czwartek, 31 października 2013

W JESIENNYM PŁASZCZU I DYLEMATY KURTKOWE

Zdjęcia były robione kilka dni temu, w płaszczyku, który jeszcze spokojnie mogę założyć i zapiąć w nim wszystkie guziki swobodnie. Mam w sumie jeszcze dwa takie jesienne, które mogę w obecnym stanie nadal nosić. Ale na zimę to się już nie nadają, a i tak pewnie bym się w nie, nie zmieściła pod koniec... Dlatego zastanawiam się już nad zakupem kurtki, mogącej pomieścić wielki brzuch. Akurat druga połowa ciąży przypada na okres zimowy. Termin na marzec. Można kupić taką typowo ciążową, ale to wydatek tak trochę średnio opłacalny, choć w sumie później można taką kurtkę sprzedać. Niektóry wybierają normalną z tym, że w większym rozmiarze, ale taka kurtka nie zawsze ładnie leży. Dobrym wyjściem może też być poszukanie jakiejś używanej na Allegro, na ten jeden sezon.

Mam pytanie do mam, których druga połowa ciąży przypadła właśnie na  porę zimową lub które, dopiero będą rodzić w tym czasie, czy i jaką kupowałyście na ten okres kurtkę?

A póki co jeszcze w wersji jesiennej. :) 

ps. Zdjęcia będą od tej pory podpisywane, bo mimo, iż mój blog nie jest jakoś bardzo popularny, to znalazłam na Allegro 2 aukcje z moją osobą. Ochrona może to też nie jest jakaś duża, ale zawsze coś.


  Mam na sobie:
szary płaszcz - Orsay
kozaki - Lasocki
apaszka - Reserved
torebka - Pull&Bear

65 komentarzy:

  1. Świetny płaszczyk, super wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  2. ten płaszczyk bardzo ładnie leży :)
    ostatnio bardzo dużo słyszę o tym allegro, to jest jakaś porażka :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w sumie nie za bardzo przepadam za płaszczami;/ Ale Ty wyglądasz w nim fenomenalnie ;-)
    Śliczna chusta ;-)
    Pozdrawiam ;*

    Miśka
    misiayou97.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wyglądasz:)
    Ja mam na zimę z poprzedniej ciąży (rodziłam w marcu) czerwony płaszcz w dość luźnym trapezowym fasonie z efektownym kołnierzem, z paskiem, ale bez szlufek, żeby można było go przewiązać w dowolnym miejscu. Podczas ciąży lubiłam nosić go przewiązanego nad brzuszkiem, a po ciąży bez paska - ładnie maskował pozostałości brzucha. Kupiłam o rozmiar większy niż nosiłam przed ciążą, zupełnie wystarczyło. Już niedługo go odkurzę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Płaszczyk jest śliczny, a TY wyglądasz kwitnąco :)))Ja miałam to szczęście obojgiem dzieci byc ciężarną w okresie letnim, wiec nie pomogę :))) Usciski dla WAS :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam termin na styczeń,także rozglądałam się za kurtkami ciążowymi jednak ceny mnie przeraziły i zniechęciły. Kupiłam normalną kurtkę tyle,że w większym rozmiarze,która z tyłu ma gumkę,jest po to by związać się w tali i ją podkreślić.No a ja sznureczek wyciągnęłam i leży jak ta lala :) Pewnie do samego porodu nie da rady,tzn będzie za mała,ale myślę,że gruby sweter i odpięta kurtka i damy rade :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam, ze jesteś w ciąży :-) Gratulacje!!!! Wygladasz ślicznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie wygladasz, swietny ten płaszczyk!!co do kurtki ja Ci nie pomogę bo urodziłam 02 lipca :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Najważniejsze, że pięknie wyglądasz. Odpowiednią kurtkę na pewno znajdziesz, a płaszczyk jest rewelacyjny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczna!:)) promieniejesz, a brzuszka nic nie widać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja musiałam sobie sprawić o kilka rozmiarów za dużą kurteczkę bo odpowiedniej nie mogłam znaleźć ;) myślę że alternatywą może być sh :)
    a płaszczyk świetny, idealne na jesienne dni !

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w zimie byłam w 7 miesiącu i chodziłam w płaszczyku jesiennym, na to narzucałam takie ciepłe krótkie ponczo. A jak było baaardzo zimnop to wchodziłamw starą swoją kurtkę , tyle, ze nie zapinałam paska. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny ten płaszczyk i bardzo ładnie się na Tobie układa:)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie póki co, nie póki co :P trzeba się modlić, żeby ta jesień została z nami jak najdłużej :P zwłaszcza, że dobrze Ci w takich ciepłych barwach, a one najpiekniej wyglądają na takim złotym tle!

    OdpowiedzUsuń
  15. ślicznie wygladasz! kwitniesz! płaszczyk jest świetny!
    ja urodziłam w styczniu, więc część zimy nosiłam zwykłą kurtkę.. właśnie nie mogę zajarzyć, jak się w nią mieściłam:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie wyglądasz! :)

    Dodajemy?

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wyglądasz :)
    Rodziłam latem, więc w kwestii kurtkowej niestety nie pomogę

    OdpowiedzUsuń
  18. 1 - płaszcz stary ale jary w kształcie trapezu , po ciąży tak znudziłam sie nim ,ze wyrzucałam
    2 raz kupiłam luzna kurtkę parkę w Tesco za małe pieniądze , niezbyt grubą , dopinałam sie do końca kwietna , końcem maja poród :)
    Teraz mama donosza ;) bo w sumie fajna ta parka ....
    Więc i taka moja rada - wydać z 50 pln na fajna tescową A la parkę , niezbyt gruba , bo swetry można włożyć pod spod. Niedopinanie sie nie jest najlepszym pomysłem ;) mam nadzieje ze jakieś fajne znajdziesz :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładna styl. :)
    Piękna modelka :D
    Ja Cię jednak widzę w b.wysokich obcasach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. B. wysoki obcas i owszem, ale już po porodzie ;p

      Usuń
  20. Pięknie ... służ Ci Twój nowy stan :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny blog, super zdjęcia! zapraszam do siebie http://gabriella-own-paradise.blogspot.com/ ! obserwujemy ? napisz mi w komenatrzach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Swietne zestawienie i kolory jesieni- to lubie

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczny komin, urocze są te koniki

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo fajny jesienny look, te kolory zdecydowanie Ci pasują;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładny płaszczyk ;) Z tego co widziałam i słyszałam, wiele przyszłych mam zaopatruje się w różnych lumpexach :)
    Gratuluję i pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  26. Tu można kupić fajne rzeczy z ZARY http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=21460832

    OdpowiedzUsuń
  27. Dylemat całkiem poważny, bo sama nie wiedziałabym co zrobic. Niby najprosciej byłoby kupic płaszcz typowy dla kobiet w ciąży, ale z drugiej strony czy tak łatwo będzie go później sprzedac? Druga opcja z większym rozmiarem też jako tako, bo fason moze stracic:( Ja chyba nie pomoge, ale czekam na opinie innych. Mi z ciążą się udało bo miałam termin na połowe wrzesnia, a urosłam dopiero na przełomie wiosny i lata:)
    ps. chodzą mi jeszcze po głowie płaszcze luźniejsze pod biustem, zawsze to jakas alternatywa:)
    Ściskam!:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Co do kupna "ciążówek" na zimę nie doradzę. Mój termin wypadł w sam środek upalnego lata. Zresztą było to ponad 20 lat temu... :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne zdjęcia!
    Pozdrawiam i zapraszam do obserwowania mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  30. hey I lkie your blog.
    do you wanna follow each other facebook and blogger?
    http://www.sinemspinkdiary.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Beautiful Autumn look :) your red hair fits perfectly with the leaves!

    Yours, Sally

    themuv.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Love your colour combination, perfect for autumn! x

    www.totalmodisch.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  33. śliczna apaszka:)))) stylizacja w kolorach jsiennych liści :*[ozdrawaim

    OdpowiedzUsuń
  34. No to jednak popularny jak kradną ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Płaszczyk baredzo mi się podoba, wyglądasz kwitnąco, ślicznie na tle pięknej jesieni...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  36. Wygladasz pieknie zreszta kobiety w ciazy dla mnie to najpiekniejsze co morze byc :) sama bardzo lubilam ten stan :) pozdrawiam i sle buziaczki xxx

    OdpowiedzUsuń
  37. Ślicznie Kochana! Cudownie jest Ci w tych kolorach! Kwitniesz!!!
    Buziaki- Ania

    OdpowiedzUsuń
  38. You look gorgeous, love your outfit <3
    xx

    Saraalwan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. kwitniesz dziewczyno :)
    ja nie kupowałam kurtki ale termin miałam na listopad więc nie było tak zimno i mogła się zapinać na jeden guzik tylko :), moja znajoma pożyczała kurtkę a inna nosiła męża - ale tego nie polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. cudownie wygladasz!! nie widzialam Cie kilka dni i widze zmiany piekniejesz!! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczny płaszczyk......właściwie to cały zestaw skomponowałaś bardzo gustownie

    OdpowiedzUsuń
  42. przepiekny plaszczyk <3 i gratuluje :) a ja kupilam sobie plaszcz rozwojowy w kształcie bombki z posta Three :) nosilam go do konca i teraz tez :) no ale przed toba zima moze jakas kurtka z paskiem z gumki

    OdpowiedzUsuń
  43. Zdjęcia ukradzione i wrzucone na allegro?! ludzie nie mają wstydu :/

    OdpowiedzUsuń
  44. Hej, ja niestety miałam kupioną w wiekszym rozmiarze. Wyglądałam tragicznie, ale ja ogólnie w ciąży starsznei zbrzydlam...

    Śliczna apaszka!!!

    OdpowiedzUsuń
  45. ładnie ci w tym kolorze:)
    pozdrawiam,Monia . Obserwujemy??

    OdpowiedzUsuń
  46. Wyglądasz ślicznie. Ja ostatnie dni z brzuchem na wierzchu:)))

    OdpowiedzUsuń
  47. Pięknie wyglądasz, ciąża Ci bardzo służy :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Zdjęcia na alle? Straszne! Słyszałam od blogerki kulinarnej że znalazła swoje fotki na jakimś portalu. Podpisywanie zdjęć niestety niewiele daje, znajdą się magicy którzy znak wodny wycinają:(
    Podziwiam Twoją cudowną apaszkę:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja rodziłam w grudniu, ale wtedy już od października było zimno i uszyłam sobie płaszcz do kolan.
    Pięknie wyglądasz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh gdyby człowiek umiał szyć życie byłoby prostsze :) Ale uszycie płaszcza to już naprawę wyższa szkoła jazdy :)

      Usuń
  50. Przepieknie wyglądasz w tym płaszczyku! Kocham płaszczyli!

    OdpowiedzUsuń
  51. Very nice outfit! Love your bag :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie