  73. Ale piękna mama :-) Ty coś pisałaś o nadprogramowych kg? Nie żartuj :-)

    OdpowiedzUsuń
  74. jaka malutka kruszynka:) pięknie wyglądacie:*

    OdpowiedzUsuń
  75. ale mała jest słodka:) a Ty wyglądasz kwitnąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Serdeczne gratulacje! Śliczna dziewczynka!

    OdpowiedzUsuń
  77. Ale malutka rooośnie,pokaż nam tutaj jej wiecej ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Jaka ona słodziutka <33 Ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  79. jakie zmiany - ależ ten czas leci:) A malutka rzeczywiście rodzinna:) zostawiacie ją samą, więc nic dziwnego, że się upomina o swoje:)
    Miałam wrażenie, że na poczatku było łatwiej z czasem dla siebie, bo teraz moj synek dlużej jest aktywny i tym samym mniej spi w ciągu dnia i nie wystraczy już oblozyć go zabawkami, bo pełza po podlodze do mnie i ciągnie za spodnie domagając się uwagi:) a pamietam jak jeszcze nie dawno leżał sobie słodko i robił pierwsze usmieszki:)

    OdpowiedzUsuń
  80. Pięknie wyglądasz mamusiu:) Macierzyństwo Ci służy :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Jaka kruszynka malutka :) a mamusia wygląda kwitnąco :) Super. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  82. Piękna mama i córka. Gratuluję serdecznie. Też mama :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie