niedziela, 5 maja 2013

TESTUJEMY PODUSZKĘ PROFILOWANĄ Z ŁUSKAMI GRYKI

Poduszka jest niezwykle istotnym elementem higieny kręgosłupa. Trzeba pamiętać o tym, iż około 1/3 życia śpimy. Dobrze by było spędzić ten czas w zdrowej i bezpiecznej dla naszego kręgosłupa pozycji. Dlatego ucieszyła mnie propozycja przetestowania poduszki ze sklepu Nowe Klimaty

W testowaniu udział wzięli oprócz mnie, także mój mąż oraz syn - ale on nie spał na niej w nocy, tylko kładł się w dzień.

Wybrałam poduszkę profilowaną wypełnioną łuskami gryki o wymiarach ok. 44x33x11 cm.
Poszewka jest wykonana ze 100% bawełny. Pod nią specjalnie skonstruowana poduszka, w której znajduje się łuska gryki. Poszewkę można z łatwością zdjąć. Oczywiście można też założyć własną, taką jaką lubimy, bo nie ukrywam, że ta biała jednak dość szybko się brudzi.


Poduszka jest bardzo dobrze wypełniona łuskami, przez co jest dosyć twarda. Jednak w razie potrzeby można z niej odsypać łuski. Osobiście polecam odsypać małą garść.



Podstawowe cechy poduszek z łuskami gryki:
  • nie nagrzewają się od temperatury naszego ciała
  • dostosowują swój kształt do kształtu naszego ciała
  • przepuszczają powietrze
  • izolują od chłodu i przeciągu
  • nie powodują uczuleń i alergii
  • bezpieczne dla środowiska – nie wymagają utylizacji
Poduszki te mają tą właściwość, że ich temperatura nie wzrasta albo wzrasta nieznacznie. Zawdzięczają to budowie samej łuski gryczanej. Pojedyncza łuska ma kształt zbliżony do otwartej muszli małży lub do łupiny orzeszka pistacjowego. Jednak jej wielkość wynosi ok. 5 mm i jest elastyczna. Powietrze może swobodnie przemieszczać się pomiędzy setkami tysięcy pojedynczych łupin. Same łupiny mają też zbyt małą objętość, aby absorbować duże ilości ciepła.

Pierwsza noc na poduszce może być nie do końca przyjemna - więc warto położyć się na niej np. z piątku na sobotę lub wówczas, gdy mamy nazajutrz dzień wolny.
U mnie minusem było to, iż lekko odgniotły mi się uszy podczas spania. Ale już po pierwszej nocy poduszka stała się bardziej miękka, no i odsypałam też trochę łusek.

Najistotniejszym plusem tej poduszki jest to, iż łuska gryki przesypuje się swobodnie w niej i dostosowuje swój kształt do kształtu ciała.
Dobrze wypełnia przestrzeń pod głową i karkiem. Kręgosłup szyjny podczas snu nie wygina się.
Moim zdaniem jest bardzo dobra dla osób śpiących na plecach lub na boku. Trzeba mieć na uwadze fakt, iż śpiąc na brzuchu nie można korzystać z poduszek profilowanych, za wyjątkiem tych, które są przeznaczony właśnie do spania na brzuchu. 


Wydaje mi się, że tego typu poduszkę, każdy powinien mieć swoją, bo układa się indywidualnie do danej osoby. Ostatecznie dostał ją mój mąż, gdyż stwierdził, iż za robienie zdjęć, coś mu się należy ;))


 
Co do alergików - to wg producenta: do tej pory nie są nam znane przypadki podatności uczuleniowej na łuskę gryki. Nie jest to w takim razie substancja alergenna. Oznacza to, że możemy bezpiecznie używać te poduszki. Tkaniną, z której szyje się te poduszki jest czysta bawełna – także całkowicie naturalny, nie powodujący uczuleń materiał.

Warto zajrzeć na stronę  www.noweklimaty.pl - mają w ofercie też inne ciekawe produkty - np. poduszki z prosem, z dodatkiem gorczycy, materace, poduszeczki podróżne.

A Wy co sądzicie o takich profilowanych poduszkach? Korzystacie  Czy raczej wolicie te tradycyjne?

71 komentarzy:

  1. Czego to ludzie nie wymyslą:D
    Mocnonarzekam na kręgosłup, może powinnam sobie sprawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można spróbować. :)) Do tej pory bardziej popularne były te poduszki profilowane z gąbki, a o takiej też wcześniej nie słyszałam, ale pozytywnie mnie zaskoczyła.

      Usuń
  2. Ja na szczęście usnę na kamieniu..., ale dla mojego męża powinnam zakupić tatkie cudo.
    Śliczny synek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :))
      Ja właśnie dawniej jakoś nie przywiązywałam uwagi na czym śpię, a im człowiek starszy, to jakoś coraz trudniej ułożyć sobie taką zwykłą poduszkę do spania, żeby było wygodnie ;)

      Usuń
  3. przydałaby mi sie taka poduszka! szukam ciągle idealnej, bo od zwykłych, uklepanych, pełnych watoliny poduszek kręgosłup boli:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety. Ta ma właśnie ten plus, że dobrze dostosowuje swój kształt do ciała. Choć na początku może być trochę twarda i trzeba się przyzwyczaić

      Usuń
  4. uwielbiam poduszki profilowane, nie wyobrażam sobie spania na żadnej innej mam obecnie poduszkę z Ikei ale chętnie przetestowałabym taką naturalną :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. mi się podoba opcja nie-nagrzewania :) zbliża się lato, a ja nie lubię gorącej pościeli :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bywa że wstaję cała połamana tam mnie boli tu mnie strzyka, może powinnam zakupić taką. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  7. poduszka profilowana, a na niej dwa slodziaki:))

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy nie spałam na profilowanej, wiec sie nie wypowiem ;)....Twój synek to słodziak :*

    OdpowiedzUsuń
  9. zastanawiałam się swego czasu czy taka profilowana poduszka to wygodna sprawa.. ta Twoja wygląda na dośc porządną..
    cóż..
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o wykonanie poduszki to jest naprawdę w porządku. Sama poszewka jest miła w dotyku, przyjemnie się na niej leży. Ale minusem jest biały kolor, więc jednak trzeba założyć jeszcze inną poszewkę.
      Jest wygodna, jednak trzeba się do niej przyzwyczaić. Komfort spania jest potem zupełnie inny.
      pozdrawiam

      Usuń
  10. nigdy nie słyszałam o poduszce wypełnionej łuskami gryki .. pewnie by się u mnie sprawdziła, bo zazwyczaj śpię na boku lub na plecach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O, nie słyszałam o takim wypełnieniu poduszek - może się zainteresuję, bo niestety problemy z kręgosłupem nie są mi obce :(

    P.S. Cudnego masz syna! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawa ta poduszka, ja mam profilowaną niby z pamięcią ułożenia ciała, jednak nie spisuje się zbyt dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawa ta poduszka, nigdy o czyms takim nie slyszalam

    OdpowiedzUsuń
  14. Poduszka jak poduszka ale Twój synek jaki śliczny,serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam pojęcia o takiej poduszce. Jednak chyba bym się nie zdecydowała. Kocham moją puchową podusię :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy nie słyszałam o takiej poduszce ale może się zainteresuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Poduszka jak poduszka, mnie urzekło twoje zdjęcie z synkiem, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. W każdym razie mały ma genialny kolor włosów!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawa ta poduszka, warto w taką zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja odkad mam podobna z ikei znacznie rzadziej budze sie z bólem karku - ten kształt jest genialny ale wypelnienie tej wydaje sie byc znacznie lepsze

    OdpowiedzUsuń
  21. Musialabym sobie taka zakupic moze lepiej by mi sie spalo :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam nadzieję, że test wypadnie pozytywnie i poduszki będę się dobrze sprzedawać dzięki Tobie. Najważniejsze, aby kręgosłup był zdrowy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Na wschodzie Polski , na zamojszczyznie od zawsze wykorzystuje się łuski gryki na poduchy . Wszak to kraina miodu i gryki ;))
    Moja teściowa corocznie szyje nowe ;) modele ;) do samochodu , do łóżka , do .... Materacy do dzieci ....
    Choć ja osobiście średnio lubię , nadwrażliwiec zapachowy jestem i zapach mi przeszkadza ;)
    Choć to prawda dobra profilowana poduszka jest niezmiernie ważna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że ta poduszka zupełnie ma ma żadnego zapachu, przynajmniej ja nic nie wyczuwam. Być może te łuski są jakoś specjalnie przygotowywane.
      :)

      Usuń
  24. Mój synek miał materacyk z gryki przez pierwsze miesiące. Ja w ogóle spię bez poduszki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. dziękuje Ci bardzo :) kurcze.. wygodna ta poduszka ? Ciekawie się prezentuje. ja to w ogóle mam problemy ze spaniem i ciągle mi niewygodnie, może to jakieś ukojenie na mój kręgosłup będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygodna - tylko trzeba się na początku przyzwyczaić i odsypać sobie trochę tych łusek. Nie czuć, że one tam są, jak się na niej leży - w sensie nie gniotą. Ale wiadomo, nie jest to taka mięciutka poduszka - jednak na kręgosłup takie puchate nie są dobre.

