piątek, 13 grudnia 2013

SUKNIA OD PROJEKTANTA PROSTO Z BIEDRONKI?

Czy kupowanie ubrań lub dodatków w dyskontach to wstyd? Pewnie zależy dla kogo, ale ogólnie to chyba już od dawna nie. Specjaliści od marketingu od dłuższego już czasu przygotowują ciekawe kampanie i akcje, gdzie, do nabycia są rzeczy naprawdę dobrej jakości w korzystnych dla konsumenta cenach.

Liderami na rynku dyskontów niewątpliwie są Lidl oraz Biedronka. Lidl zaskoczył już kilka razy swoich klientów, oferując im np. skórzane torebki oraz portfele marki Wittchen. Ta, dla niektórych, kontrowersyjna współpraca przyniosła jednak duże korzyści. Klienci rozchwycili bowiem towar w zaledwie kilka minut (byłam naocznym świadkiem ;). Zainteresowanie było ogromne, ze względu na niską cenę, w porównaniu do tych w oryginalnym sklepie Wittchen oraz ze względu na ograniczoną liczbę sztuk, jakie przypadały na jeden dyskont. A do podniesienia prestiżu Lidla przyczyniła się również ostatnia kampania, gdzie występują znani i cenieni kucharze - Pascal Brodnicki oraz Karol Okrasa.

Ja sama w Lidlu kupuję często ubrania dla dzieci. Markę Lupilu oceniam całkiem dobrze. Nic nam się nie działo nigdy z tymi rzeczami, a i mój Kuba lubi ich kolekcję. Ostatnio np. kupiliśmy na życzenie syna, taką grubszą, z weluru na zimę piżamę z ciastkiem. ;)

Biedronka chyba pozazdrościła ostatnich sukcesów swojemu konkurentowi, gdyż przygotowała nową i bardzo zaskakującą ofertę. Już od 16 grudnia w Biedronce będzie można kupić sukienki oraz tuniki wieczorowe zaprojektowane przez… studentów z łódzkiej ASP. To efekt wspólnej inicjatywy sieci sklepów i Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. W ramach konkursu "Młodzi projektanci dla Biedronki" spośród 150 projektantów wybrano czterech, których projekty zostały wprowadzone do produkcji.

Sukienki i tuniki będą dostępne tylko w sklepach tej sieci od 16 do 28 grudnia, w rozmiarach S-XL (projekty Joanny Filipskiej, Marii Iwaniszewskiej i Damiana Koniecznego) oraz M-XL (projekt Darii Krawczyk), wszystkie w cenie 69,90 zł. Konkurs „Młodzi projektanci dla Biedronki” miał na celu wsparcie młodych, uzdolnionych projektantów w rozwoju ich kariery zawodowej.

A tak się prezentują:

Powiem szczerze, same projekty mnie nie zachwyciły jakoś bardzo, ale niewątpliwie sam pomysł na współprace z młodymi projektantami jest bardzo ciekawy.

78 komentarzy:

  1. Dobrze, że coś robią. Wyrażają zainteresowanie. A nuż któremuś z tych młodych projektantów się uda.
    Ta czarna nawet niezła jest ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam sie z przedmówczynia. fajnie, że inwestują w mlodych zdolnych:)

      Usuń
  2. Dwie pierwsze najbardziej mi się podobają, chociaż i tak bym ich nie założyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tez popieram, dobry pomysl na promocje ... moze takze powinni podobnie ze sztuka uzytkowa??? jakies ciekawe lampy, naczynia?????? co do sukienek- nie moja bajka, najblizsza jest mi ta granatowa nr 1

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze lubilam chodzic do lumpeksow. Tam zawsze mozna bylo kupic fajne ubrania za niewielki ulamek ceny rynkowej. Nawet teraz czasami tam wchodze :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta z pierwszego zdjęcia jest naprawdę śliczna! Fajnie, że Biedronka zainteresowała się młodymi projektantami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa tych projektów,chętnie przyjrzę się im z bliska;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super blog i fajna notka. :) Piszesz tak że aż chce się czytać! :) Moim zdanie to żaden wstyd. Uważam, że i Biedronka i projektanci będą mieli z tego korzyści :) Na pewno będę częściej odwiedzać. :) Zapraszam też do mnie www.divoces.blogspot.com :) Obserwujemy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o proszę jak biedronka pnie do przodu! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak dla mnie świetny pomysł :) druga i trzecia sukienka jest bardzo fajna :) kto wie może się skuszę. Ja mam jedną koszulę z biedronki i jestem z niej zadowolona :) a w dodatku w tej samej gazetce jest ciekawa koszula i kto wie może będzie ona następną z tego sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sukienki brzydkie ale pomysł fajny ! Często tam robię zakupy :) może na cos naciągne męża :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś mnie te sukienki nie przekonują :( Ale to fajnie ,że powstają takie projekty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny pomysł. Bardzo spodobała mi się druga sukienka.

    OdpowiedzUsuń
  13. No właśnie pomysł świetny ale sukienki nie powalaja ;), może Ci młodzi projektanci uznali ze tak właśnie ubierają się klienci biedry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie ciekawe jakie były pozostałe projekty, bo aż 150 projektantów brało udział w konkursie i czemu wybrali akurat te. No i nie bez znaczenia będzie materiał z jakich te sukienki wykonano. Kupić nie kupię, ale chętnie na żywo zobaczę ;)

      Usuń
  14. Niektóre sukienki bardzo mi się podobają :)
    Uważam, że to świetny pomysł tego projektu!
    Uważam, że to nic złego, kupować ciuchy w dyskontach, jeśli tylko jakość jest OK :)

    OdpowiedzUsuń
  15. sukienki fakt nie powalają na kolana ale pomysł uważam za genialny, lepiej jakby zrobili głosowanie najlepszych projektów pewnie zainteresowanie byłoby większe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł z głosowaniem jest dobry, a przy okazji zrobili by sobie dodatkową reklamę.

      Usuń
  16. świetny pomysł wspierania młodych projektantów:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa inicjatywa! Nie miałam pojęcia, że Biedronka coś takieg wprowadzi:) Ja czasami kupuję dodatki w dyskontach i wcale nie uważam tego za wstyd:) Pozdrawiam!
    www.buycheaplookfit.blgospot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta pierwsza mi się podoba. Ciekawe czy nadałaby się dla "ciężaróweczki";p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak, ta pierwsza jest raczej z rozciągliwego materiału i ma korzystny krój dla przyszłych mam ;)

      Usuń
  19. Zgadzam się z tym , że Biedronka miała fajny pomysł na współpracę z projektantami i chodź ogólnie te sukienki nie są w moim stylu to prezentują się bardzo przyzwoicie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomysł świetny, jednak akurat te kroje nie przypadły mi do gustu. Może komuś innemu - tak :) Właśnie zastanawiałam się nad jakością tych ubranek Lupilu. Fajnie, że podzieliłaś się tą informacją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Lupilu mamy koszulki, spodnie, swetry, 1 kurtkę, a jak syn był mały to i śpiwory. Jakość w porządku. Natomiast o tych rzeczach dla dorosłych już nie mam takiego dobrego zdania, od takie sobie, nic ciekawego. Ale dla dzieci to się faktycznie starają.

      Usuń
  21. ja myślę, że to genialny pomysł :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe jak sukienki wypadną jakościowo. Wzorniczo faktycznie jakoś bez szału. PS mój Myszor długo wybierał lidlowe piżamki m-dzy ciasteczkiem a łosiem. Ostatecznie łoś wygrał :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja tam czasem kupuję coś z ubrań w biedronce - ostatnio kupiłam nauszniki, a mama koszulę do pracy. czasem można znaleźć coś fajnego. a sukienki średnio ładne, ale pomysł dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pomysł świetny! Genialny wręcz. :)pewnie nie jedna taka akcja w Biedronce się odbędzie (jak ta odniesie sukces). :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uważam, że jest to bardzo dobry pomysł :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Thanks for the interesting information :3 Unfortunately the dresses do not really catch my eyes, but like I said, it is a very interesting fact!

    xoxo
    www.fashfab.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Zdarza mi się kupować ubrania w dyskontach / głównie dla dzieci / i nie odczuwam z tego powodu wstydu, a raczej zadowolenie, że przy okazji innych zakupów udało mi się kupić coś fajnego, potrzebnego i w dobrej cenie dla dzieciaków.
    Sukienki z Biedronki-może nie mój styl, ale obiektywnie oceniając : przy dobrej figurze będą wyglądały kusząco. Niemożliwość zmierzenia może jednak sprawić, że "co tanie każe się drogie" , bo albo nie leży najlepiej , albo rozmiar źle dobrany :)

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny pomysł,lecz sukienki nie do końca w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mnie podobają sie. 1i 2 ... Choć w 1 szkoda ze są te dziury na ramionach ;)
    Wszystko jeszcze zależy od materiału .., ale gdyby były z gatunkowej Dzieninowej bawełny ?! Ciepłej, to czemu nie ;) choć choć wieczorowe ??!!

    Choć patrząc na cenę tak nie będzie

    OdpowiedzUsuń
  30. Niezły pomysł :)) I całkiem dobrze wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Faktycznie fajny pomysł, że wspierają młodych projektantów :)

    OdpowiedzUsuń
  32. uwzam ze pomysl jest bardzo dobry, chociaz te pokazane modele nie powalaja...:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Masz rację, mnie projekty też nie zachwyciły, ale pomysł jak najbardziej dobry;))

    OdpowiedzUsuń
  34. Widziałam te foldery reklamowe. Jednak dopiero po przeczytaniu Twojego posta dowiedziałam się, ze to ubrania młodych projektantów. Wstyd się przyznać ale nie zauważyłam.

    OdpowiedzUsuń
  35. mnie się najbardziej podoba ta pierwsza sukienka :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  36. brzmi ciekawie, a pierwsza chyba najładniejsza

    www.magadish.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. super post kochana, moim faworytami jest nr 1 i 3 :)
    Pozdrawiam serdecznie
    http://zocha-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Mi też się same projekty wybrane do sprzedaży nie spodobały, może z drobnym wyjątkiem nr. 3. Sam pomysł nie jest zły, zwłaszcza, że u nas niewiele osób może sobie pozwolić na regularne kupowanie kreacji od projektantów:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Projekty < 3 . Śliczny Blog : )
    Obserwuję < 3 . Zapraszam również do siebie na nowo odświezony blog : http://vizualny-swiat.blogspot.com/ oraz info! : * Pozdrawiam Gorąco : )

    OdpowiedzUsuń
  40. Ta pierwsza całkiem spoko, pytanie tylko czy biedronki mają przymierzalnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wyjątkowo będzie można iść na zaplecze? ;))

      Usuń
  41. najbardziej podoba mi się sukienka nr 2

    OdpowiedzUsuń
  42. Ciekawy pomysł, do Biedronki to chyba wszyscy chodzą:)
    Akurat dla siebie nic nie widzę. Podoba mi się sukienka Darii Krawczyk, ale kolor mi nie pasuje, jednak fason śliczny!!!
    Widać że wybrali bardzo uniwersalne modele, szkoda że nie zaszaleli chociaż z jednym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, takie bezpieczne te modele. Chyba największe wzięcie może mieć nr 3 - taka klasyczna mała czarna.

      Usuń
  43. wow no proszę ;D najbardziej podoba mi się 2 ;D pozdrawiamy
    www.kacikkuby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam wrażenie, że Lidl i Biedronka powoli będą poszerzać asortyment niespożywczy. Wszak w Lidlu można kupić całkiem porządne maszyny do szycia:) A ja lubię "upolować" fajne i niedrogie rzeczy, niekoniecznie w markowych sklepach:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Też mnie to zaciekawiło gdy zobaczyłam gazetkę! Bardzo fajny pomysł i mam nadzieję, że jeszcze inne sklepy podchwycą :D Zapraszam do mnie i do obserwowania jeśli się spodoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Hmmm, o tych sukienkach jeszcze nie słyszałam, dzieki za informacje! Co prawda nie mdleje z zachwytu, ale wydają sie byc ładne i całkiem okej. Kto by pomyślał, ze Biedronka bedzie miała kolekcje sukienek!

    OdpowiedzUsuń
  47. też byłam zdziwiona,że mają być takie sukienki i to w Biedronce:-)
    ta czarna nawet nie brzydka:-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Dobrze wiedzieć - fajnie, że podzieliłaś się tą informacją :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Myślę, że możemy to potraktować trochę jako eksperyment. W takiej cenie te sukienki to naprawdę ciekawa propozycja - wielokrotnie w sieciówkach o wiele prostsze projekty są znacznie droższe.