      Usuń
  26. super poduszka. :))
    fajny synek. :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo przydatny post.
    Mam problemy z kręgosłupem wiec chętnie wypróbuję.
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  28. nie mam, a przydalaby się mojemu kręgosłupowi:D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawa poduszka :) Wygląda bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. niewątpliwie taka profilowana poduszka to świetny [pomysł:) nie musimy na niej spać w nocy lecz można ją wykorzystać w ciągu dnia np. oglądając tv:) super

    OdpowiedzUsuń
  31. Wolę klasyczną poduchę z piórami;) ale wyglądacie na niej mega uroczo;)

    Zapraszam do siebie na nowego posta:
    http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2013/05/jak-dorobic-na-wakacje-majac-bloga.html

    Bardzo fajny blog;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. nie słyszałam o czymś takim, ale wydaje się naprawdę fajne :)

    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Hmm, mysle, ze to troche dziwne, ze sama sobie musisz odsypac czesc z tych nasion, zeby Ci sie wygodnie spalo. W takim razie ta poduszka nie jest swietnie zaprojektowana.

    Pozdrawiam cieplo,
    Mila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można odsypać, ale się nie musi, wszystko indywidualna sprawa. Jedni wolą bardziej miękciejszą, innym odpowiada taka twardsza. W ten sposób reguluje się ją, wg własnych upodobań. :)
      pozdrawiam

      Usuń
  34. jestem ciekawa czy dla mnie byłaby dobra:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pierwsze słyszę o takiej podusi ale warto spróbować choć ja lubię swoją i dobrze mi się na niej śpi...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  36. Z czymś takim to ja się jeszcze nie spotkałam, ale jestem fanką wszelakich dziwactwa poduszkowych, sama mam z 5 różnych poduszek, w tym profilowanych i w zależności od potrzeby śpię na takiej na jaką mam ochotę, poza tym urocze zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Synek ma chyba oczy mamusi:-)!!!oj beda lamaly damskie serca kiedys te oczy blekitne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)) Tak, oczy ma po mnie.
      pozdrawiam

      Usuń
  38. Jakie cudowne zdjęcia, mam nadzieję, że poduszka będzie wygodna :)
    POZDRAWIAM M.

    OdpowiedzUsuń
  39. ja śpię na jaśku...miałam parę lat temu problem z kręgosłupem, więc pewnie powinnam pomyśleć o takiej poduszce:)

    OdpowiedzUsuń
  40. skoro synek przetestował to powinna być bardzo dobra!:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Witam:) Synek jest słodziutki!!! Buziaki- Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nigdy aż tak nie interesowałam się poduszkami, ale zdjęcia macie przepiękne!:)

    OdpowiedzUsuń
  43. fajna alternatywa, ale ja i tak śpię bez poduszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. miałam problemy z kręgosłupem, także myślę, że zakup takiej poduszki byłby dla mnie idealnym rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Zdjęcia śliczne, teraz jeszcze bardziej doceniłam Twoją pochwałę na temat moich (:
    Poduszek w swojej karierze przetestowałam masę, od profilowanych po jakieś kształtne, niekształtne, lekarskie i inne, takiej nigdy nie miałam, jestem ciekawa, czy wogodnie spać na takiej, te łuski wydają się co najmniej śmieszne w dotyku ;d Pozdrawiam
    Cudny chłopczyk (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      Łuski są może trochę dziwne, ale przez poszewkę ich nie czuć, nie gniotą.

      Usuń
  46. O jak by mi się przydała teraz taka mięciutka i przytulna podusia. :-)
    Ale muszę przyznać że ekspert od testowania obok Ciebie jest PIERWSZA KLASA!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  47. a ja w ogóle nie lubię poduszek :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jest trochę takich osób bez-poduszkowych :)

      Usuń
  48. oooo wygląda wygodnie i przyjaźnie dla kręgosłupa, który lubi mnie boleć niestety

    OdpowiedzUsuń
  49. Dobra poduszka to podstawa! Wyspany człowiek to szczęśliwy człowiek :)

    OdpowiedzUsuń
  50. bardzo fajna dobrze wyprofilowana poduszka.
    fajna alternatywa dla alergików.

    OdpowiedzUsuń
  51. Mam poduszkę profilowaną, ale raczej nie ma w środku łusek gryki. Na początku budziłam się wyspana jak nigdy, przestał boleć kręgosłup, kark i szyja, ale po ok roku znów mnie boli kręgosłup straszliwie (ale mam to przez siedzenie nad biżuterią) i poduszka już tak nie pomaga. Ale zdecydowanie lepsza od tradycyjnej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz i Waszą obecność u mnie :)

Ps. Reklamy kasuje, więc proszę o ich nie umieszczanie