    OdpowiedzUsuń
  50. Pomysł rewelacyjny, przecież nie wszyscy maja wypchane portfele. a może jakość będzie dobra i na domową prywatkę sukienki się sprawdzą. Nasze społeczeństwo biednieje, dlaczego od razu jak z Biedronki, to musi być coś gorszego... Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  51. ja chętnie kupuje w takich sklepach, często znajduje tam bazy ubrań które służą mi do stylizacji są uniwersalne :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Fajna inicjatywa ze Strony Biedronki, chociaż faktycznie projekty nie zachwycają.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  53. Fajnie, że młodych promują, od czegoś muszą zacząć dlaczego nie tego typu sklepy:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ta pierwsza jest nawet fajna. :) Pomysł naprawdę dobry w końcu biedronka ma ogromną popularność.

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie słyszałam o tej akcji, chociaż często kupuję w Biedronce ( i Lidlu nawet częściej). Ciekawy zamysł, ale sukienki mnie również się nie podobają.

    OdpowiedzUsuń
  56. Mi jakoś niezbyt podobają się te sukienki :/

    OdpowiedzUsuń
  57. Jakoś średnia, niby elastan z bawełną, ale ciągle made in China, boje się co to będzie po praniu. Niebiesko-fioletowa odbiega od tego co jest pokazane na zdjęciu, za to czarna jak klasyczna mała czarna bardzo fajna i zgrabna. Zrobiłam zdjęcia jak leży na ciele, jeśli ktoś byłby zainteresowany kupnem to może mu pomogą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to zaglądam do Ciebie, chętnie zobaczę jak wygląda.

      Usuń
  58. I like discounts :) XOXO Anna

    www.fashionanna.com

    OdpowiedzUsuń
  59. słyszałam o tym i nie przekonuje mnie to zbyt ;p

    OdpowiedzUsuń
  60. Sukienki na modelkach wyglądają ładnie, ale... dość pospolicie, pewnie są wyborem dyskontu dla mas, czyli grzeczną formą wyobrażeń potencjalnego klienta, jednak w większości podkreślają atuty figury i są modyfikacją czegoś co już było. Są ładne, są ok.. tyle, że nie dla mnie, ale uważam, że ze strony Biedronki to słuszna inicjatywa. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Pierwsze słysze, ale pomysł dość ciekawy :) Choć biedronka to dla mnie sklep spożywczy a nie odzieżowy i mnie dziwi widok innych rzeczy niż spożywczych :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Bardzo fajna inicjatywa z tymi projektantami z ASP, choć podejrzewam, że dla absolwentów ASP nie jest to szczytem marzeń. Choć od czegoś trzeba zacząć. Co do Lidla wiele słyszałam o tych akcjach z Wittchen :D mnie akurat nie po drodze do Lidla więc nie walczyłam o te torebki i portfele. Za to lubię czasem ubrania F&F dostępne w Tesco.
    Rownież obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Pierwsza ciekawa, na moją figurę nie nadaje się żadna. Tylko jak w tej biedronce sukienki przymierzać he he

    OdpowiedzUsuń
  64. Dobrze, że zrobiłaś o tym osobny wpis. Ja nie widzę niczego złego w kupowaniu rzeczy w supermarketach. Nie jest to przecież żadnym przestępstwem. Są to rzeczy nowe, jakościowo czasami nawet lepsze niż te, które oferują nam sieciówki. Dodatkowo często w bardzo przystępnych cenach. Zdarza się także upolować coś wyjątkowego i niepowtarzalnego.
    Kiedy osobiście opublikowałam na blogu buty z Biedronki wywołało to spore poruszenie :) Nie widzę w tym jednakże niczego złego:)
    Pozdrawiam,
    almost--famous.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja kupuję wszystko i wszędzie jeśli mi się tylko podoba :) Nie ważne czy to lumpeks, czy biedronka. Z tej kolekcji wzięłabym 3 sukienkę i obcięła rękawy - do pracy idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Często w dyskontach ubrania są z lepszego materiału niż w niejednej sieciówce - np bawełna w Lidlu ma świetną jakość :-)

    OdpowiedzUsuń
  67. widziałam dziś te sukienki.... projekt popieram, i przyznam, że w szoku byłam :) ah i sama mam nauszniki z biedronki, chyba tydzień temu były :P

    OdpowiedzUsuń
  68. jeden z projektów to dzieło mojej koleżanki, szkoda, że tak mało z zarobku pójdzie właśnie dla tych projektantów:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Faktycznie projekty sukienek nie do końca mnie przekonują, ale sam pomysł bardzo ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie